reklama

Ciąża po 40

RAz wpadłam na ten pomysł. piekłam chlebki, smażyłam placki na bazie otrębów itd.Przede mną weszła na Dukana koleżanka. Schudła pięknie, ale posypało jej się zdrowie. Miała problemy z wypróżnianiem i posypały się nerki. Szkoda ze ona tak wyniszcza organizm bo to fajna dieta.

Zapomniałam napisać.

Dzisiaj był rzeczoznawca z Towarzystwa Ubezpieczeniowego. Szkoda wyceniona na 2700 zl. całkiem dobrze wycenił. Kurna.. gdybym musiała płacić z własnej kieszeni to tylko kulka w łeb.
Powiedział nam ze gość który był sprawca miał promile. Towarzystwo wypłaci ale ona m regres i będzie musiał ich spłacić. My to pikuś ale to audi A6 którego nie zauważył ma starty na 30 000 i ten biedny facet z tego VW będzie musiał ta to bulić bo jak sie jest pod wpływem alkoholu to OC nie działa. Z jednej strony mi go szkoda bo to taki stary VW był ale z drugiej strony - piłeś,nie jedź. Niby to tylko wyjeżdżanie z parking i włączanie się do ruchu .. a taka lipa dla niego.

znacie ten sklep ?http://www.66procent.pl/start.html

Koleżanka zamawiała kurtkę i okazała się nieoryginalna a ze wysyłka była do Niemiec zatrzymał jej to Urząd celny.

Aniu - http://mojniemowlak.pl/pielegnacja/pieluszkowe-zapalenie-skory.html
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Zoyka bo ta dieta obciaża nery najbardziej - samo białko i brak wędlowodanów powoduje ładne chudnięcie ale jak masz jakies problemy zdorwotne to wychodzą rtównie ładnie. Nerki - to jedna moja znajoma, druga miała atak kamieni ...
Trzeba jeść rozsądnie, 5 posiłków, jak chcesz coś zjeśc między posiłkami to raczej marchew surowa, pomidor, ogórek kiszony, kapucha ... pełny przemiał, kasze i już...
o 66procent czytałam - na jakims forum ... nie potrafie zrozumieć, że ludzie wierzą w takie okazje, że w ciemną kupują a potem sie dziwią dlaczego dostają jakiś szit albo nie dostają NIC.
 
Ducan absolutnie nie bo zakwasza i wlasnie obciaza bardzo nerki - za duzo bialka.
Kurcze, mam taka kolezanke. Moze jesc co chce w kazdej ilosci i szprycha. Niestety biustu tez nie stwierdzono. To genetyka.
 
genetyka też ale :-) nie należy ŻREĆ wiaderkami chociaż ... mój Pan Monsz je wiaderkami i jest chudy, gdybym tyle jadała to ... bokiem w drzwi bym nie weszła :-D
Moje rodzeństwo przyrodnie jest wychudzone, w mojej rodzinie nie wiem czy ktoś jest otyły ... i nikt nie pilnuje tego co je, ale tez ja jako jedyna ma niedoczynnośc tarczycy i w dodatku nie chce mi sie chadzać do znajomej endokrynolog jako endopkrynologa ... wolę sie spotykac z nia na plotkach, kawie i kijach ...
Mój znajomy ze szkólki dziennie jada tyle co ja przez tydzień i jest tak chudy że ... aż dziw że takie chude w rpzyrodzie istnieje i TO zyje.
 
Haha, majuska, nie 40, wcale nie 40, trochę więcej :-) to co mi ubywa przybywa u Kacpra :tak:
moja mama ma 57 lat, a z tyłu wygląda na nastolatkę, wchodzimy w te same dżinsy, babcia o rozmiar większa :-)

misia45 - uściski dla siedemnastomiesięcznego synalka - to już bardzo poważny wiek :-D

Poczytałam trochę u buraku i już wiem co jutro Kacper będzie miał na obiad :-)
 
Misia, toz moj nieslubny malz zre co chce i ile chce i tez okaz ze 6 takich jak on za sztylem od miotly sie chowa. Tyle ze on to wylata po prostu. Jego mamusia raczej a gatunku "duza kobieta", a ojciec tez nie szczypior, choc bebna nie ma typowego. Za to brat ma tendencje do nabierania cialka jak cholera. Podobienstwo z wygladu - Rajmund do ojca, jego brat do matki.
 
Na Ducana był szał u mnie w pracy - pospadali z wagi pięknie, ale co z tego jak to zaraz wróciło, jedna koleżanka miała problemy z nerkami, innej poleciała morfologia...
Mnie to jakoś nigdy nie kręciło, ale to dlatego, że mięso musi być z ziemniaczkami i warzywami :D samo mięso mi nie wchodzi :-)
Pierwszy raz słyszę o tym 66procent... dobrze wiedzieć, żeby się nie nabrać...

Uciekam do moich chłopaków :-) spokojnej nocy i jak najmniej pobudek!
 
Ostatnia edycja:
Nie da rady, nadrukowałyście tyle że nie ogarnę.
Zbiorczo gratuluję wszystkim dzieciorom które aktualnie ukończyły okrągłe miesiące w liczbie dowolnej.

Andzike - duuużo folii do tego buraka. Owiń siebie, psy, meble i co tam Ci przyjdzie do głowy. A Kacperka najlepiej przebierz w jakiś łachman. A poza tym buraczki pyszne są. Z moich doświadczeń wynika, że pieczone w piekarniku mają większe powodzenie, bo są słodsze.

Moje dziecko biedne dziś kompletnie nie chce nic jeść - tylko cyc. No, kawałek biszkopcika zjadł. Śniadania prawie wcale, obiadu ( buraczki) łyżeczkę, kaszki na kolację nie chciał ( pies zjadł). Za to próba zapodania nurofenu zwieńczona została bardzo spektakularnym pawiem. Na noc dałam paracetamol w czopku, zobaczymy co będzie.

Anko - piękna historia. Drogą dalekich skojarzeń przypomniała mi się durnowata koleżanka, która obejrzawszy niegdyś ( acz niedokładnie) reklamę tabletek do czyszczenia sztucznej szczęki, zakupiła takowe i ssała w nadziei na wybielenie zębów. Jakoś mi się skojarzyło z pożeraniem globulek ;)

Idę przytulić moje chore maleństwo. Mam nadzieję, że to jednak ta trzydniówka, bo lepiej tak niż jakieś nie wiadomo co. Lekarka stwierdziła, że kaszel może być niezależnie od trzydniówki, na zasadzie przyplątało się jedno do drugiego. Biegunki nie ma, tylko ta gorączka...
 
Witam się :-D
Wandula idąc w ślady swojego męskiego wzorca Kubulka dzisiaj chciała się bawić w nocy :baffled: szalała godzinę o nienormalnej porze i w końcu padła a ja z nią, pospałysmy do 8.00 :))
Po nocy jej pupa znowu jest czerwona, czyli dłuższe przebywanie w pampersie a przeczytałam ten artykuł i ona ma 1 stopień czyli czerwone ogniska na pupie i zaczyna się jej złuszczać skóra. Być może skutek stosowania maści... no przecież nie dam jej clotrimazolu na grzybicę :baffled: Trzeba to przemywać, suszyć, wietrzyć... podejrzewam pampki z aldika, bo to się stało jak przeskoczyłam na nie z tych tescowych.
Flo utul biednego Maksia, powinien już być zdrowszy jeżeli to trzydniówka i lepiej się dzisiaj czuć. Ja dawałam Wandzi czopek co 6 godzin żeby nie dopuścić do rośnięcia gorączki.
Zoyka o sklepie 66% słyszałam będąc jeszcze w PL a potem jakaś afera się rozpętała bo doczytywałam już tutaj wiadomości. Także wiedziałam że należy unikać, bo oni mają same podróbki i żadne tam końcówki serii. Sprawą zainteresowała się wtedy policja czy jakiś urząd? nie pamietam ale to sprawa z końca listopada.
Jako dietę proponuję MŻ i dużo ruchu :-D najlepsza metoda na zbicie zbędnych kilogramów, można dodać trochę stresu ale to już opcjonalnie jak ktoś lubi:))
Zapraszam na kawę
 
reklama
Hej,
Flo zdrowka dla Maksia, oby to 3-dniowka byla!

Ja wszystkim polecam diete Montignaca a inaczej Zuzla, je sie duzo i pysznie i chudnie sie.

A jeszcze chcialabym Wam polecic ksiazke Grocholi 'Houston mamy problem'.. wszystko oczami faceta, boskie, smieje sie jak glupia a mm lazi i mowi, ze wole ksiazke od meza. O czym mysli facet, o czym rozmawia z innym facetem, poprostu nie o kobiecie jak zwykle tylko o chlopie, wspaniale :-)) no i grube, jest co czytac!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry