• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

reklama
Ja nie wiem co wszystkie robicie ;-)

U mnie noc srednia, Mia ma koszmarny katar i kaszel, cala noc ja meczylo, bo jak spac jak smoczka sie doic nie da? Co chwile jej musialam nos czyscic, zakrapiac, na chwile zasypiala i tak w kolo... kicha co chwile i az banki nosem puszcza;)
Pulneo mi sie konczy, na 2 dni starczyli, moze Polfergan cos pomoze i na oskrzela nie pojdzie..
 
Hej,

Byłam tu,ale nie miałam jak napisać bo JUlka mi wyrywała myszkę :-D
Tez miałam zapytać czy Was wszystkie wymroziło.

U nas nocka OK. . MM wrócił o 22:30 a ja jeszcze smażyłam mięso na gulasz. Byla u mnie koleżanka (chrzestna Julki). Julka nie widziała jej od chrzcin i waliła takiego wstydziocha ze miałyśmy ubaw. Jak się juz oswoiła to strzelała taneczne popisy. Genialne to było :-D

Czekam na wieści od Ani.

W nocy było minus 15.

Olena oczyszczaj nosek cały czas. U ans nurofen maść majerankowa, syropek stodal pomogły. Katarku nie ma , kaszek tez raczej mija. Gorączki nie ma.
 
jestem ... noc koszmarna a dokladnie koszmarny wieczór.
Panó wysłałam na sanki a ja usiłuje ogarnąć lokal.
Ollena trzymaj się.
Majuska - Bazyliada ma podobnie - miała zestaw badań i idealnie zdrowy kot miał sikanie okolicznościowe no i jeszcze ... krwiomocz :baffled:
 
Kamień z serca :-)żyjecie ja zaglądała nocą:szok:bo się jakoś rozbudziłam bo Amisia się wybawić chciała :szok::szok::szok: miała chyba jakis stan podgorączkowy ale po zabawie minęło.Jak zasneła na bb zajrzałam i wieczorkiem tez pustawo jak zobaczyłam było.Misia tapeta jak najbardziej w tonie będzie świetnie pasowała i kup te lampki to wtedy już bezie full wypas:-)No ,a potem obfoć i daj przynajmniej oczom innych się nacieszyć:-D.Zoyka cieszę się ogromnie,że tak fajnie Julcie przechodzi pewnie przeziębienie i mała szybko zwalczyła:tak::-D.Ollena za to Mijka jest naprawdę bidusia:-(Idź jej ten mocz i krew zrób bo te ciągłe choroby was wykończą :-(.Kłaczku no chyba o nieludzkiej porze czyli o 3 w nocy nie odpala się wątku;-)Choć chyba Katrina ma w zwyczaju ale ja tylko zerknełam i stwierdziłam ,że jednak polegiwać wolę:-)Ja też czekam na wieści od Anki bo to jest niemożliwe ledwo taki szmat drogi z małą Wandeczką i wielkim psiurem się męczyła w podróży i już wracać:szok::no::wściekła/y:.Mróz jest średni ja sama więc wymyłam z rańca podłogi w piecu rozpaliłam i myślałam o spacerze ale dziś dzień pójścia do baki po mleko więc teraz spacer odpuszczam pójdę wieczorkiem.
 
Mam nadzieję ze zostają i razem wezmą sprawy w swoje ręce. Powrót byłby niepoważny skoro tyle poświecili aby tam być. Dadzą radę.

Czekam na relację Ani :-D
 
reklama
Super, ze Ania zostaje! to byloby pochopne tak od razu wracac...czekam na relacje :-))

Mia ma taki katar ze w ogole nie da sie odciagnac, nie moze spac ani sie bawic, chce na rekach tylko. Masakra jest.
Mam pojemniczek na mocz, tzn kubeczek ale jakos sie nie spiesze zeby to zlapac..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry