reklama

Ciąża po 40

A co racja, Majusko, to racja! Nastawienie ma ogromne znaczenie.

Ja też pobiegłam polubić Kłaczka na facebooku, oczywiście. Fajne te rzeczy, pełna podziwu jestem zarówno dla pomysłów jak i umiejętności.

Kupiliśmy fotelik.
FIRST CLASS plus
taki, tylko z obiciem w krowę ( łaty czarno białe).
W 5 z rzędu sklepie trafiliśmy na sprzedawcę, który potrafił nam coś sensownego doradzić. I powiedział - co w sumie oczywiste, ale się o tym nie myśli, że na faktyczny poziom bezpieczeństwa dziecka ma wpływ głównie samochód, a później fotelik.
Rano byliśmy w sklepie, który się reklamuje jako spece od fotelików. No qfa! Że niby oni doradzą, sprawdzą, pomogą prawidłowo dobrać, zamontować itp. Wchodzimy, nabzdyczony fiucina siedzi za ladą. Mówię, że szukam czegoś w przedziale 0- 18, chyba że ma jakiś model od 9 kilo wzwyż, ale montowany tyłem. A ten pajac się pyta, czemu właśnie takie. Już się trochę zajeżyłam, ale cierpliwie gnojeczkowi tłumaczę - bo mam taki 0-13 i dziecko mi z niego wystaje dołem, zaraz będzie wystawać górą, a w dodatku nie wchodzi wszerz. A że ma pół roku to nie siedzi samo i z tego względu takiego a nie innego fotelika szukam. A gnojeczek na to, że jemu się wierzyć nie chce, że półroczne dziecko mi się nie mieści w fotelik. Mój mąż już toczył pianę z pyska. A facet mi tłumaczy, że se koniecznie powinnam kupić taki 0-13. No to ja mówię "wie pan, załóżmy, że po prostu się uparłam - może mi pan coś polecić?" A koleś na to " a co to isofix wiadomo? Jest?" No kurde, stylistyka jak za komuny, a gnojek jakieś 20 lat, z małym hakiem może... Wyszliśmy i to szybko, bo mój łagodny i spokojny mąż zaczął w kąciku powarkiwać coś o zamontowaniu komuś isofixu w d...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ollena współczuję, tego jest za dużo na rynku, łeb puchnie, ja byłam w stanie zaakceptować tylko płytki w cenie do 130zł za m kw. , nie powiem, że nie podobały mi się inne:tak:...ale z tego przedziału cenowego najładniejsze ma Nowa Gala, na starym mieszkaniu i tu w domu mam głównie Nową Galę i wyglądają superowo. W codziennym użytkowaniu ( dzieci, zwierzaki ) bardzo praktyczne, mam wzory , na których kompletnie nie widac syfu;-):-D....a teraz na salonie położyłam płytki imitujące drewno i póki co wszyscy się nabierają , że to dechy:-p

Zoyka, jak tam małżon sobie radzi podczas opieki nad Julą, jak Ty sobie radzisz w nowej rzeczywistości zawodowej, pracujesz już ??

Flo fotelik porządny:tak:..też mnie to czeka niebawem, muszę się zebrać:sorry:
 
Ostatnia edycja:
Majuska no właściwie czemu mają się nóżki nie wyprostować?ostatnio jak była Natalka z Boryskiem to mi pokazała jak mu pempuszek ślicznie się schował ,a miał bardzo dużą tą przepuklinę.Majuska Marzenka po prostu teraz jest smutna Ty jeszcze nie tak dawno też narzekałaś .Są momenty ,że nie idzie tak jakbyśmy chcieli i nic tego nie zmieni żadne nawet najpozytywniejsze myślenie.Optymizm tak zawsze trzeba widzieć pogodna przyszłość i ponoć nic nie dzieje się bez powodu wszystko jest po coś po co czasem dopiero się wie jak się umiera.
 
.Są momenty ,że nie idzie tak jakbyśmy chcieli i nic tego nie zmieni żadne nawet najpozytywniejsze myślenie.

Azula nie zgodze się....są momenty kiedy się nie układa jak byśmy chcieli, ale chodzi właśnie o to, że mamy na to wpływ, nie jest to łatwe, ale jak najbardziej możliwe, twierdzę tak na podstawie własnych doświadczeń;-)
 
No to jaki wpływ miałaś na to ,że Ci Paćka ryczała po nocach i ciągle narzekałaś?Wszystko mija i jej zęby też wyszły ale wyjść musiały ,a Ty na to wpływu nie miałaś i trzeba było przeczekać na co wpływ miałaś to na to by nie narzekać ,a narzekałaś.Pamiętaj pierwsza zasada pozytywnego myślenia mówi nie tylko Ty jesteś na świecie i twoje afirmacje moga sie kłócić z afirmacjami innych.Ja Ci się nie każę ze mną zgadzać choćbyś bardzo chciała ,a kto inny chciał czegoś przeciwnego Czyje pragnienie ma sie spełnić Twoje czy jego?Nic nie dzieje się bez przyczyny wszystko ma nas czegoś uczyć .I oczywiście zawsze trzeba widzieć swoje życie w jak najlepszych okolicznościach i wtedy niektóre z nich się ziszczą
 
Dziewczyny pisze z telefonu,
Ja chce myslec pozytywnie staram sie z calych sil ale to jakos mi nie wychodzi jak jest lepiej to sie bardzo ciesze moze za bardzo bo potem jest tylko gorzej juz sama nie wiem , czekam az sie skonczy ten rok moze nowy przyniesie cos lepszego tak mysle ze jednak ta 13 bedzie szczesliwa dla nas
 
Azula Paćka mi po nocach nie ryczała tylko sie po prostu budziła, narzekałam i narzekam na różne rzeczy, ale nie twierdzę z przekonaniem, że jestem pechowcem, że jestem nieszczęśliwa, itp. itd. co najwyżej, że "trzeba to przeżyć", poza tym temat budzenia się Paćki był dla mnie zbyt błahy, żeby poświęcać mu jakąś straszną uwagę i błagać niebiosa o poprawe sytuacji...tak czy inaczej niebiosa ją poprawiły, bo się wysypiam okrutnie ostatnimi czasy..czasem trzeba po prostu poczekać:-D Ale taka np. praca, to było dla mnie ważne..chciałam mieć pracę na pół etatu i ją mam:-) . Absolutnie nie wnikam w niczyje afiramcje, wiem jedynie na 100% , że jak się "nurzamy" w nieszczęściu to go dostajemy więcej i na odwrót. To działa jak grawitacja. Ja nic nikomu nie narzucam, niech każdy robi, myśli, czuje tak jak uważa, każdy jest kowalem swojego własnego losu. Wydaje mi się jednak, że i ja i Marzena mamy takie same intencje : jej zdrowie i szczęście. Z mojej strony to tyle... to nie jest temat do dyskusji na to forum;-)
 
Marzenko pomyśl o tym ,że już jest dobrze masz trzy piękne córki fajnego miśka pomoc od brata i pomoc od rodziny męża szybko wykrytą chorobę czyli w zasadzie wyleczoną bo ogólnie wiadomo ,że tak jest jak się wcześnie wykryje .Macie czas na wymyślenie jak żyć dalej.Ja mocno trzymam za was kciuki:-):tak::-D
 
reklama
Marzenko pomyśl o tym ,że już jest dobrze masz trzy piękne córki fajnego miśka pomoc od brata i pomoc od rodziny męża szybko wykrytą chorobę czyli w zasadzie wyleczoną bo ogólnie wiadomo ,że tak jest jak się wcześnie wykryje .Macie czas na wymyślenie jak żyć dalej.Ja mocno trzymam za was kciuki:-):tak::-D

O to, to!!!! O to chodzi!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry