Hejka wieczorne!
Jestem juz stara...wszystko mni eboli i szybko sie męczę....
Azula przybij piątkę z tym Ząbi..ja może nie Ząbi, bo śpię, ale jak Paćka już wstanie to wciąz wyje , kupy ma ciemnozielone, palce w dziąsłach, dziś mnie kilka razy ugryzła...póki co mamy ostatnią brakująca dwójke i wciąż akcję z górna czwórką....jestem w szoku ile to kuźwa trwa....to jakis kosmos

Azula czys Ty napadła na hurtownię zabawek??, to u Paćki w złobku jest ich mniej niż Amelka posiada

Aniu no miło Cię poczytać, dobrze, że Karolowi chociaż żarcia nie podbierasz, reszta sie n apewno ułoży, tak czy inaczej nie zazdraszczam przeżyć i trzymam za Was kciukasy!!!
Misia w końcu kiedyś się dziecko psuje...Ty i tak na Kubusia nie możesz narzekać, zero skoków rozwojowych, zero kryzysów ósmego miesiąca...nie to co ja
Andzike ładnie ze strony Twojego męża, nie podczytał czasem o tej rakiecie na Marsa?? Ja jednak wciąż na grzanych browarkach jade i za lody podziękuję;-)
Bydgosia pięknie zaśpiewane, egzamin zdany:-) Ale czemu gin Ci nie potwierdził ciąży?, mi juz chyba w tym "wieku" zrobił pierwsze zdjęcie dziecka i potwierdził że dzieć jest:-)
Aga ja z kolei myślę że histeryzujesz

, poczekaj jeszcze poobserwuj....