reklama

Ciąża po 40

reklama
witajcie

Klaudusia dzisiaj do 8 pospala nie chce cos pic mleczka ostatnio nie wiem co jest grane , czy to zeby czy poprostu przestaje chciec je pic
Milego dzionka kochane , choc u nas pochmurnie bardzo
 
A nas pan i władca ojciec rodzący obudziło o 6:30 bo mu kazałam:wściekła/y:.Oczywiście gdzieś woreczek na siusiu się zagubił.Dziecię rozebrane ,umyte ,a woreczka niet:no:.W końcu Amelianka powiedziała ee i nasiusiała do pojemniczka.Mocz odniesiony.A niech lekarka ma se te kontrolne wyniki.Mamy szczerą nadzieję ,że jest OK:tak:.Marzenko wiem o czym piszesz i chyba dziś nici ze spaceru będzie tylko szybki marsz w stronę ośrodka rehabilitacyjnego na Ameliankową gimnastykę:-)
 
Hejka z rana! Misia, Tys stara jak... pierdykam, ucieklo mi. :szok: Mam! Matuzalem.:-D Cholera, coraz czesciej mam takie zaniki - wiem ze wiem, ale gdzies mi wcina potrzebne slowo.

MOje dziecko zalapalo chyba. Wczoraj, wrzucony do lozeczka zawyl pro forma, ale powiedzialam "spij, spij" wiec zamotal sie w koldre i zasnal. :-D No, jaja. A cos, czego wczoraj nie napisalam... Zwykle Tysiek spi z nami, na naszych nogach. Wczoraj, kiedy nasze dziecko takie "zrozpaczone" po wieczornym wyciu, obudzilo sie w nocy, Tysiek spal pod jego pacha. W sensie maly na brzuchu, a kot wzdluz jego boku, "do gory kolami", przylozony raczka malego. Myslalam ze sie posikam ze smiechu. Ten przyglup zawsze wie jak sie wkrecic.
 
klaczku trzeba bylo fote zrobic! :-))

Dorcia ja mysle, ze jeszcze Wam sie uda! bez nerwow!

Aniu jak szuaknie domu? narazie nowego biletu niet?

U nas noc ok, Mia nie wiem kiedy i jak znalazla sie w moim lozku gdzie sie krecila strasznie, o 3 zrobilam mleko i wpakowalam do lozeczka, spala do 7. Nie narzekam.
 
reklama
Wandulka po pierwszym spaniu pełna aktywacja na dywanie. Śmiać mi się chce, bo zaczyna podnosić się na kolana i klęcząc kręci pupą. Za chwilę załapie że mozna raczkować. Na razie do przodu przesuwa się pełzając na brzuchu. Przebija się ostatni ósmy ząb i coś czuję że jutro będzie na wierzchu, a to oznacza koszmarną nockę. Pocieszające jest to, że to gwarantuje nam trochę odpoczynku od ząbkowania. Za dwa tygodnie wszystki urosną na tyle, że mała będzie świecić białym garniturkiem :-D
Ollena
dalej szukamy domu za normalną cenę z psem i normalną kaucją... i ciagle mam nadzieję że na świeta bedzie razem, bo nie wyobrażam sobie tego inaczej :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry