reklama

Ciąża po 40

reklama
Hej, melduje się , co chyba znaczy że już ( wreszcie) umarłam. Wczoraj zdychałam cały dzień - gorączka, osłabienie potworne , nie miałam siły wziąć Maksa na ręce. Do tego drapanie w gardle, ból wszystkich kości i stawów, no masakra! Mąż to samo, tylko jeszcze bardziej. Na szczęście Maks już w zasadzie zdrowy - nie gorączkuje. Tyle, że jeśli to Maksiowe to trzydniówka ( zobaczymy, czy jutro będzie wysypka) to i tak może się od nas zarazić.
Kłaczku - Karol jest ogromny! Robi wrażenie. I jeszcze sra czekoladą... Dla mnie bomba. Wyrazy wspólczucia z Majuska - Paćka z bułą super!
O rany, obudziło się moje młode i woła "mama"! Musze lecieć!
 
Majuska no to leż i się kuruj. Ostatnio za szybko poleciałaś ,to masz.Zapodaj sobie główkę czosnku z natką, dużo pij z cytrynka i się wypoć. O Browaraka grzanego zrób na noc :-D

Flo Ty tez jw., ale bez browarka bo cycujesz chyba jeszcze.

Andzike - cytrusy są alergizujące. Ale od 11 miesiąca można podawać i obserwować. Ja juz dawałam i nic się nie działo. Zjada Jula ze trzy gąski mandarynki i jest OK

Korzystam z tego Schemat żywienia niemowląt karmionych butelką - MójNiemowlak.pl

Fajowy ten Kacper ;)
 
Florentynka, jak nie uraz to sraczka... albo ból wszystkich kości i stawów... Zdrówka!

Zapomniałam się jeszcze wcześniej pochwalić, ale odwiedziłam dziś trzydniową Felicję :-D ależ to maleńka słodka krewetka jest! :-)

Zoyka - dzięki :-)
Dla porównania - ten sam Kacper, ten sam fotelik, sześć i pół miesiąca wcześniej ...

Zobacz załącznik 532468
 
Ostatnia edycja:
cześć Dziewczęta :-)
a co to za choroby ??
Kłaczku współczuję.
Zoyka dlatego ja wole tuptać na zakupy bo mój m. nie kupi 1/3 rzeczy chociaż ostatnio jak ma listę w telefonie to jakoś lepiej niż pamięć zewnętrzna karteczkowa.
Karol jest ... duży ... Kubuś przy nim to szczypior, ale sądzę że ma konkurencje w Panu Kubie Katriny.
Kuba dziś ukradł mi brukselkę z talerza :-D Pan Monsz jadł przy stole, Kubula na swoim krześle a na obok na kanapie... Ponieważ był nader zainteresowany zawartością mego taleerza to mu pokazałam a ten ... buch moja brukselkę :-D dokładnie 2 sztuki - jedna ugodził widelcem a drugą w łapke :-D No moja kocica jest w układzie - Kubula jej wyrzuca wędline i mięso oraz chleb - bo Bazyliada jest fanka chleba i ciasteczek też...
 
Cześć Misiu nocna :-D

Bardzo lubię brukselkę. Raczka mojej Julki zawsze ląduje w moim talerzu. Wczoraj meilismy an obiad pieczonego z majerankiem i czosnkiem karpia. Julka wędrowała z rozdziawioną buzia od mojego talerza do talerza JArka :)

Smiję sie,ze ona nei ma paluszczków tylko czulki. Staje przy stole i tylko raczki wiadac jak próbują coś namacać ( badają dokładnie jak czułki)

Andzike ależ malusi był Kacper. Taka drobinka w tym foteliku :)
 
Uśpiłam ponownie.
Kłaczku - bo widzę, że mi zjadło część poprzedniego posta ( kot na klawiaturze) - współczuje z powodu stryja.
Andzike - sraczka też była, a jakże. Maks dziś popełnił ogromną, rzadką kupę, która wylazła na plecy, przemoczyła bodziaka i przy próbie przewinięcia zapaskudziła cały kojec. Ale Kacper już ogromny! Tak strasznie szybko te nasze dzieciaczki rosną.
Zoyka - zdjęcia Julki - rewelacja! Widać że się dobrze bawiła. A co do cycowania to owszem, wciąż jeszcze. I Maks jak się źle czuje to woli cyc - przedwczoraj nie jadł nic, tylko wisiał na cycu. Więc leczyłam się syropkiem *spam*, czosnkiem itp, ale w końcu mi lekarz zaordynował antybiotyk. Muszę się postawić do pionu, bo opieka nad dzieckiem w tym stanie to horror. Wczoraj i dziś spędziłam leżąc w kojcu i szczękając zębami, Maks po mnie skakał, tłukł mnie po głowie jakimś kostropatym przedmiotem, wyrywał mi włosy i narzygał mi na śpiwór...
 
staramy się aby Kuby obiad był w czasie naszego i nie ma szansy wówczas na wędrówkę.
Ja zacznie jeśc bardziej cywilizowanie to musze poszukać jakiejś podkłądki na krzesło i będzie siadał z nami do stołu a teraz jest am i Kuba sam siada i sam sie wpina :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry