reklama

Ciąża po 40

misia zrobilam Killera, obydwa i wczoraj ledwo zipalam a dzis zero zakwasow a liczylam na to, ze nie bede mogla sie ruszac.. Nie wiem co ja musze robic zeby zakwasy miec :/
Dzis robie skalpela i juz sie ciesze na ten fakt :-) najgorzej zaczac a pozniej juz z gorki!
 
reklama
hełoł
killera nie bede robiła bo ... moi sasiedzi sa w wieku kamienia przydroznego i mi ich szkoda. A po Skalpelu jakoś wstałam i chodzę - nie zrobiłam tylko tego zestawu z wykrokiem ale ze względu na porzadnie stluczone kolano mam problemy z klękaniem, kucaniem, przysiadami.
Majuska jam późno obiad (ok. 17;30) więc ta ta kolacja jest zbedna zupełnie. Moj m. natomiast chętnie po 21 czasem i później robi sobie piramide kanapeczek, kilka parówek z serem albo wciąga 20 dag orzeszków w ramach przekąski filmowej ...

A me dziecko walczy od 4\:baffled: a terazmi wyłacza iwłlacza lapka.
 
Helloł,
klęska urodzaju na Wyspach :-D spadł śnieg.... nawet dość dużo i wczoraj był cyrk gdy samochody leniwie przesuwały się po ulicach. A podobno w innych rejonach UK jest go więcej i już pozamykali szkoły i lotniska. Żeby było weselej to doczytałam iż wczoraj o 5.20 rano w rejonie Nottinghamshire było lekkie trzęsienie ziemi, co jest dla tych rejonow dość cześtym zjawiskiem. Nie odczułam żeby cokolwiek mi się trzęsło więc musiało być bardzo słabe.
Fantastyczne zdjęcia wszystkich dziewczyn! Julka już jest taka dorosła, ech a to dopiero za miesiąc roczek będzie. Paćka jak zawsze łobuz na buziaku i "wichurka" taka z diablikiem. :-D
Wandula ma przerwę między ząbkami, ale to już moja uroda i wszystkie dzieci na nieszczęście przednie "łopatki" mają po mnie. Szerokie i z przerwą. Trudno, ma się i się kocha swój "wrzutnik na żetony" :-D
Ja bym chciała schudnąć jakieś 5 kg i powoli organizm zwalcza nadwagę, gdy wskoczę w rozmiar 38 będę szczęśliwa i to mi wystarczy - na razie jest 40:) a po porodzie było 44 więc widać efekty walki z nadwagą.
Zapraszam na kawkę
 
misia ja sie wypowiem nt Skalpela wieczorem, nie ogladalam jeszcze nawet.
moj m je cala noc, dzis 3 razy w npocy zamykalam chlebak i co przyszlam to byl otwarty i chleb byl rozwalony pod chlebakiem. Nie dosc, ze wsuwa mega kolacje ok 21 to pozniej pol nocy je, slodycze przed nim chowam, gofry i rozne takie bo niby nie lubi a w nocy jednak okazuje sie, ze wszystko lubi.

Majuska Packa slodzizna!
 
Aga, jak chory to i Karol je slabo, a pamietam jak probowalam namowic do jedzenia mojeg syna, kiedy sie dusil. Za banana dalby sie pociac, ja mu "zjedz banana, dostaniesz czekoladke" a on nie... Kiedy dziecko jest chore, nie musi jesc, wazne zeby pilo.
Azula, nie ma problemu, tylko musze znalezc jakis punkt odniesienia.
Ollena, Karol i slodkie jada ot, tak jak kazde inne jedzenie. Ciasta typu madeira, delicje, tort - wchodzi, ale zeby w jakichs rekordowych ilosciach to juz niekoniecznie. Mam wrazenie ze traktuje slodkie jak kazde inne jedzenie, za obiadkami na slodko wrecz nie przepada, woli kartofla i miecho.
Majuska, ja sama w szoku bylam. Packa uczulona na czekolade czy mleko?
Zoyka, ja rowne 50. I jestem nizsza.
 
klaczku i tak ma byc :-)

misia ja tez wole ksiazke i wyrko ale jak bede tak cale zycie wolec to bede moze nie tlusta ale obwisla a nie wypada mi ;-)

Ania czy my sie doczekamy fotek Wandzi????????? W ogole jak tam Tabris zaakceptowal nowe miejsce? lubi swoje podworeczko i wybieg w kazdej chwili?
 
Hej,


Julka spała z nami. Jestem wiec wymęczona bo się wierciła. Znowu seksu nie było.;-) Niedługo zapomnę jak to ejst :cool:

Czekamy na księdza :)

Kłaczku
jak Ty masz 50 to ja 56 !
Mam taka budowę ze góra 46 a dól 52 :P

Ania a kabelek znalazłaś? Uwielbiam przerwy między zębami górnymi tak jak i dołki w policzkach.

A ja sie boję na te skalpele i kilery zajrzeć i dalej nie wiem co to. Domyślam sie tylko,ze to ćwiczenia.
 
Kabelka nie znalazłam, fakt że szukałam dośc pobieżnie w kartonach.
Zoyka to Ci powiem, że Wandulka ma dołeczek w policzku - tylko jeden po prawej stronie ale czaruje nim non stop z usmiechem :-D uwielbiam go :)) zawsze sama chciałam mieć takie dołeczki ale natura nie obdarzyła... ma go za to Wandzia i jest to urocze :)))
 
Zoyka moj m juz dawno sie do Patryka przeprowadzil na noc, Mia ze mna spi, nie chce mi sie wstawac do niej co chwile i smoczka wkladac a ona i tak zaraz patrzy gdzie jest i nie chce w lozkeczku.
Co do seksu to ja sie ciesze, ze mi sie nie chceeeeeeeeee....przez te tabletki wszystko:(

Moja babcia wlasnie pisala, ze ksiadz byl u nich, proboszcz, co chwile kurde mowil a raz mu sie ku... wypsnelo i tylko przeprosil...pfff, smiech na sali! az mi sie chce dziecko chrzcic w jego parafii..
 
reklama
Zoyka ja naprawde nosze UK20. Przeciez wiem co kupuje. Jeansy W37" L29" - dupa jak szalupa na kaczych nozkach.:-D
Ollena, ja mysle ze jesli slodycze sa towarem reglamentowanym, to traktujemy je jak cos wyjatkowego. No, w kazdym badz razie w moim dziecinstwie tak bylo - slodycze byly rzadko, wiec byly jakims wyznacznikiem dobrego. Teraz jestem z tych, ktorzy pocieszaja sie slodkim, "zajadaja" dyskomforty slodyczami. Dla Karola slodycze sa elementem diety w tej chwili - od kiedy przestal szokowac waga, podaje mu czesciej cos slodkiego i widze ze traktuje to jak kazde inne jedzenie. Wczorajsze roladki to byl straszny szal, ale podobnie rzuca sie na kielbase z rusztu. :-D
Anka, mam bzika na punkcie doleczkow... FOTA!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry