reklama

Ciąża po 40

Majuska u Was wiosna, u Was! :-) ja mam nadzieje, ze razem z Wasza przyjdzie nasza ;)

Jejku moja babcia zlamala reke w barku, w poniedzialek operacja i sruby. Babcia bedzie musiala isc do nas mieszkac, tzn mama ma taki plan, babcia na pewno sie nie zgodzi. Bedzie hardcore w domu tego lata..
 
reklama
Witajcie!!
Moja doktorka powiedziała, że wyniki glukozy mam jednak za wysokie- 144 to już cukrzyca ciążowa:no:. Mam dostać glukometr...iść na jakieś szkolenie do szpitala??????????
Mam doła!! Napiszcie z czym tą cukrzyce się "je"??? Zagrożenia? Co mogę jeść??
A ja tak kocham słodkie!!!!!!!
 
Uuuu... Slodkie won! Mozesz wiekszosc warzyw, owoce ograniczasz, a niektorych wcale, kluchy i biale pieczywko won... Tluste jedzonko tez won... Plus tego taki, ze ladnie wyregulujesz sobie wage.
 
wszystko zalezy od organizmu, ja tez mam cukrzycę ciążową i zero owoców i tylko "czysto"żytni chleb, natomiast mogę sobie pozwolić na batonik czekoladowy, czy kartofelek czy nawet drożdżówkę, byle nie rano tylko ok 12, czyli na drugi posiłek,
nie stresuj się to jest do opanowania, cukrzyca nie jest taka straszna, tu na Forum jest fajny wątek o cukrzycy, zajrzyj tam :-)
 
Hełoł :-)
Ollena mam taki szary szlafroczek tylko z kapturkiem. Lubie modę ale siakoś nie widzę tego poza trasą łazienka - sypialnia.
Kubula się zepsuł i ostatnio tak po północy laduje u nas ... Rano jestem zła, wkurzona, niewyspana... Zresztą wiecie, że jestem przeciwna spaniu z dzieciem i Kuba od początku rezydował w swoim łóżeczku. Tym bardziej mam irytacje.
Malfi miałam cukrzyce, mierzysz poziom cukru przed posiłkami i po :-) w sumie w nocy też jakoś sobie mierzyłam ale pani dr uznała że to porażka u mnie skoro chadzam spać od 2 :-D Musisz dać sobie nieco czasu i zobaczyć po czym cukier Ci leci w górę a co możesz jeść. Oczywiście nosesik i zapiski obowiązkowe. Mogę powiedziec jak było u mnie :-) warzywa oprócz marchewki gotowanej i buraków, owoce - zero. Marakon, ryż - ciemne, pieczywo na zakwasie. Młeko i sery tylko rano. Nie jadaj ŻADNYCh słodyczy dla diabetyków, lepiej kawałek gorzkiej czekolady zejść.
Flo - Maks nie jada mięsa ? Nie obawiasz się niedokrwistości ? Bo jednak żelazo z mięsa jest lepiej przyswajalne niż z warzyw.
Malfi najważniejsze: jeśli możesz to sięruszaj :-) spacerki, jakaś yoga, basen, piłki,
 
Witam się piątkowo :-)
Paweł też się wczoraj w miarę wykazał, dostałam kwiatka, zrobił kolację i bez pomocy ogarnął małego wieczorem do spania, tak, że mieliśmy więcej czasu dla siebie :tak:
Kumulacji nie zgarnęłam, gram dalej :-D nie odzywałam się, dziś byliśmy w odwiedzinach u drugiej babci i pięciotygodniowego Kubusia, syna przyjaciela Pawła - bosh, jakie maleństwo :-D
A przed chwilą wróciłam z kolacji z koleżankami, objedzonam po uszy :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry