reklama

Ciąża po 40

Aga no zmartwię Cię robisz przepyszny barszcz biały żurek jednak bez śmietany i majeranku ale lubię i to i to.PS można dodać jeszcze suszonego grzybka albo smażone np pieczareczki.Dziecko wszystko gryzie zaczynam się lękać o moje ubrania dziaba mnie po nogawce:tak:
 
reklama
W zasadzie to uważam ,że poród wywoływany trwa o wiele krócej ale jest intensywniejszy .Adama rodziłam 12 godzin ale i tak wypchneli go na siłę myślałam ,że wieczność to trwa ,a powinno trwać dłużej.A śp Zbysia i Amelkę to wywoływali porody i trwały 3-4 godziny.Nie wiem nie miałam zzo i cesarki ale jednak krótszy poród dla mnie to był krótszy ból zresztą moja rodzina to z tych bardzo delikatnych kobiet mocniejszy uchwyt czy lekkie stuknięcie ,a siniak na dwa tygodnie.Porody tez długie i bardzo bolesne.Moja siostra to o kolejnym dziecku przez kilka lat nawet słyszeć nie chciała moja mama ponoć jak na ludzi patrzyła to wyobrażała sobie ile to się kobieta nacierpieć musiała by się ten człowiek urodził.Ja to z zaskoczenia z drugim w ciąży byłam ale wcale do porodu mi się nie sp[ieszyło zwłaszcza po pęknietej szyjce macicy(no tak kiedyś byle szybciej kobiety rodzić musiały:wściekła/y:),a Amelka no to zupełnie świadomy wybór razem ze świadomością tego co mnie czeka(chyba najgorszy z moich porodów:tak:)
 
Azula-no widzisz nawet nie wiedizałam ze robie barszcz biały-ta smietana i majeranek to na zyczenie mego M ja wole bez-wychodzi że moj M to barszcz biały a ja jednak żurek:-D-niewazne oba lubie
 
Azula ale kobiety juz nie musza cierpiec jak dawniej bo zzo jest na wyciagniecie reki. Po co miec traume cale zycie?

aga ja jedno i drugie nazywam barszczem :-)
 
Ja tez o bólu porodowym nic nie powiem, moge powiedziec o cesarce-że miałam w znieczuleniu ogólnym, u mnie ze względu na kregosłup zwinklowany-nie można sie tam wkłuć, wiec obudzilam sie po godzinie i od razu pytalam sie o dziecko, wstalam juz po 6 godzinach-ból masakryczny poszlam z mezem do toalety i nie moglam wstać, tak mnie bolało- na poczatku kroplówka z przeciwbolowymi a potem tylko paracetamol bo jestem uczulona na inne leki ktore akurat mieli w szpitalu.


Niestety u mnie poród naturalny nie jest możliwy-wiec jesli bedzie nastepne dziecko to tez cesarka
 
Ollena, za cholere nie nazwalabym porodu trauma na cale zycie. Rodzilam "pierwsza ture" SN bez zadnych zneiczulen, przy czym przy ostatnim porodzie zaliczylam metode Brachta (i tu bym sie za znieczulenie oddala kazdemu), ale na rodzenie Karola bez znieczulenia, zdecydowalam sie swiadomie. Uwazam, ze to bylo najlepsze dla mojego dziecka, a jesli porod nie jest powiklany, nie przeciaga sie w nieskonczonosc, to nie ma problemu. Za to dentyscie nie dam sie tknac bez znieczulenia.:-D
 
Ollena no nie całkiem u nas w szpitalu trzeba się przed porodem konsultować.Za późno podane nie zadziała i do tego personel (ślepawe ,starawe lekarki nie potrafiły sie wkłuć ) a gdzie tam szacowny wiek emerytalny 67 lat:szok:.I jedna dziewczyna wkłucie po kilkukrotnych próbach za późno ,druga i trzecia źle wykonany zabieg i bóle migrenowe przez kolejnych kilka miesięcy .
 
klaczku ale siostra Azuli miala traume i o kolejnej ciazy przed pierwszy porod nie chciala myslec...
Nie kazdy tak ma, to zalezy od porodu. Ale mozna sobie zastrzec u gina w trakcie ciazy, ze decyduje sie na zzo i ma sie to zaplecze, ze podadza jesli nie wytrzymam.
 
reklama
Cześć Dziewczyny,

U nas noc w miarę. Julka spała w swoim łóżeczku do 5 , więc widzę postęp.

Co do żurku. Kwintesencja tkwi w zakwasie właśnie. Raz kupiłam gotowy zakwas i żurek wyszedł ohydny. Walił drożdżami i się zraziłam. Jak jestem w knajpie to zawsze biorę żurek za to. Chciałabym umieć robić taki pyszny i domowy bo uwielbiamy oboje.

Aga , po cesarce wstałaś po 6 godz? Wow! U nas lezy się 24 h plackiem bez wizyt i dziecka przy boku. Wspominam okropnie.

Olena gratuluję wytrwałości :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry