reklama

Ciąża po 40

Ja już nie wyrabiam w nocy gorączka mimo ,że co 6 godzin czopki daję tzn dwa wysr,,,e więc trza było drugi raz zapodać.Ona prawie nie je wypiła 150 soczku w nocy ,a rano 120 kaszki i od tego czasu nie ma na nic ochoty ,a 2 łyżeczki zupy:crazy:.Jestem z nią sama pomyłam podłogi( no około 150 m2powierzchni)nakarmiłam ptactwo bo wczroraj głodowały (wszystko przez zęby:eek:)Poszłam z Amelką na spacer ,a teraz ją zdołałam po długich bojach uśpić bo zasypiała na siedząco ale zasnąć nie chciała :no:.Kłaczku też dołeczki uwielbiam .Amisia ma dołeczek w bródce jest słodki :-D,a nikt w rodzinie nie ma fajnie gdzieś się nam te geny połączyły ,że u niej wyszedł.Co do dołeczków w policzkach to miała moja babcia ja też takie chciałam ale nie mam:-(Anka no dawaj foty zwłaszcza z dołeczkami.Ja na razie nie mam sił na ćwiczenia strzela mi w krzyżach:wściekła/y:
 
reklama
Azula wspolczuje, oby to cos szybko przeszlo albo zeby szybko wyszly. Jednak stwierdzam, ze Mia przechodzi zeby bezobjawowo...przynajmniej do tej pory.

Klaczku moze i tak, ale wydaje mi sie ze to od czlowieka zalezy. Ja w dziecinstwie slodycze dostawalam, normalnie jak rodzice kupili to sie jadlo ale do dzis je uwielbiam i tonami bym mogla i mialam problem z kompulsywnym objadaniem sie niestety glownie slodyczami. To najgorszy okres w moim zyciu niestety i na samo wspomnienie mi zle, ale fakt faktem ze kocham slodycze i chcialabym sie nagradzac nimi zawsze ale teraz umiem juz sie powstrzymac.

Ania nie szukaj pobieznie tylko dokladnie!

Mia wlasnie pochlonela ze mna krokieta ruskiego, az jej sie uszy trzesly i wolala 'nana' po kazdym polknieciu domagajac sie wiecej! Mam nadzieje, ze nie bedzie sensacji zoladkowych.
 
Azula, niech pije, jesc nie musi. Przy goraczce nie chce sie jesc. Bidulka...
Ollena, a skad ja to znam? Slodycz jako forma uzaleznienia...
NIc jej nie bedzie... Na zdrowie!

Zmarl moj stryj...
 
I po kolędzie. Ksiądz siedział 3 minuty. Odnotował w kajecie co chciał. Powiedział ze Bóg nas kocha i najbardziej zależy mu na zbawieniu. Wyśpiewał kolędę i poszedł.

Kłączku - przykro z powodu stryja..
UK 20 ? No nie znam się na rozmiarach UK :)

Biorę się za gary bo MM poszedł z Julką na zakupy.

Azula - moze nie wychodź jak mała gorączkuje.Trzymaj się jakoś.
 
Zoyka, 20 w UK to 48-50 w Pl.

Obiecalam fote Karola, jak znajde jakis punkt odniesienia - uznalam, ze instalacje w lazience miewaja standardowe parametry:


Trzymamy sie umywalki.
 
Zoyka ale ona gorączkę ma w nocy a w dzień nie :no:daję te czopki co 6 godzin bo lekarka tak kazała.Szkoda mi jej bo drobinka ,a teraz jeszcze nie chce jeść:-(.Kłaczku wyrazy współczucia z powodu śmierci stryja:tak:.Karol to olbrzym :szok:on już do w-c ta mógłby sam siusiać:-D
 
MM na zakupy poszedł z karteczką. Wrócił nie kupując jajek i płynu do mycia naczyń ( a było napisana na karteczce). PO obiedzie zachciało mus ię czegoś słodkiego. Teściowa odmówiła zrobienia ciasta a mi zabronił robić argumentując ze nie chce mu sie potem zmywać . Poszedł do sklepu ponownie po coś słodkiego. Przypomniałam żeby kupił płyn do mycia naczyń i jajka i banany dla Julki. Zapytałam czy zapamięta. Zapamiętał.
Wrócił z płynem ale bez jajek.
|Poszedł do sklepu trzeci raz...

MARS !

Kłaczku
Karol na czymś stoi, prawda ? Julka jak czeka na kąpiel wchodzi na taki stołeczek dla dzieci, który stoi koło wanny.Fakt, wygląda z tyłu na dwulatka :tak:

Olena , Grocholę kupiałas czy masz ebooka ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Zoyka, on stoi na podlodze. Nie mam stoleczka w lazience - do mycia lapek nie jest nam potrzebny, a do wanny Karola sie wklada. Na podlodze jest wykladzina, (jak wszedzie w tym kraju) wiec moze na niej stac nawet boso.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry