Witam się z kawką
Trochę się opuściłam z pisaniem, ale nieco roboty w domu było i zamieszania, a i zdrowie nie bardzo-kurcze w szpitalu wylądowałam na szczescie wsio ok.
Jeszcze pierwszy raz mi chlebek bananowy nie wyszedł, umyśliłam sobie że na te urodziny zrobie to rafaellio,3bita,chlebek bananowy i deser z truskawek i mascarpone, no i szybko zrobilam rafaello, wstawilam do lodowki a potem szybko ciasto z bananami zrpbilam i do piekarnika a on mi cholernik tak popekał że w ogole sie dla świata nie nadawał,no nie wiem czy sody oczyszczonej dalam za duzo czy co, wiec juz zmeczona na maksa zrobilam sernik na zimno i ten deser,
Goscie przyleżli posiedzieli zjedli bylo fajnie, ciasta iatka zostało wiec jakby co zapraszam...........:-)
Misia-ah rozumiem Twoja satysfakcje w tej akcji z lekarka, ja też miałam taka samą pamietam
Młoda miala jakies niecaałe 8 miesiecy i tylko co było podkreslane siedziała a nie siadała a syn koleżanki ten sam wiek a nawet 2 tyg młodszy juz stawal na nózki i chodzil prowadzony za rece-pamietam ze rodzina lekarko-pielegniarska, caly czas wydziwiala ze moja mała tak mało potrafi no i co na dzien dzisiejszy
mała nie chodzi a biega, tancuje sobie,zawziecie bazgra kredkami nie tylko po kartce ale i po ścianie o zgrozo,buduje wieże z wszystkiego co sie da głównie z nakretek po słoikach, ...gada dosyc duzo bo czasami składa 2 wyrazowe zdania itp,
a ich mały-nie chodzi, nie mówi itp-ale pamietam tamte czasy jak go zawziecie prowadzali za rece-normalnie zimno mi sie robiło takie 8 miesieczne dziecko zmuszane do chodzenia i mysle ze teraz to się zemściło-mały nie chce chodzić, nie raczkuje, tylko cos kolo mebli drepta i teraz nie krytykuja juz mnie, tylko delikatnie podpytuja co ja robiłam-az mnie cholera bierze wtedy i chcialabym wykrzyczec ze to prowadzanie za rece sie zemsciło-no ale teraz to pokazuje jakie nam ćwiczenia rehabilitantka zaleciła i inne rzeczy.
Azula- ja podobnie żur robie, najlepszy jest ten na wywarze z boczku, albo z wędzonych żeberek, dodatkowo jak mam to jeszcze rosół do tego, i na patelni przysmazam cebulke na maśle, ziemniaczki kroje w kostke, zakwas niestety kupny ale staram sie dobry kupić, potem majeranek jeszcze do tego, smietanka ,jajeczka na twardo i biala kiełbada, juz wiem co bedzie jutro hahah
Asia-szybkiego rozwiązania oby wszystko sie samo zaczelo bez wywoływania