Dziewczyny zaręczam wam , że tych niby "pomięć" na ubrankach nie widzi nikt poza Wami
...to tak jak z moja córą, która "płacze" trzy godziny w pokoju zamknięta, pytam o co chodzi a ta mówi, że jej jakiś syfek wyskoczył na nosie i jak ona tym do szkoły będzie chodzić, a ja cały dzień na nią patrzyłam i nie widziałm żadnego syfka i dopiero jak mi powiedziła, że go ma i pokazała gdzie to zauważyłam
Życie trzeba sobie ułatwiać...no ale jak nie potraficie założyc nieuprasowanego to prosze bardzo, prasujecie
:-)
Ollena , a może to plamienie ma związek ze stresem i problemami żołądkowymi, kto wie?? Ale nie sugeruj się, ja tak raczej nigdy nie miałam , a biorę tabletki z przerwa na Paćkę od prawie 20 lat. Raz czy dwa dostałam ze 2 dni później, ale to chyba miało związek z wyjazdami na wakacje.
Zoyka bardzo dobrze , że tak zadecydowałas z chrztem;-)
Kłaczku może to po prostu zwykłe przemęczenia, czasem tak się robi jak się gwałtownie wstaje z łóżka zaspanym, nie martw sie na zapas.
Karenka, a wiesz , że cos w tym jest, że jak się "zaciąży" to nagle człowiek jakby trędowaty się zrobił, nie zaprasza się go nigdzie, telefon milczy itp. itd. niekoniecznie chodzi o to, że od chrześniakowania się ucieka...nie wiem o co chodzi, ale tak się dzieje.....

...to tak jak z moja córą, która "płacze" trzy godziny w pokoju zamknięta, pytam o co chodzi a ta mówi, że jej jakiś syfek wyskoczył na nosie i jak ona tym do szkoły będzie chodzić, a ja cały dzień na nią patrzyłam i nie widziałm żadnego syfka i dopiero jak mi powiedziła, że go ma i pokazała gdzie to zauważyłam
Życie trzeba sobie ułatwiać...no ale jak nie potraficie założyc nieuprasowanego to prosze bardzo, prasujecie
:-) Ollena , a może to plamienie ma związek ze stresem i problemami żołądkowymi, kto wie?? Ale nie sugeruj się, ja tak raczej nigdy nie miałam , a biorę tabletki z przerwa na Paćkę od prawie 20 lat. Raz czy dwa dostałam ze 2 dni później, ale to chyba miało związek z wyjazdami na wakacje.
Zoyka bardzo dobrze , że tak zadecydowałas z chrztem;-)
Kłaczku może to po prostu zwykłe przemęczenia, czasem tak się robi jak się gwałtownie wstaje z łóżka zaspanym, nie martw sie na zapas.
Karenka, a wiesz , że cos w tym jest, że jak się "zaciąży" to nagle człowiek jakby trędowaty się zrobił, nie zaprasza się go nigdzie, telefon milczy itp. itd. niekoniecznie chodzi o to, że od chrześniakowania się ucieka...nie wiem o co chodzi, ale tak się dzieje.....
Ostatnia edycja: