reklama

Ciąża po 40

reklama
Poszłam jednak do lekarza .Stwierdzono ząbkowanie na rzyganie zmiana paracetamolu w syropie na paracetamol w czopkach.Waga 6300 wzrost 66cm obwody głowy i klatki 41 cm.Pisałyście o tej szorstkiej skórce u dzieci i drapaniu na to kazała smarować maścią z witaminą A(Amelka akurat się nie drapie ale może z powodu tego ,że ta szorstka skórka jest przy łokciach)
Co do chudnięcia to ja bym chciała jak na razie do lata mieć te 62kg,a potem docelowo 58:tak:ale na razie z powodu zimy i napadów głodu chcę mieć 65 zamiast 67:eek:
 
hejka

A to mój ideał, do którego chciałabym "dobić" przed latem...

Wszystkim małym jubilatom 100 lat!!!! i zdrówka

GP - to skrót od General Practitioner - czyli lekarz pierwszego kontaktu (internista).

Odnośnie GP to jest śmieszne jak się czyta, gdy ktos pisze o ich głupotach, ale jak się samemu tego doświadcza, to juz śmieszne nie jest.
 
Fiu, fiuuu.. Katrina!

Mam polewke z dziecia mego. Zdaje sie ze samodzielne wtykanie sobie widelca do buzi strasznie mu sie spodobalo, dzis zjadl obiadek sam sobie go ladujac w dziob, po kazdym kesie bil sobie brawo, a co chwila pokazywal jaki duzy urosnie. Z tym ze to pokazuje wywijajac lapki do tylu, za glowe, ugiete w lokciach i dlonmi w gore. Troche jakby w siatkowke gral, tylko z karku odbijal. Na obiadek mial makaron z sosem serowo-smietanowym, wiec wyobrazni brakuje jak wyglada otoczenie.:-D
 
katrina - super laska z Ciebie! :-)
Ja chcę ważyć 48kg... jeszcze 4 muszę przytyć :-D

Oświadczam, że buraka mam dość. Nie przypuszczałam, że jeden mały burak spowoduje takie spustoszenia... Mimo, że wydawało mi się, że wszystko zabezpieczyłam, to buraka zmywałam nawet z muszli klozetowej :wściekła/y: a Kacper oczywiście miał go w nosie, pluł dalej niż widział, a na koniec wpadł w czarną rozpacz. Paweł się zaczął mądrzyć, że on by tego buraka zrobił inaczej, więc dostał kontrolną zjebkę :wściekła/y: Wyszorowałam właśnie kuchnię pełną jasnoróżowych smug i robię strajk.
Aha, psom burak smakował. Szkoda, że ubrudzoną nim brodę Szira postanowiła wytrzeć w poduszkę... :baffled:

EDIT: doczytałam jak Karol kłaczka wcina... Super! :-) Mam nadzieję, że mojemu się odwidzi :tak:
 
Katrina sexi flexi! dasz rade :)
Ja w PL latem zawsze chudne..duzo sie chodzi, upal wiec pot sie leje z tylka non stop, nawet jak sie lezy;-)

Andzike ja robilam ostatnio barszcz czerwony (przedwczoraj), sol, pieprz, majeranek, jakies tam inne bez syfu. Gotowalam z marchewka, poetruszka, selerem i dodalam ziemniaka na koncu, mixa zrobilam i nie nadarzalam dawac Mia tak wsuwala :-) A wczoraj robilam ogorkowa i plula dalej jak widziala...smak juz zbyt szokujacy ;-)

klaczku Karol musi byc sweeet :-)

Azula
ale Amelka drobna, matko! Mia miala takie wymiary jakies 3 miechy temu!
Az ja jutro zwaze wreszcie, ale na bank 9 z hakiem.
 
A tam Ollena ja się już nie martwię jej kuzyn jak miał rok j ważył 8200 i mierzył 72 cm ,a teraz chłopak ma 190 cm waży no kogucio ale nie szkieletowo.Siostra też mi mówiła ,że mała córki od koleżanki ma rok i 8 kg waży .I tak jak widać lepiej mieć tych kilosów mniej niż za wiele sama teraz to widzę zawsze ważyłam 53 kg i czułam się dobrze co prawda biust był niezbyt obfity ale za to jędrny ,a teraz no cóż biust spory ale i wałeczki celulit i doopa:crazy:.Ale trochę oszukiwałam żołądek dymkiem,a teraz bym musiała chyba na okrągło marchew jeść i biegać ,a jak tu biegać jak mam małą i do tego zima najgorsza pora roku:eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry