Hejka!
ja tez zalatana...
Marzenko będzie dobrze!!!! Medycyna wciąz idzie do przodu to juz nie jest tak jak kiedyś, ze wszystkim sie uporasz
Zoyka opony tak!! I nie bój się, dacie radę, częśc drogi Jula pośpi, część zabawisz, weź sobie góre Flipsów, wafli ryżowych, oraz atrakcyjnch zabawek np. kable, worki szeleszczące, jakieś łyżeczki może metalowe, generalnie to co zakazane;-), u mnie to zdawało egzamin, w ostateczności zatrzymujecie się i spacer
ja tez zalatana...
Marzenko będzie dobrze!!!! Medycyna wciąz idzie do przodu to juz nie jest tak jak kiedyś, ze wszystkim sie uporasz
Zoyka opony tak!! I nie bój się, dacie radę, częśc drogi Jula pośpi, część zabawisz, weź sobie góre Flipsów, wafli ryżowych, oraz atrakcyjnch zabawek np. kable, worki szeleszczące, jakieś łyżeczki może metalowe, generalnie to co zakazane;-), u mnie to zdawało egzamin, w ostateczności zatrzymujecie się i spacer
,dacie radę, ja ostatnio sama z Paćką do Flo jechałam, jakieś 3 godziny i dałam radę, tam i z powrotem...tylko mandat zaliczyłam
.My do Adama 370 km jechaliśmy 6 godzin ale Amelia a była maleńka spała i przerwy 2 były na przewijanie i cycanie