reklama

Ciąża po 40

Zoyka, dobry pomysł z tą polisą, moja babcia chciała coś takiego założyć Kacprowi, poszła to swojego banku i panienka namówiła ją na obligacje PKP:szok: i co miesiąc jakąś kwotę przelewa. Nie wiem jakich zasadach to działa, ale jak widzę politykę PKP to mam dziwne wrażenie, że mój syn za wiele tych pieniędzy nie zobaczy ;-)
Majuska - spokojnej, zębowej nocy! Zgarniamy jutro kumulację? :-D
Florentynka - gratuluję trzeciego zęba! U nas nadal posucha w tym temacie...
A bezę robię samodzielnie, tort mniej więcej z tego przepisu, przybierałam go jeżynami i malinami, ale truskawki też są mile widziane ;-)
http://pozytywnakuchnia.pl/tort-pavlova/
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aga, zwazywszy ze to blady poczatek, to sranie po gaciach murowane do 13 tygodnia... Potem mi pewnie ulzy. No, po pierwszym scanie.
Majuska, piernicze... Macie "ubaw". Wiesz, ze jak juz leki nie pomoga, to schladzaj bezposrednio? W sensie rozbierz mala, zrob chlodne oklady... Bardzo goraczkuje - niefajnie.
Flo, niestety w moim ukladzie nie ma luziku. Boje sie kolejnej porazki, ale tez ciesze sie ze w ogole udalo sie wystartowac... No, nieee... Cos grac w aucie musi! Inaczej zona na smierc zagada. ;-)

Spac mi sie chce... Wczoraj uspilam Karola godzine wczesniej bo juz bylam niezywa. Zaczyna sie?:eek:
 
Tradycji stało się zadość i pierwsza na kawę zapraszam :-D
Moja chłopina wróciła wczoraj bardzo późno z pracy, ale wróciła z kartą doładowującą internet więc odzyskałam łączność ze światem na naszym nowym mieszkanku :) Jest fajne, przytulne, bardzo duże w centrum miasta ale ruchu ulicznego nie ma zbyt wielkiego więc hałas aż tak bardzo nie przeszkadza. Trochę brakuje nam mebli a szczególnie szafek w kuchni ale myślę że powoli zorganizujemy coś do upakowania naszych gratów. Trzeba bardzo powoli to planować póki nie ustabilizuje się sytuacja finansowa. Na razie mamy szafę i komodę na ubrania więc już jest dobrze. Trochę brakuje mi pracy ale z Wandzią nie widzę tego, bo mała jest upierdliwa i szybko poruszająca się po powierzchniach płaskich więc nie ma jak jej spuścić z oka na minutę. Zabawki nie są fajne, fajne jest wylizywanie blatu od ławy i polowanie co da się z niej ściągnąć :baffled:
Doczytam za chwilkę wszystko.... pewnie wiele się działo przez te kilka dni:-D
 
hej!
Aniu super, ze jestes, wspaniale wrecz ze wszystko sie powoli uklada, oby tak dalej! :-))

Klaczku zaczyna sie? moze to dobry znak? ja bardzo mocno mysle o Was, musi jakis swiezy maluszekt o zagoscic! :-)

Flo gratuluje zebola, u nas tez juz wyszedl, wiec idziemy leb w leb :-)

Co do szpitala to najpierw stwierdzilam, ze ucha nie bede moczyc bo ostatnio jak nie moczylam to byl spokoj. Dam mu wyschnac, zagoic sie i zobaczymy. Dzis juz z niego nie czuc i nie ma nowych rozdrapan wiec to bardzo dobry znak! Nie chce isc do szpitala, czekac pol dnia z dwojka dzieci bo boje sie, ze szczegolnie Mia przyniesie jakies chorobsko znowu :(

Mm umyslal sobie spac ze mna, chrapal non stop myslalam, ze ubije, prosilam, blagalam zeby sobie poszedl, az w koncu sama powiedzialam ze ide wiec ok, on wyszedl sie napic a ja w tym czasie zamknelam pokoj i tym sposobem on sie wyprowadzil ;-)
 
Cześć Dziewczyny,

Aniu jak fajnie czytać Cie znowu z rana. Kiedy ten czas zleciał ? Wandzia ma już ponad 10 miesięcy. Ho ho.
Wszystko się Wam ułoży, jestem pewna .To tylko kwestia czasu.

Julka właśnie stoi obok mnie z raczkami wyciągniętymi do góry i jęczy aby ja wziąć i dać poklikać. Śmierdzi,
wiec raczej ma kupiszona.

Flo gratulacje z powodu zębola :) U an sjest odwrotnie. Dwa lata temu młodszy synek MM włożył do CD w aucie pieniążka na się i od tamtej pory CD nie działa. MM ma tow deee. Moje gadanie nic nie daje.,

Wczoraj przyszło zamówienie z zabezpieczeniami na meble i kontakty. Wszystkie szuflady, szafki i kontakty już zabezpieczone. Julka walczy z plastrami na rzepy zawzięcie :D Na razie wygrywają plastry.
 
Ollena, dzisiejszy pasek na tescie mocniejszy. Mam tych testow kilka jeszcze, wiec pomyslalam ze tak co rano sik testowy i patrzymy czy sie kreska umacnia. Pokazalam wszystkie 3 w kupie Rajmundowi i kazalam mu powiedziec ktory najwyrazniejszy - pokazal ostatni. Czyli nie wydaje mi sie.
 
Witam się z kawą i z zawalonym gardłem :no:
kłaczek - dobrze, dobrze, oby pasek był coraz wyraźniejszy ;-) A kolejne 36tygodniu wiało nudą ;-)
anka_d - super, że jesteście u siebie :-)
Flo - rozumiem Adama, bo ja nie potrafię jeździć bez muzyki w aucie :-) ale u mnie to dlatego, że jak nic nie gra, to słyszę wszelkie odgłosy starości mojego samochodu, a tak to muzyka je zagłusza :-D
Miłego dnia dziewczyny, my dziś kiblujemy w domu :sorry:
 
reklama
Aniu no to fajnie ,że odzyskałas łączność.Praca odpada Amelka też łazi za mną wszędzie .Ty to masz na razie wielkie ZEN więc chyba lepiej przy tak małym ,ruchliwym i ciekawskim dziecku:tak:No tak mi sie wydaje bo u mnie pełno wszędzie wszystkiego i łeb wokół własnej osi niebawem mi sie ukręci.Flo u nas 3 w natarciu gratki dla Maksa:-).Kłaczku sikaj za 3 dni będzie mocna druga krecha ,z niebawem duży brzuch czego Ci życzę:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry