Heeej!
Ani nadal brak.. a szkoda.
U nas wieczor masakryczny, wielki katar i kaszel, nos zatkany ale Eureka! wycisniety czosnek zawieszony na rolecie bardzo pomogl, po godzinie Mia miala nos odetkany i tak cala noc mimo ze czosnek wywalilam bo usnac z tym smrodem nie moglam
do teraz jednak smierdzi..
A dzis rano o niebo lepiej! i odkrylam winowajce! Gorny ZEBOL! :-)))
Oj nie moze spac, jak tylko sie polozy to kaszel meczy..
Ani nadal brak.. a szkoda.
U nas wieczor masakryczny, wielki katar i kaszel, nos zatkany ale Eureka! wycisniety czosnek zawieszony na rolecie bardzo pomogl, po godzinie Mia miala nos odetkany i tak cala noc mimo ze czosnek wywalilam bo usnac z tym smrodem nie moglam
A dzis rano o niebo lepiej! i odkrylam winowajce! Gorny ZEBOL! :-)))
Oj nie moze spac, jak tylko sie polozy to kaszel meczy..
Ostatnia edycja:
, ale wierzę, że u Ani idzie w dobrym kierunku 
.Cieszę się ,że u Ani na tyle dobrze ,że nie musimy sie zamartwiać ale niestety babska ciekawość mnie zżera
