reklama

Ciąża po 40

Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Koniec! Koniec gotowania w naparstkach, zapiekania w malusich kokilkach coby dziecinka miala obiadki wlasciwe dla wrazliwego przewodu pokarmowego. DOSC!! KOlejny raz ma w glebokiej pogardzie papusianko zrobione specjalnie dla niego. Staralam sie. Udusilam mu poledwiczke drobiowa z jarzynkami, ugotowalam do tego ryz... Doprawilam delikatnie... A on rzucil sie na ziemniaki z kaszanka i zasmazana kapuste i zezarl jakbysmy go glodzili. Tamto ledwie podziubal...
 
Andzike- mój M. jest generalnie super, ale w takich sprawach jak wozek i oprzyrzadowanie niemowlaka jest bezradny. Tak więc wolę wspólnie z nim wybierać, niż zostawić go z tym samego
 
Malfi - ja też miałam obawy, ale poza kolorem wózka wszystko wyszło idealnie :-)
Zoyka - no teraz to rozumiem :-D uśmiech pierwsza klasa :-D
kłaczek- chyba nie ma się co wysilać specjalnie dla Karola, skoro on i tak woli Wasze ;-)
 
witam sie popołudniowo

Dla Maxia również buziaki (co za niedopatrzenie - przepraszam!!!!),

Andzike - dzieciom w róznym wieku zaczyna się ząbkowanie, nie masz się co jeszcze martwić - jeszcze przyjdzie czas na Twoje niespanie,

Alex - no możesz mnie jeszcze pamiętać, bo kiedyś "rozmawiałyśmy, że mój chrzestny mieszka w Wuppertalu,

Ollena - tak, Alex to jest włąśnie ta laska, co wklejała zdjęcia z wakacji gdzieś w ciepłych krajach,

Kłaczek - ato Ci mądrala z Karolka, moja Magda jak miała 14 mies. to zaczęłą nam sama przynosić nocnik i tym sposobem szybko pozbyliśmy się pieluch (tetrowych oczywiście),

Zoyka - śliczny tort, a Julka to modelka! Aż zazdroszczę tych sukieneczek,

Asiu - trzyma się, juz blizej niż dalej, a tak, jak piszesz jesteś pod stałą kontrolą,

Aniu - u nas Kuba tez tak od 3.30 do 4 kilka razy sie budził, ale ewidentnie od ząbków, popłakiwał, ale nie płakał, oczek nawet nie otwierał i jak dostał "nowego" zimnego smoczka, to taka jakby ulga następowała, bo się uspokajał, już niech się ta druga jedynka przebije do końca, to powinno mu ulżyć,

Nie pamiętam co komu jeszcze....
 
Andzike, tez tak pomyslalam. On i tak woli nasze jedzenie. Poza naszymi posilkami wcina serki, budynki, owoce itp., ale bazowo tak jak my - kanapki, jajecznice, normalny obiad.
Ollena, ja dzis probowalam posadzic gada na nocnik, ale natychmiast wstaje.
 
Zoyka - dopiero zobaczyłam Julkę rok temu :-D w życiu bym nie pomyślała, że wyrośnie z niej taka cudna eteryczna dziewuszka :tak: Pamiętam jak zaraz po urodzeniu zachwycałam się Kacprem, że jest taki śliczny, bobaśny, zupełnie nie wygląda jak "krewetka" a wszyscy na mnie patrzyli ze zrozumieniem i oczywiście przyznawali rację :-D jak teraz patrzę na te zdjęcia to trochę jednak krewetkę przypominał :-D na szczęście przystojnieje z każdym dniem ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry