reklama

Ciąża po 40

Cześć,
weny dostałam dzisiaj a że biedrona śpi to mogę coś napisać. Obecnie nie ma szans na laptopa gdy ona rozrabia w pokoju. Od razu wisieluch na ławie i nogawce.
Ja dość dobrze wspominam SN jako pierwszy poród. Bolało ale cała akcja trwała 3 godziny i Maciek wyskoczył /3850 waga/ na ten świat. Kolejne to już CC i w sumie nie było źle, po pierwszej kazali mi wstać po 24 godzinach a teraz bujnęłam się z łóżka na własne żądanie po kilku godzinach.
Wandula od urodzenia śpi sama w swoim łóżeczku i może cztery razy spała z nami i to też nad ranem gdy się obudziła i rozrabiała a nam się oczy zamykały. Dłubała w oczach, nosie, uszach i zasypiała między nami wtulona. Nie ma jednak mowy żeby zasnęła wieczorem z nami, patrzy zdziwiona czego od niej chcemy :-D
Czwórka idzie na potęgę, widać już koronkę pod dziąsłem i pewnie dlatego jest trochę marudna i gorzej sypia. Pierwsza czwóreczka już osiągnęła swój rozmiar i ślicznie gryzie mnie w palucha jak wsadzam żmiji do paszczy rękę :)))
Gratulacje dla Kubusia i Mii z okazji urodzinek!!! :-D
 
reklama
Asia no to czekamy cierpliwie!

Majuska ja sie pytam grzecznie gdzie Wy te brudne ubranka trzymacie, ze twoj osobisty marsjanin ciagle je ubiera? no i nie wiedzialam, ze mialas zzo i jako jedyna mnie popierasz;)

Mnie sie cala ciaze seksu nie chcialo jako ze czulam sie gruuuuba! Marsjanin moze zawsze.
 
Ale Karolowi to dorabial uszy z entuzjazmem i godnym sprawy poswieceniem! To teraz nagle taki delikacik??

Karola na Marsa prosze, albo... biora takie duze do okna zycia? Poszlam mu tylko pic nalac do butelki - 2, moze 3 minuty mnie nie bylo - wracam, a ta menda STOI NA PARAPECIE! Nogi mi sie ugiely...
 
Kłaczku mi Amisia dziś pożarła deklarację śmieciową a wyszłam tylko do wc na szybkie sisi:szok:.Asiu imię ładne to dlaczego miałoby się nam nie podobać.No to może w czwartek Ninka już z wami będzie:-)A co do seksowania to M też pod koniec nie chciał :no:,a ja chciałam po porodzie też mnie nosiło chyba nadmiar estrogenów teraz to już tak normalnie mam ,a na samym początku to po miałam plamienia więc sobie odpuściłam te 2 tygodnie.No właśnie gdzie Ty Majuska masz te brudy może na zbyt widocznym miejscu;-)
 
czesc Mamuski

Flo - Jakub sie najada tyle w dzień, ze przesypia mi całe 12 godzin w nocy, nigdy sie nie cycowalismy, więc smoczek do spania mu wystarcza (i gitara!),

Zoyka - Kuba od początku jest mleku takim zageszczanym i pije ze smoczka trójprzepływowego, wiec nie sądze, że to wina smoczka - po prostu juz nie ma ochoty na kaszkę z butelki i strajkuje, albo to wina ząbków, bo dziś ostatnio wszystko wkłada do buzi i tak bokiem gryzie, jakby dziąsła go swędziały,

Ja tam robię i lubię żurek, nie barszczyk biały, bo żurek jest kwaśny. Robię albo na zakwasie w torebce (Winiary) albo na swoim, ale nie robię jak Azula na płatkach tylko z mąki żytniej. Ponieważ niestety nie kupię tutaj wędzonki, więc dodaje wędzony bekon, cebulkę smażoną, ziemniaczki i oczywiście bez zabielania. A jak chcę, żeby był taki troszkę ostrzejszy, to dodaję troszkę chrzanu ze słoiczka.

Ollena - ja też miałam traumę po pierwszym porodzie... i wiesz co, wcale nie dlatego, że poród miałam ciężki, tylko tak mi się podobało w szpitalu. Obsługa "przecudowna", zero odwiedzin.... nic tylko rodzić.
Akurat to czy był sn czy cc nie miałoby znaczenia, po prostu bardzo źle wspominam pobyt wtedy w szpitalu. Przez nascie lat w ogóle nie chciałam słyszeć o następnym dziecku.
Ale jak widac po nastu latach mi się odmieniło, poród tutaj (akurat nie był najlepszy, bo wywoływany), ale za to wspaniała obsługa w szpitalu i dlatego nie zniechęcił mnie do tego, żeby się zdecydować na jeszcze jedno. Ale nie zdecydowałam się (świadomie) na zzo.

Asiu - czyli po wizycie same dobre wieści. Miałam kiedyś ukochaną lalkę - miała na imię Nina. Chyba jeszcze gdzieś jest u moich rodziców.

Kłaczek - ja też miałam w ciąży tak jak dziewczyny, mój mąż stwierdził, że nie będzie dziecka w czoło stukał.... (akurat w czoło?!), teraz nadrabiamy,
 
Ostatnia edycja:
Oj, no to ładnie się zastanawiacie nad moimi "brudami" :-D wygląda to co najmniej jakby się brudne szmaty ścieliły po wszystkich meblach i podłogach:-D...po prostu tatus kąpie Patrycję i ją na przewijaku rozbiera w łazience, a ubranka po całym dniu odkłada obok, po kąpieli ja ją biore do wycierania i od razu do pokoju na usypianie, a te szmatki tam zostaja koło przewijaka, potem jak ją uśpię to sobie schodze na dół, a nie rzucam się do sprzątania ciuchów, bo wieczorami to mi sie nigdy nie chce już nic, no i rano przy przewujaniu po nocce tatuś bierze cały zestaw z poprzedniego dnia i ubiera Paćce:-D
 
U nas podobnie... Zawsze wbijam Rajmundowi w glowe, ze jak rozbiera malego do snu, to ubrania po calym dniu ma rzucic na podloge, a nie klasc na komode bo potem kombinuje z tymi ubraniami jeszcze raz.
 
Witam się tylko wieczornie i padam na twarz :no:
Jutro zajrzę na dłużej, dziś idę... uczyć się w grać w szachy - w przypływie nie wiem czego powiedziałam Pawłowi, ze chciałabym się nauczyć, a on wziął sobie to do serca i będzie moim nauczycielem :-)
Muszę rozruszać trochę mózg, bo powrót do pracy uświadomił mi, ze moje szare komórki zapadły w sen zimowy... :dry:
 
Majuska no to wszystko jasne! Jedynym rozwiazaniem jest postawienie kosza na brudy obok przewijaka ;)

Katrina wg mnie jesli ktos no nie decyduje sie na zzo to albo nie odczuwa bolu az tak dotkliwie albo cos nie tak ma z glowa ;-))) bez obrazy ale dla mnie porod to koszmar. Pierwszy wspominam super, mimo ze dlugi to ze zzo wiec moglabym sobie tak lezec i lezec.. Drugi szybko ale bez zzo, koszmar straszny i juz wiem, ze wiecej dzieci miec nie bede. Moze i dobrze, ze tak sie stalo wiec;)
Aha, nasz barszcz bialy tez jest kwasny. Na Wielkanoc sciera sie jeszcze chrzan swiezy do niego wiec jest jeszcze ostrzejszy. Zurek to mi sie kojarzy z warzywami, ziemniakami, gesta zupa taka delikatniejsza.
A czym sie rozni zurek od zalewajki? moja babcia cale zycie zalewajke robila.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry