kłaczek
Fanka BB :)
Flo, dokladnie! Zebami po grzbiecie ksiazki...
Na noclegownie dla kota kazdy wozek chyba sie nadaje... Nasze gnidy poluja na miejscowke w wozku.
Andzike, pic po odrobinie, ale czesto, moze byc mieta. Chyba tyle na razie mozesz.
Misia, u nas pokutuje kult Matki POlki Bohaterki, kobiety-wielblada, co to dom ogarnie, meza opierze i kolejne dzieci zaopiekuje, a jeszcze do pracy na 8h pojdzie i dorobi. Wszystko co sie w tym nie miesci jest nie takie. W domu siedzi przy dzieciach? Pasozyt na pensji meza, nierob pieronski, wygodnicka jakas. Nie radzi sobie? Albo len pieronski, albo mieczak jakis, albo ciamajda, ofiara losu...
Misiu, z tego co mowia, to matka Madzi od poczarku jej nie chciala... Nie mow ze miala depresje ledwie w ciaze zaszla. No, w kazdym badz razie nie okoloporodowa.
Zoyka, na migrene to ja mialam tylko jeden sposob - jak sie tylko zaczynala, bralam cos przeciwbolowego, 2 coffecorny i szlam spac. Jesli nie poszlam spac zaraz na poczatku, mialam przegwizdane, a tak w miare przesypialam bol.
Mlody zgubil smoczek, tym razem skutecznie. Nocka... koszmarek. Wybieramy sie na playgroup - ubralam sie, profilaktycznie nie ubralam dziecka... Dziecko wytarlo ryja w moje jeansy... Nutella.
Na noclegownie dla kota kazdy wozek chyba sie nadaje... Nasze gnidy poluja na miejscowke w wozku.Andzike, pic po odrobinie, ale czesto, moze byc mieta. Chyba tyle na razie mozesz.
Misia, u nas pokutuje kult Matki POlki Bohaterki, kobiety-wielblada, co to dom ogarnie, meza opierze i kolejne dzieci zaopiekuje, a jeszcze do pracy na 8h pojdzie i dorobi. Wszystko co sie w tym nie miesci jest nie takie. W domu siedzi przy dzieciach? Pasozyt na pensji meza, nierob pieronski, wygodnicka jakas. Nie radzi sobie? Albo len pieronski, albo mieczak jakis, albo ciamajda, ofiara losu...
Misiu, z tego co mowia, to matka Madzi od poczarku jej nie chciala... Nie mow ze miala depresje ledwie w ciaze zaszla. No, w kazdym badz razie nie okoloporodowa.
Zoyka, na migrene to ja mialam tylko jeden sposob - jak sie tylko zaczynala, bralam cos przeciwbolowego, 2 coffecorny i szlam spac. Jesli nie poszlam spac zaraz na poczatku, mialam przegwizdane, a tak w miare przesypialam bol.
Mlody zgubil smoczek, tym razem skutecznie. Nocka... koszmarek. Wybieramy sie na playgroup - ubralam sie, profilaktycznie nie ubralam dziecka... Dziecko wytarlo ryja w moje jeansy... Nutella.
Andzike skoro do pracy się zdołałaś zwlec to chyba podttrucie sugeruje