reklama

Ciąża po 40

Marzenko no super ,że tak ładnie sie układa:-)Mam nadzieję ,że wiosna się nareszcie odwiedzimy ;-):-DCo do mówienia u dzieci to pod języczkiem jest takie wędzidełko i jak ono nie osiągnie odpowiedniej długości dziecko nie mówi mimo,że rozumie i zna słowa.Poczekaj jeszcze jej paplaniny będziesz miała powyżej uszu:tak:Ząbkującym szybkiego wyrzynania:tak:.Malfi czasem się zdarzaja nawet wśród koleżanek różne tzw"świnie" nie wiem na czym między wami konflikt polega ale Ty obecnie też odbierasz wszystko bardziej to emocje i hormony związane z ciążą .Może nie jest az tak źle czas pokaże.Jakby Amelka chłopcem się by okazała też by miała na imię Jan:-DMoja gąsienica-córuś jęczy kilka razy w nocy przez co mój sen jest rozbity i chodze w dzień niedospana:eek:
 
reklama
Cześć,

Dalej weny do pisania nie mam. Chyba po prostu nie mam o czym napisać. Codzienne pierdoły sa po prostu nudne a o problemach nei mi się produkować bo to i tak nic nie zmieni.

Wczoraj było słonecznie acz wiało. MM zrobił sobie niby dzień wolny. Pojechaliśmy wszyscy na spacer nad rzekę. Całe dwie godziny pan monsz wisiał an telefonie bo koordynował jakieś prace w Trójmieście. Chciał pospacerować żeby głowa odpoczęła i żeby poukładał sobie zarządzanie swoim zespołem. Przezywa , nie jest mu łatwo.Sam chciał. tak ? tak.

Malfi - tak. Raz miałam taką sytuację. Było to z 6 lat temu. Była to koleżanka z pracy. W sumie moja przełożona ale ...to co zrobiła przezywam do dziś.
Trzeba odciąć i postawić krechę. Szkoda czasu i energii na wyjaśnianie.

Marzenko - dobrze,ze zajrzałaś. 2013 będzie dobry i tego się trzymaj. Wyzdrowiejesz i dacie radę. Klaudusia się nie przejmuj. Dzieci sa rożne. Moze dla twojego spokoju wybierz się z nia do psychologa? Moze po prostu jest coś co dziecko nieświadomie przezywa.Moja Mama mi opowiadała ze jak miała 3 latka poszłam do żłobka. Następnego dnia pani zapytała czy ja mówię. Okazało się ze żłobek tak na mnie zadziałał ze przestałam cokolwiek mówić a mówiłam juz wszystko ładnie i wyraźnie. Siedziałam sama , bawiłam się sama, jak dali jeść jadłam. Dopiero indywidualne podejście Pani sprawiło ze odzyskałam pewność i potem było juz OK.

Majuśka - dobra decyzja. Rozwijaj się , zarabiaj, zdobywaj rozgłos. W końcu robisz to co chciałaś. Zresztą Ty zawsze podejmujesz słuszne decyzje.

U nas zębów ani śladu. Dalej mamy tylko dwie dolne jedynki, dwie górne jedynki i górne dwójki.

Asia ?
 
azula, Zoyka- ja wiem, że nie powinnam się przejmować...ale znamy się od kuuupy lat, spędzaliśmy większość wakacji razem, nasze dzieci rosną razem...a tu brak empatii z jej strony powoduje, że po prostu się odechciewa...
dokłądniej napisze na grupie
 
Dostalam pismo zeszpitala w temacie ostatniego scanu i... g.. rozumiem. Tzn. przetlumaczylam sobie na ile potrafie i nadal g.. rozumiem. Pecherzyk 5,6x2,6x5,4mm, ich zdaniem nie wygladajacy na 6 tygodni - to byl 3 dzien 7 tygodnia liczac OM. Zeby bylo smiesznie, pada tekst, ze "gestation sac, which has the appearance of haemorrhage". Jaki krwotok?!:szok: "Trophoblastic rim is noted." Zauwazone, mam nadzieje ze to dobrze, ale tak naprawde to nie wiem na czym stoje...
Betka 1242 - jak na ten czas (znow liczac OM) niska, ale w normie.
 
Witam się z kawą - pogoda piękna,wiosnę czuć, pojechalibyśmy na wieś, ale przez sytuację Nelka-kot kisimy się w domu... :no:
Pospalam dzisiaj - co prawda Kacper byl już gotowy do działania o 7 rano, ale tatuś stanął na wysokości zadania i zajął się nim, ubrał (oprzytomniałam na chwilę na tyle, żeby nie pozwolić mu założyć wczorajszego bodziaka :-D), nakarmił i w zasadzie dostałam dziecko do dobicia cyckiem i uśpienia o 11 :-) Tak to ja mogę żyć :-)
Pisałam Wam wczoraj, że mimo piątku muszę pracować, bo dyro zwołał spotkanie. Przygotowywałam się do spotkania godzinę, opóźnione było o kolejną a trwało 10min. :wściekła/y: i w zasadzie ciężko nazwać to spotkaniem bo dyro wszedł, wygłosił regułkę co by chciał i wyszedł :no: Love korpo...
Marzenka - dobrze, że Wam się wszystko układa, Francja - super! A Klaudusią się nie martw, jak się rozgada to będziesz czekać na to aż w końcu mówić przestanie ;-)
Malfi - przykre są takie sytuacje z koleżanką jak ta o której piszesz :-(ale jeśli nie potrafiła uszanować Twojego stanu i zrobiła Ci przykrość, to chyba nie jest warta Twojej przyjaźni... A ciąż w otoczeniu gratuluję :-D U mnie też się posypało dziećmi po znajomych i też się cieszę bardzo, że Kacper będzie miał fajne towarzystwo do zabawy ;-) Wczoraj była u nas 6tyg. sąsiadka - Kacper wdzięczył się i prężył, czarował uśmiechem, ale Felicja była niezaineresowana, przespała całą wizytę ;-)
kłaczek - gratuluję postępów w łóżeczkowaniu :-D u nas ten temat nadal leży odłogiem... :no:a łóżeczko zajmuje pół sypialni, mogliśmy kupić mniejszą podstawkę pod przewijak :tak:
Florentynka - ciekawa jestem jak się chłopaki będę dogadywać :-) w sumie skoro nasi nawiązali relację mając 3 i 4,5mies. to takie duże chłopaki jak teraz mogą Ci roznieść dom :-)
Ollena - nic dziwnego, że sie wystraszyłaś, ale takie wypadki są nieuniknione... Audi super, lubię bardzo, czasem dziadek daje mi pojeździć (głównie jak sam nie może.. :sorry2:)
majuska - jak Paćka dzisiaj?
Gdzie jest Zoyka? Misia? Sandy?
Miłego dnia wszystkim, ja się biorę za fotografowanie zalegających książek - będę robić bazarek - z dochodem na przetrąconego przez samochód kota (który jest u brata Pawła i jego żony). Pyzie już życia nie zwrócimy, ale może drugiego da się postawić na nogi...
 
Andzike ja jeszcze nie wiem czy lubie, na szczescie Automat wiec mam wreszcie szanse jezdzic bo ja Manualem ani hu, hu! Teraz tylko opanowac inna strone jazdy i moge jezdzic:-)

Mars pojechal po karme dla psa, kazalam wszystko oprocz chicken i turkey, zobaczymy co przywiezie. Suka chce sobie stopy odgryzc.

Bylam w Penney's dzis, warto tam kupowac na lato jako, ze ja kupuje na lato na te 3 miesiace i tyle. Dla Mii spodenki kupilam, legginsy, bluzki, dla Patryka juz nic tam nie kupie ale dobre i to co mam.

Szukalam dla siebie koszulek z krotkim i rzeczy na lato ale nie znalazlam i wyszlam.
pozniej patrze a oni wszystko juz na przod przelozyli, kolo strojow kapielowych, swoja drga swietnych. Okulary przecisloneczne, wielkie takie jak lubie za 1,50eu! na bank nastepnym razem pobuszuje dla siebie.


Bylismy tez w Sturbuck's na kawie, Mia sobie siedziala, chciala z krzesla schodzic to fajowa corke mam, w ogole fajnie miec dzieci:-) Marsa to roznie ale dzieci fajne mam i niech ta wiosna przybedzie bo az sie nie moge doczekac spedzania czasu na powietrzu!
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, kolezanka sprzedala mi patent. Nie robie golabkow tradycyjnie, bo do szalu doprowadza mnie obgotowywanie kapusty i rozbieranie jej po kawalku, zawsze parzylam palce, a tu... glaba wyciac, na 20 minut do mikrofali, dac podstygnac i sama sie rozbiera!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry