reklama

Ciąża po 40

Kurna no nie wiedziałam aż do dziś .Majuska podziękuj m za uświadomienie .Staram ,a głupiam no cóż chyba też przjde do porządku dziennego i postaram sie mojemu samcowi życie w kobiecy sposób umilać ,a co mi najwyżej któregoś dnia obudze się na Wenus;-):-)
 
reklama
Mój Samczyk dzisiaj wygłosił mi mowę ,z jestem w czepku urodzona ze mam takiego męża jak on. Bo.. pozwala mi miec swoje zdanie, pozwala mi myśleć, pozwala mi mówić co chcę ,pozwala mi pisać na durnym Bejbi forum, pozwali mi robić mu kawę i jest dla mnie tak wyrozumiały jak nikt inny by nie był.:szok::-D:no:
 
Zoyka ale z Ciebie szczęściara powiedz Jarkowi ,że wszystkie na durnym bb forum zazdraszczamy ;-):-)Nie no coraz lepiej monitor opluty fotel obsiusiany HI hi cha cha
 
Majuska...siedzę i rechoczę...obezwładniające. Mój ma sposób - jak zakupy robią się zbyt komplikate to mówi, że muszę z nim jechać, bo on na pewno coś żle kupi. A ja go testuję - składam nieprecyzyjne zamówienia, na przykład " wiesz, jaki jogurt lubię." :cool2:

A poza tym chciałam napisać że mocno trzymam kciuki za Ankę, coby się wszystko dobrze ułożyło, wyprostowało i wyjaśniło. I pełznę spać. Kręgosłup mi pęka. Jak ten mój robaczek wytrzymuje takie tempo - cały dzień ( z krótkimi przerwami na drzemkę i posiłki) robi na zmianę pompki i przysiady? Dorosły człowiek by umarł, a taki szczaw nawet się nie zadyszy... ech.

Zoyka - to piękne, po prostu piękne !!! Wzruszyłam się i nie wiem co powiedzieć...
 
Ostatnia edycja:
Witam się wieczorem po weekendzie na wsi :-) Bardzo było milo, odpoczęłam, odmroziłam dziś tyłek i połowę palców na dwugodzinnym terenie na koniu - galop po łąkach to czysta przyjemność, nawet w śniegu :tak:
Otworzyłam sobie drugie okno i będę doczytywać :-)
anka_d - fajnie, że zostajesz, trzymam kciuki, żeby Wam się tam wszystko dobrze poukładało
Zoyka - Julka jest niesamowicie słodka :-D taka mała, rozkoszna psotnica ;-)
Ollena - super, że odnalazł się winowajca tych choróbsk Mii - słabo tylko, że jak każdego zęba będzie tak odchorowywać to wykończycie się obydwie :-(
Flor - współczuję problemów z piecem, na szczęście przy takiej ilości futrzastych paróweczek nie da rady zmarznąć ;-)
kłaczek - dużo się dzieje? :szok: uchylisz rąbka tajemnicy? ;-)
majuska - dobrze, że przynajmniej na Kaśkę możesz liczyć :-) marsjanin... no cóż, ten jego cytat w sumie nie jest taki głupi ;-)
Na mojego nie mam nawet za bardzo co ponarzekać... :szok: A nie - MAM ! :happy2:piwnica, którą miał ogarnąć w tym tygodniu nadal leży i czeka...
Ciuszków na allegro i tablicy jest naprawdę sporo... Ja rozważałam sprzedaż na psich bazarkach na dogomanii (dochód na potrzebujące psy), ale ponieważ większość i tak dostaję za darmo po kimś, to ciuchy, z których Kacper wyrośnie puszczam dalej w obieg z opcją powrotu do mnie gdy obdarowane dziecko wyrośnie :-) dziś właśnie wybierałam najmniejsze ciuszki 50-56, w które nosił Kacper, potem córa mojej koleżanki z Łowicza, a jutro jadą do dwutygodniowego synka znajomych.
Odmeldowuję się spać, spokojnej nocy i jak najmniej pobudek :-D
 
Majuska, Zoyka padłam normalnie aż mi sie gęba wykrzywiła w uśmiechu chyba pierwszy raz dzisiaj:) Ah Ci nasi mężczyźni.
Zoyka-czy Twój tak na serio z taką tyradą do Ciebie wystąpił? Pomyśl nad odpowiednią karą dla niego:)))), jakby co to my zołzy z durnowatego BB forum wspomożemy Ciebie odpowiednią ripostą
Azula-co my sobie żałujemy, same na Venus lećmy-dopiero nasi mężowie mieliby nietęgie miny jakby np dzieciem mieli się zająć
 
Witajcie.
Jak będzie rakieta to zaklepuję dla mojego miejsce!.
Wcześniej ustalaliśmy co i jak robimy na dole ,a teraz to mu się okna zachciewa ,innego ogrzewania itd...
Nic tylko palnąć go patelnią.
Anka powodzenia.
Zdrówka dla bąbli.
Idę robić kawę
 
Zanim dobrnełam na kompa to już się witam zasiadając z zimną kawką.Dwa kupale po drosze+ ścieranie podłogi po psach + karmienie dziecięcia kaszką + dokładanie do pieca i w końcu dobrnełam do celu mej wędrówki ,a mianowicie do klawiatury:-)Katrina dzięki za ustąpienie miejscówki o nieludzkiej porze;-).Niestety nie skorzystałam bo mój M zaległ swym ciałem na wersalce i o 2 w nocy gdy zgłodniałą gąsienicę -córuś nakarmiłam raczej nie chciałam go budzić.No ale teraz jezdem i życzę udanego poniedziałku:tak:
 
reklama
pierwsza !

Ha, Sandy może to rzeczywiście patelnią lać i patrzeć jak puchnie :-D Już dziś od rana 3 razy mnie pytał jaką to witaminę trzeba kupic dla dziecka.... ( D ) powiedziałam, żeby jeszcze przy okazji kupił sobie lecytynę...to już coś burczał.
Paćka wstała z gorączką, nie wiem skąd, być może od zębów, nie idzie do żłoba, zobaczymy co z tego wyniknie....


Edit : no własnie zobaczyłam, że azula mnie wyprzedziła, więc ...druga !!! :))))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry