reklama

Ciąża po 40

reklama
Majuska - no nie wiem jak to skomentować:-D chyba za dużo przebywasz z Marsjaninem.
Ollena - wykorzystuj okazje! Nie codziennie, ale raz na jakiś czas zostaw chłopa z dziećmi i wyjdź chociaż na godzinę. Zobaczysz, że i Tobie i jemu to dobrze zrobi.

Co do choroby - to u mnie było coś podobnego...:sorry2: jeszcze dziś mnie trochę mdli (chociaż akurat to zrzucam na karb dużej ilości ciasta), ale od wtorkowego popołudnia do czwartku to była masakra:no:. Paweł nawet zaczął na mnie podejrzliwie patrzeć, ale dziś przyszła @:-D Trzymam kciuki, żebyś się wykurowała szybko, u mnie było słabo, bo przez to, że karmię nie bardzo mogłam truć się prochami :-(

A mój chyba świetnie się bawi, bo już drugi raz w przeciągu dziesięciu minut dostałam smsa, że kocha mne i grubask:-D Jak dobrze, że nie wraca dziś do domu na noc :-D
 
Ostatnia edycja:
Ciezka noc... maly spal niespokojnie, nad ranem sie rozkaszlal i juz tylko krzyk. Przesiedzialm z nim na kolanach z godzine i tak mi na rekach zasnal. Obudzil sie przed 7. WYSPANY.
 
Uuuu... kłaczek to słabo. Zęby?
Mieliśmy dziś z Kacprem jechać do babci, potem odebrać tatusia z jego wyprawy, ale nam się nie chce, więc robimy protest i Dzień Świętego Szlafroka :-D Do babci pojedziemy jutro, a tatuś pomimo niewątpliwego kaca musi się jakoś sam do domu dotelepać ;-)
 
Przeziebienie. Sprzedalam mu katar i poszlo w kaszel - jest zaflegmiony, dosc mocno kaszle. W sumie oboje cherlamy jak gruzlicy, ale dziecko choruje inaczej. Maly chyrczy, rzezi, ale widze ze sie nie przydusza, czyli zle nie jest. No i oskrzela tez osluchowo ok.
Zeby na razie spokoj - wyszla druga dolna 4 i - po kupalu sadzac - mamy spokoj.
 
witajcie sobotnio

u nas tez nocka nie bardzo. Kubula obudził się po 3-ciej i do 5.30 nie było mowy o spaniu. Temperatura (nawet nie wiem ile), szybko w ruch poszedł Nurofen i butelka z woda do picia. Tyle, że u nas to ta nieszczęsna jedynka, co sie do końca przebić przez dziąsełko nie może.

Kawka wypita, zaraz pójdziemy do sklepu to może jakiegoś energetyczniaka sobie nabędę, bo nie dożyję wieczora. Monsz pojechałw siną dal i wróci wieczorem...
 
Andzike ale On pocieszny ! A jakiego ma boskiego loczka :D

Cześć.

U nas wczoraj szaleństwo trwało do 23. Julka wyspała sie od 16-19 i potem buszowała w pampersie do 23.
Zaraz tata wróci z pracy i zaczynamy rodzinny weekend ;)
 
reklama
Witam sie ledwo zywa,
Cala noc prawie nie spalam, bo dreszcze mialam niesamowite, spalam pod 2 koldrami, myslalam ze nie mam goraczki i nie wiedzialam skad te dreszcze. Ok 3 probowalam dojsc do kuchni po mleko Mii ale ledwo szlam, wzielam Panadol i po panadolu 7-me poty.
Rano juz goraczka byla wiec pewnie w nocy tez, ale jak tylko jest 37 z hakiem to biore specyfik bo od razu zaczynaja mnie bolec kosci i cala reszta.
Mm pojechal z Patrukiem na urodziny, wczesniej zrobil obiad i cala reszte, ja teraz przy Mii musze byc zywa. Mial ja wziac ale ona nadal ma katar po pas wiec niech jej juz przejdzie bo boje sie o to ucho..

Andzike to na szczescie nie zoladkowy wirus tylko przeziebienie albo grypa jakas. Szczescie w nieszczesciu;) Kacpe sliczniasty :-)

klaczku na kazdego dziecia przyjdzie czas jesli chodzi o nocnik. Ja jestem przeciwna bieganiu za dzieckiem z nocnikiem i ciaglym pytaniem czy chce siku albo kupke;) Samo skuma to zawola, predzej czy pozniej.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry