Florentyna
Fanka BB :)
A co racja, Majusko, to racja! Nastawienie ma ogromne znaczenie.
Ja też pobiegłam polubić Kłaczka na facebooku, oczywiście. Fajne te rzeczy, pełna podziwu jestem zarówno dla pomysłów jak i umiejętności.
Kupiliśmy fotelik.
FIRST CLASS plus
taki, tylko z obiciem w krowę ( łaty czarno białe).
W 5 z rzędu sklepie trafiliśmy na sprzedawcę, który potrafił nam coś sensownego doradzić. I powiedział - co w sumie oczywiste, ale się o tym nie myśli, że na faktyczny poziom bezpieczeństwa dziecka ma wpływ głównie samochód, a później fotelik.
Rano byliśmy w sklepie, który się reklamuje jako spece od fotelików. No qfa! Że niby oni doradzą, sprawdzą, pomogą prawidłowo dobrać, zamontować itp. Wchodzimy, nabzdyczony fiucina siedzi za ladą. Mówię, że szukam czegoś w przedziale 0- 18, chyba że ma jakiś model od 9 kilo wzwyż, ale montowany tyłem. A ten pajac się pyta, czemu właśnie takie. Już się trochę zajeżyłam, ale cierpliwie gnojeczkowi tłumaczę - bo mam taki 0-13 i dziecko mi z niego wystaje dołem, zaraz będzie wystawać górą, a w dodatku nie wchodzi wszerz. A że ma pół roku to nie siedzi samo i z tego względu takiego a nie innego fotelika szukam. A gnojeczek na to, że jemu się wierzyć nie chce, że półroczne dziecko mi się nie mieści w fotelik. Mój mąż już toczył pianę z pyska. A facet mi tłumaczy, że se koniecznie powinnam kupić taki 0-13. No to ja mówię "wie pan, załóżmy, że po prostu się uparłam - może mi pan coś polecić?" A koleś na to " a co to isofix wiadomo? Jest?" No kurde, stylistyka jak za komuny, a gnojek jakieś 20 lat, z małym hakiem może... Wyszliśmy i to szybko, bo mój łagodny i spokojny mąż zaczął w kąciku powarkiwać coś o zamontowaniu komuś isofixu w d...
Ja też pobiegłam polubić Kłaczka na facebooku, oczywiście. Fajne te rzeczy, pełna podziwu jestem zarówno dla pomysłów jak i umiejętności.
Kupiliśmy fotelik.
FIRST CLASS plus
taki, tylko z obiciem w krowę ( łaty czarno białe).
W 5 z rzędu sklepie trafiliśmy na sprzedawcę, który potrafił nam coś sensownego doradzić. I powiedział - co w sumie oczywiste, ale się o tym nie myśli, że na faktyczny poziom bezpieczeństwa dziecka ma wpływ głównie samochód, a później fotelik.
Rano byliśmy w sklepie, który się reklamuje jako spece od fotelików. No qfa! Że niby oni doradzą, sprawdzą, pomogą prawidłowo dobrać, zamontować itp. Wchodzimy, nabzdyczony fiucina siedzi za ladą. Mówię, że szukam czegoś w przedziale 0- 18, chyba że ma jakiś model od 9 kilo wzwyż, ale montowany tyłem. A ten pajac się pyta, czemu właśnie takie. Już się trochę zajeżyłam, ale cierpliwie gnojeczkowi tłumaczę - bo mam taki 0-13 i dziecko mi z niego wystaje dołem, zaraz będzie wystawać górą, a w dodatku nie wchodzi wszerz. A że ma pół roku to nie siedzi samo i z tego względu takiego a nie innego fotelika szukam. A gnojeczek na to, że jemu się wierzyć nie chce, że półroczne dziecko mi się nie mieści w fotelik. Mój mąż już toczył pianę z pyska. A facet mi tłumaczy, że se koniecznie powinnam kupić taki 0-13. No to ja mówię "wie pan, załóżmy, że po prostu się uparłam - może mi pan coś polecić?" A koleś na to " a co to isofix wiadomo? Jest?" No kurde, stylistyka jak za komuny, a gnojek jakieś 20 lat, z małym hakiem może... Wyszliśmy i to szybko, bo mój łagodny i spokojny mąż zaczął w kąciku powarkiwać coś o zamontowaniu komuś isofixu w d...
Ostatnia edycja:
...ale z tego przedziału cenowego najładniejsze ma Nowa Gala, na starym mieszkaniu i tu w domu mam głównie Nową Galę i wyglądają superowo. W codziennym użytkowaniu ( dzieci, zwierzaki ) bardzo praktyczne, mam wzory , na których kompletnie nie widac syfu;-)
....a teraz na salonie położyłam płytki imitujące drewno i póki co wszyscy się nabierają , że to dechy
