Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A tak to TV moze byc albo nie byc...

miałam kiedys karaluchy w ledwo co kupionym mieszkaniu ( niewiele ), nie spałam po nocach, bo mi sie wydawało, że po mnie chodzą, przyjechały chłopaki z jakimś spryskiwaczem i wybili dziadostwo.....straszne to było!!!! 




:-)
- oglądałam jej dzieła w ich galerii ), wet mnie wyszukał i zadzwonił z propozycją współpracy, no i wszystko jest spoko tylko, że to w Łańcucie, mam tam 30 minut autem, no ale dobra jest
nadal tego nie ogarniam... to, że jest nakręcona na koty to wiedzieliśmy (mimo, że ze swoim prywatnym kotem spała na jednej poduszce), ale, że dojdzie do takiej tragedii - nigdy bym nie przypuszczała. Paweł się gryzie i obwinia za to wszystko. Ehhh... słaba sytuacja, jesteśmy dość zżyci ze sobą i często do nich jeździmy, ale teraz chyba lepiej, żeby Nelka się tam nie pokazywała...
zaczyna się, qzwa 



Kolejna noc ładnie przespana... dwa jedzonka i od razu zasypia, chyba jestem szczęśliwa ale czwórki wyszły już w pełnej okazałości i przestało ją to męczyć. Czeka nas jeszcze góra i tym razem zaopatrzę się w maści i proszki do dziąseł. Skończyło się fajne wychodzenie zębolków, gdy dzieć po prostu rano budził się z nabytkiem nie wiedząc że rośnie. Trzonowe dają o sobie ostro znać.
Wiatr rozwiewał grzywę biedrony a czapka leżała sobie obok, panienka zdziera nakrycia głowy i buty w tempie ekspresowym 