reklama

Ciąża po 40

Zoyka, ale to nie jest kwestia wyboru! Wyobraz sobie - jestes za granica, z dnia na dzien zostajesz bez chaty, nie masz srodkow do zycia, (zeby wynajac inna chate, trzeba miec kaucje), nie masz tez normalnej pracy, ktora umozliwiala by Ci utrzymanie. Masz ze soba Julke... Pojawia sie mozliwosc powrotu do kraju, tam wiesz ze masz przynajmniej dach nad glowa. Jak probowalabys sie utrzymac zostajac? Nawet jesli dzis znalazlabys prace, to jakiekolwiek pieniadze minimum za tydzien. A gdzie sie podziac? Za co w tym czasie zyc? Pomijajac fakt, ze praca nie czeka za kazdym rogiem... Ja w pelni rozumiem decyzje Anki i R. o powrocie do kraju. I ciesze sie ze od niej odstapili bo jednak tu chyba latwiej wystartowac od poczatku.
 
reklama
Nasz dzien byl koszmarny. Mie dobija katar a dodatkowo ten Polfergan ja usypia, wiec mimo ze spala to caly dzien na rekach..jak nie 'tata' to 'mama', jak tata nosil to wolala mnie i rece do mnie wyciagala a jak ja nosilam to bylo odwrotnie..
No ale spi wreszcie, z nosem zatkanym, co chwile sie budzi wolajac o ratunek ale tu nie za bardzo jest co zrobic. Wczoraj smarowalam rolety kolo niej Vickiem dla doroslych, w dzien jej ubranie smarowalam, pieluszke itd zeby tylko bylo jej lepiej oddychac. Moze czosnek rozgniote na noc bo juz pomyslow nie mam..
Katrina Kuba budzi Alinke? Mia nigdy Patryka nie obudzila a jesli nawet to sie odwracal na drugi bok i spal dalej, rano cos tam mowil ze ja slyszal (wtedy jak byla chora i darla sie cale noce).

klaczek ja taka sytuacje wyobrazam sobie tak.. dzwonie do kogokolwiek kto moze pozyczyc kase i na gwalt staram sie pozbierac sytuacje. Inaczej sie nie da tymbardziej, ze do PL tez nie ma po co wracac.. zawsze to lepiej w kraju gdzie prace mozna dostac szybciej i kasa wieksza, nawet jesli trzeba by bylo zacisnac zeby. Pamietam jak na poczatku pobytu w IE mialam 5eu dziennie i musialam z tego ugotowac obiad..

Azula tylko nie swiec swiatla o tej 23 ;-)
 
A tam Ollena zaświecę i fajerwerki odpalę;-),a co se będę żałować:-).Flo to gazownia gaz bez ciśnienia daje ?:szok:.A wszystkie te problemy przez zimę tak na pewno i na 100%;-)ja chcę by było słońce i pogoda i będę fijołeczki smykać i wesoło pomykać.Gdzie axa,?Marzenka ?no asia tradycyjnie zapracowana andzike na westernie:-)Aniu && oby wam się poukładało:tak:
 
kłaczek nie wiem co bym zrobiła. Myślę ,ze jednak bym nie wróciła. Nie wiem. Pożyczyła np.
Nie znam sytuacji. Dlatego czekam an to co napisze Ania.
 
Ollena, Zoyka, ja osobiscie nie mialabym do kogo dzwonic po pozyczke. Ludzie ktorych znam na tyle zeby sie do nich zwrocic, raczej nie dysponuja taka kasa. Sytuacje bywaja naprawde rozne.
 
Kłaczku ja to bym nigdzie nie jechała ale ja to nie Ania ona zna języki.Ja nie znam języka ,nie mam tam za bardzo znajomych nawet w kraju o pożyczkę ciężko by mi było sie do kogoś zwrócić dlatego tym bardziej za Anie trzymam kciukasy ona jest bardzo dzielna:tak:.
 
hej
miałam cały dzień "wir" , teraz goście wyszli, ale ja padam na ryjek, jutro wdepne na dłużej
Mam nadzieję, że na spokojnie wszystko się Ani poukłada, nie rozumiem jak można takie świństwo zrobic rodzinie z malutkim dzieckiem, co to za mendy:no: współczuje nerwów, stresów, tym bardziej, że nie pierwszy raz tak pod górkę mają:no:
 
reklama
Azula, ja wyjechalam nie znajac kompletnie jezyka... Rajmund z reszta tez nie "spikajacy". O tyle jednak komfortowo, ze Rajmund mial juz stala prace od poczatku i on mnie po prostu sciagnal. Spoko. Anka da rade.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry