reklama

Ciąża po 40

Misia dla Kubutka gratki też :tak:

Ollena jasne, że lepiej wśród swoich niż w szpitalu ..ja po prostu jakoś wyjątkowo źle tym razem znoszę tą końcówkę .. może to wiek już po prostu ;-) No pewnie,że dam znać.

Brzuch mi się jakoś zmienił ..twardnieje,ale na moje oko to się nie obniżył..po same cycuchy jeszcze :-D

Azula myślisz, że po KTG, jeśli nie będzie się nic działo, to każą przyjść później ?
 
reklama
Asiu a przypomnij mi bo mi umknęło, czy znacie płeć bobasa??

Misia jeszcze nic jej nie wyciągałam, znając kombinatorkę to byłby cyrk, wyłaziłaby z łóżeczka, z pokoju, albo spała na glebie..no na razie jej nie ufam:-D Gratki dla Kubuli i wytrwałych rodziców:-)

Bylismy dzis na sankach, mamy takie pole rolne niedaleko za chałupą i tam równiuteńki snieg leżał, taki przymrożony, Packa wylazla z sanek i maszerowała dziarsko po tym sniegu, kawał terenu przeszła, w sumie to stwierdziłam, że nawet sympatycznie było, lekko mroźno, sarny biegały ( przeganiane przez moje pseudoterierzyce ) nie taka ta zima straszna:-D mógłby ten mrozik jeszcze potrzymać, bo dopiero w kwietniu mi będą lać beton wkoło chałupy, jak śniegi puszczą to w gumofilcach trza będzie zapierniczać:no::-D
 
Asia piekne imie!! :-)
Kazdy zle znosi koncowke ciazy... przytulam!

Azula i tak codziennie to zoltko? nie lepiej dac jej jajecznice na kolacje a kaszke przed snem z butli?

misia matko 1,5 roku, ale doroslak ;-) Wszystkiego naj!
 
Ollena, Misia - buziaki dla Waszych dzieciaków z okazji ukończenia następnych miesięcy!!!!!

Nasz Kubula tez po naście godzin śpi w nocy, ale mamy problem.... mały nie chce butli. Zje łyżeczka posiłek ok. 21-wszej i następny rano między 9-ta a 10-tą, bo butlę z kaszką wypluwa.

Kluseczki lane (czy tez bardziej lane ciasto), z tym, że z samych żółtek jemy w rosołku, albo w pomidorówce.

Kapusniak, grochówka, żurek, kalafiorowa - tez Kubusiowi smakują (z tym, ze nie z lanymi, tylko z ziemniaczkami).
 
Ostatnia edycja:
O rany...cały dzień walczę z migreną, łeb mnie rąbie i co się ruszę to mam mdłości. W dodatku Maks zasnął o 20, a o 21 z minutami obudził się z rykiem. Cały dzień dziś się ślinił jak tybetan, więc pewnie jakiś ząb w drodze. Uparte to dziecko jest jak osioł - po kim? Chciałam mu dać pić, przyniosłam butelkę z wodą, ale wystarczyło że zbliżyłam mu smoczek do paszczy - wrzask, jakbym ze skóry obdzierała. Ale z kubka się napił chętnie, pół kubeczka wody wyżłopał. Nie będzie pił z butelki i już! A ja głupia najpierw kupiłam kubek niekapek, potem taki 360 stopni... do niczego, tylko zwykły kubeczek się nadaje.
Katrina - no to masz super, że Ci Kubuś śpi przez całą noc. Moje się budzi na cyc. Butelki też już nie używa wcale, kolację zjada łyżeczką, ale w nocy cycuje. Z tym, że on je około 19 kolację, a śniadanie między 7 a 8 , bo tak wstaje.
Ollena - gratulujemy 9 miesięcy!
Misia - gratulujemy 18 miesięcy!
Asia - ja tak czekałam i czekałam aż mi się brzuch obniży... no i się obniżył przy porodzie ;)
Zoyka - Jak już Ci się udało przekonać męża do tego żłobka, to pewnie warto spróbować, chociaż na parę godzin dziennie. A jak chodzi o uganianie się za dzieckiem i gdakanie że nie wolno - Maks z maniackim uporem dobiera się do sprzętu grającego, dłubie we wzmacniaczu itp. Więc 1000 razy na dzień odciągam go od półki ze sprzętem i powtarzam NIE!. Dziś na sekundę straciłam czujność, no i zobaczyłam, jak moje dziecko siedzi pod półką , paluszkiem mizia guziczki od odtwarzacza i mówi " nie, nie, nie!"
Majuska - to Ty sobie tam miej mrozik, ja tu chcę wiosnę. Niech będzie błoto po kolana, psie kupy i kretowiska na trawniku - wszystko, tylko nie ten cholerny śnieg po horyzont.
 
Padam na pysk.

Flo mnie tak wczoraj głowa bolała. Cos okropnego.

Julka jak grzebie w doniczce, klika w dekoder rób robi coś innego zabronionego to zawsze patrzy na mnie i kręci głową. Ha! Czasami wystawia paluszek i nim grozi. Jednak swoje robi.

Katrina moze dziurka za mała i się Kuba meczy i dlatego nie chce ?

JAk robicie żurek. Uwielbiam te zupę ale nie potrafię zrobić.

Asia dasz radę :) Wiem co czujesz bo tez tak mialam. Jęcz, marudź, spij :) Nina ..slicznie :)
 
Asiu jak nie będzie skurczy ,a piszesz,że łożysko już nie bardzo to może zrobią prowokację jak uznają ,że jeszcze łożysko daje rady to być może odeślą do domu.Nic się nie martw jeszcze chwila ,a Ninka po tej stronie już będzie się do was tuliła:-).Ollena pisałam ona nie lubi jajecznicy ,a żółtko wychodzi po pół na dzień więc nic za dużo i lubi :tak:Niestety Amelia budzi sie w połowie nocy i wypija flachę kaszki ale ma noce lepsze i gorsze czasem sie przebudza po parę razy czasem fajnie śpi.Zoyka ,a o co Ci z żurkiem chodzi o zrobienie zupy czy zakwasu .Bo żurek tzn zakwas można kupić albo zrobić j płatków owsianych i czosnku.Natomiast samą zupę najlepiej ugotować wywar na wieprzowinie i wędzonce (np wędzona kość ze schabi)oraz warzywach potem wkraja się i wędzonego boczku i kiełbasy i dolewa tego zakwasu no trzeba próbować bo to kwaśne by nie przesadzić lub nie dać za mało .Ja gotuje osobno ziemniaki gniote i wkładam na talerz zalewam żurem ale można gotować je pokrojone w zupie albo sam żurek czysty zrobić można dodać jajka na twardo.Super żurek wychodzi jak sie parzy surowa szynke ,boczek,kiełbasę i na tym wywarze.No my sami i robimy kiełbasy itp i żur
 
Hej,
Mia powitala dzien juz o 6.15. Juz dawno tak wczesnie nie wstala.
Pieke zytnie muffiny na II sniadanie;)

Dzis mija mi miesiac, 31 dni jak cwicze z Chodakowska. Mialam jeden dzien przerwy.
Efekty sa, choc waga stoi na takiej cyfrze jakiej nie mialam daawno.
Zobaczymy co sie bedzie dzialo dalej.

Flo mam pytanko. Czy Ty gdybys poszla np do rodzicow czy znajomych i ktos chcialby dac Maxowi rybe/mieso to zgodzilabys sie? bo zastanawiam sie czy chcesz mu wpoic taki sposob odzywiania czy poprostu nie dasz rady sama przyrzadzic mu miesa/ryby z pobudek ideologicznych? ;)


Zoyka zurek/barszcz bialy robie szybko i podobno pyszny mi wychodzi.
Wkladam do gara kielbase wiejska, czasami boczek, ze 3 grzybki suszone, chwile gotuje i wlewam zurek/barszcz bialy z butelki. Za chwile w szklance mieszam z woda 2 lyzeczki zurku z torebki i wlewam do tego. Mm lubi boczek smazony na patelni i taki mu dodaje na talerz, do tego ta kielbasa i jajko oczywiscie.
U mnie w domu obok na talerzyku sa ziemniaki z maslem i cebulka jesli abrszcz jest na obiad.

Moj zakwas mi nie wychodzi wiec nie robie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się z kawką:)

Trochę się opuściłam z pisaniem, ale nieco roboty w domu było i zamieszania, a i zdrowie nie bardzo-kurcze w szpitalu wylądowałam na szczescie wsio ok.
Jeszcze pierwszy raz mi chlebek bananowy nie wyszedł, umyśliłam sobie że na te urodziny zrobie to rafaellio,3bita,chlebek bananowy i deser z truskawek i mascarpone, no i szybko zrobilam rafaello, wstawilam do lodowki a potem szybko ciasto z bananami zrpbilam i do piekarnika a on mi cholernik tak popekał że w ogole sie dla świata nie nadawał,no nie wiem czy sody oczyszczonej dalam za duzo czy co, wiec juz zmeczona na maksa zrobilam sernik na zimno i ten deser,
Goscie przyleżli posiedzieli zjedli bylo fajnie, ciasta iatka zostało wiec jakby co zapraszam...........:-)

Misia-ah rozumiem Twoja satysfakcje w tej akcji z lekarka, ja też miałam taka samą pamietam
Młoda miala jakies niecaałe 8 miesiecy i tylko co było podkreslane siedziała a nie siadała a syn koleżanki ten sam wiek a nawet 2 tyg młodszy juz stawal na nózki i chodzil prowadzony za rece-pamietam ze rodzina lekarko-pielegniarska, caly czas wydziwiala ze moja mała tak mało potrafi no i co na dzien dzisiejszy
mała nie chodzi a biega, tancuje sobie,zawziecie bazgra kredkami nie tylko po kartce ale i po ścianie o zgrozo,buduje wieże z wszystkiego co sie da głównie z nakretek po słoikach, ...gada dosyc duzo bo czasami składa 2 wyrazowe zdania itp,
a ich mały-nie chodzi, nie mówi itp-ale pamietam tamte czasy jak go zawziecie prowadzali za rece-normalnie zimno mi sie robiło takie 8 miesieczne dziecko zmuszane do chodzenia i mysle ze teraz to się zemściło-mały nie chce chodzić, nie raczkuje, tylko cos kolo mebli drepta i teraz nie krytykuja juz mnie, tylko delikatnie podpytuja co ja robiłam-az mnie cholera bierze wtedy i chcialabym wykrzyczec ze to prowadzanie za rece sie zemsciło-no ale teraz to pokazuje jakie nam ćwiczenia rehabilitantka zaleciła i inne rzeczy.
Azula- ja podobnie żur robie, najlepszy jest ten na wywarze z boczku, albo z wędzonych żeberek, dodatkowo jak mam to jeszcze rosół do tego, i na patelni przysmazam cebulke na maśle, ziemniaczki kroje w kostke, zakwas niestety kupny ale staram sie dobry kupić, potem majeranek jeszcze do tego, smietanka ,jajeczka na twardo i biala kiełbada, juz wiem co bedzie jutro hahah
Asia-szybkiego rozwiązania oby wszystko sie samo zaczelo bez wywoływania
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry