reklama

Ciąża po 40

Majuska dzieki..
Marsjanina nie trzeba bylo pytac tylko kupic rolety. No ewentualnie mozesz mu rzec ze niech wstaje do Packi razem ze switem ;-)
Nie lubie w PL tego switu o 4. Masakra, jak przylatuje to dlugo nie moge sie do tego przyzwyczaic.

Zdychalni ciag dalszy a juz mialam nadzieje, ze dzis bedzie normalnie. Faszeruje sie lekami ciagle, zamarzam i poce sie na zmiane. A ja chce z domu wyjsc :(
Nie spalam cala noc kuzwa.
 
reklama
Day 4

Hej Dziewczynki, dalej Nina nie ma zamiaru się wykluć .. Coś tam dzisiaj pobolewało mnie, KTG zapisało jakieś skurcze ale nic regularnego na razie. Czwarta noc w szpitalu..:-( W dodatku dowiedziałam się, że mój lekarz będzie we wtorek dopiero. Już mamy dwie dziewczyny na sali z dzieciaczkami...okna nie można otworzyć, a zaduch jak cholera. Co Wam będę mówić..polska rzeczywistość szpitalna k ....

Zdrowia dla chorowitków Olleny i Karola.

Zaraz odwiedziny rodzinki... niech już będzie jutro ;-)
 
Asiu no jest nadzieja jakies skurczybyki masz ,a u mnie było ZERO pewno Cię nagle ,a niespodziewanie najdzie czego Ci w jak najrychlejszym terminie życzę .Czekam na pierwsza fotkę Ninki:-):tak:
 
Cześć,

Dziewczyny :kłaczku, Misiu, Oleno współczuję i życzę zdrówka.

Majuska - przejdzie mu. jarek am tak samo, ale jak co dwa miesiące nowe spodnie spodnie kupuje to nie ma z tym problemu. Ubiera spodnie dwa razy i do prania, koszulkę na raz ma. Ciągle rzeczy sprane i przetarte. A ja jeszcze nei dostałam obiecanego prezentu na urodziny. Miał wydać cztery stówy na niego i ciągle coś. Upomniałam się kilka razy i echo...

Dzisiaj był u Julki Dziadek bo w piątek nei dojechał z powodu jakiegoś pogrzebu.
Julka dostała złoto oczywiście i nie wypuszczała pudełeczka z rąk.

Zobacz załącznik 541514Zobacz załącznik 541515

Olena moze zrób dzban herbaty z cytryną, kanapki z czosnkiem i koperkiem i połóż się choć na dobę póki niedziela. Wyleż, wypoć.

Asia a to Ty w szpitalu jesteś. Byłam pewna ze do domu Cię wysłali. Kurczę, ale męczą zamiast pomóc dziecku przyjść na świat. Z drugiej strony to dobrze ze nie jesteś w domu bo w każdej chwili moze się zacząć. Trzymam kciuki :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witajcie niedzielnie

Ja wczoraj miałam nieciekawy dzień - tak jak pisałam Kuba miał przerwę w spaniu od 3-5.30, pobudka była normalnie o 9-tej, ale Alinka wstała o 8.30 i koniec spania. Monsz był wczoraj w Dublinie, więc cały dzień byłam sama z dziećmi. Kuba w ciagu dnia miał kilka razy skoki temperatury, więc miałam dylemat - iść z nimi do sklepu czy nie. W końcu poszliśmy, bo nie miałam chleba, a po południu już niestety nie kupię. Pod wieczór było już lepiej z Kubą (po południu spał 3 godziny!!!!!! u niego to nowość). Zasnął o 21-wszej i spał do 9-tej!!!! Zębol już jest po tej stronie i już jest dobrze.

Kłaczek - serdecznie wspólczuję bojów przy podawaniu lekarstw. Moje dzieci (tak jak chyba Olleny) nie protestują i dzioba otwierają do lekarstw. Kuba jak widzę tę strzykawkę od Nurofenu, to aż sie uśmiecha - chyba mu się kojarzy, że po tym przestanie boleć.

Asiu - no ja znam kochana Twój ból, bo z Alinką musiałam się zgłosić do szpitala, bo już było 10 dni po terminie, ale od rana było wywoływanko.. nie mnie jednak - to juz zaraz bedzie koniec!!!!! Głowa do góry, zaraz przytulisz Ninkę.

Majuśka - dokładnie, jak Patrycja bedzie się budziła, to wysyłaj do niej Marsjanina.

Zoyka - widaC, że dziadek trafił z prezentem i mała "sroczka" podziwia cudeńko.
 
Witam się popołudniowo - dziś mamy aktywny dzień, najpierw byliśmy u mojej mamy na obiedzie, potem Paweł wziął Kacpra i pojechał do swoich rodziców, a my z przyjaciółką wzięłyśmy psy i poszłyśmy na dłuuuuugi spacer, nogi mi w tyłek wchodzą, psy padły ubłocone masakrycznie.
A Pawła i Kacpra nadal nie ma :-D
Asia - kurde, cztery dni już ... mam nadzieję, że wkrótce Ci się zacznie jakaś akcja :-) i szybko szczęśliwie skończy :-D
Zoyka - zdjęcia Julki wzbudzają we mnie ogromną chęć posiadania takiej małej długowłosej córeczki:-D Julka jest boska :tak:
Wszystkim chorowitkom dużo zdrówka!
 
Andzike skoro Kacper nie jest hipisem to córeczka gdyby sie trafiła tez przez pewien czas byłaby łysawa;-).Zoyka Jula śliczniutka:tak: też czekam aż Amelinie włos bujny się zrobi :-).Jula od początku miała bujne fryzy.Wszystkie mamy córeczek nie tylko ja zazdraszczamy:eek::blink::tak:
 
Najlepsze jest to, że to własnie Marsjanin do niej chodzi, ja po prostu z troski o jego sen zaczełam rozmowę o żaluzjach, ale to bałwan jest i tyle...
Spędzam sobie dzis dzień bardzo leniwie na kanapie, jak Paćka poszła spać w południe to ja tez i spałyśmy 3 godziny:-D

Ollena wyprobuj ten tarty korzen imbiru do herbaty, do tego cytryna i miód jak masz, dla mnie bomba, od razu rozgrzewa i leczy:tak:
 
Asiu wspolczuje Ci, powinnie do domku puscic, tam sie lepiej czeka, czlowiek cos porobi w miare mozliwosci i czas zleci a w szpitalu to umrzec z nudow mozna. Ninko wylaz!!!!!

Zoyka wylezec nie wylezalam bo mnie nosilo, w dzien bylo lepiej choc mam co chwile takie bole ucha ze mnie zwija. Chyba mam przewiana lewa strone bardziej od prawej, wszystkie wezly chlonne mam na wierzchu.
Mam nadzieje, ze do jutra mi przejdzie..oby, oby!!

Majus taka herbate wlasnie pije. Zamiast miodu teraz sok malinowy ale miod tez na zmiane.

Nie zapomnijcie, ze Przepis na Zycie wraca! :-)

Mia wlasnie zasypia, wieczor i relax sie rozpoczyna..
 
reklama
Hejka,

Majuska - oj Ty to uparta jesteś. No aj bym nie wytrzymała i zaczęła gadać. No..moze gdybym miała więcej przestrzeni i pomieszczeń dałabym radę poignorować gada trochę.

Ale wiesz co ? To dobra metoda. Mars w końcu pęknie i powie ze kupujecie te rolety :D

Julencja śpi nareszcie. Spała dzisiaj tylko godzinkę w ciągu dnia na spacerze.

Olena u Ciebie to jak nie urok to sraka. Bierzesz coś na odporność ? Jesz warzywa, owoce ? Małą odporność masz.

Jeszcze 10 min i "Przepis " :D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry