Witam i ja
moje kochanie o 8 wstało juz pojadla rosołku i poszla w kime bo sie pokladła , dzisiaj powtórzyla za mna 2 slowa Ała i Ania normalnie dla mnie to wielki sukces ale i tak sie przejdziemy do specjalistów a co niech mi ja sprawdza
Zoyka no to bomba musiało to swietnie wygladac ze w rytm spiewu taty corcia tanczyła hehe
Majuska u nas tez pizga i jeszcze cos sypie nie wiem czy deszcz ze sniegiem czy sam deszcz . My jak poszlismy wczoraj po połodniu z klaudusia na spacer to wyladowalismy w sklepie i potem pod blokiem lazikowala jeszcze godzinke cały czas sama chodziła bez wózka , jak przyszła do domu była tak zmeczona ze jak ja pósciłam to poszła do pokoju i tak jak byla ubrana na podwórku połozyła sie na lozko i lezała odpoczywała tak sie wyłaziła , pierwszy raz była sama z nami na pieszo na spacerze tak daleko , dzisiaj chcialismy wyczyn powtórzyc bo bosko spała ale jak bedzie sypac to nici z tego
Ollena
a czemu miksujesz zupki nie chce jesc niemiksowanych ,
A u nas z jedzeniem tez tragedia Klaudia jadla by tylko rosół albo pomidorowa zupe kiedys mi tak pieknie wszystko jadla a teraz tragedia jak podejde z innym jedzeniem to rekoma mi odpycha usta zacisnie i naciaga ja masakrycznie nie chce jesc , owoców zadnych , jarzyn tez nie jedynie rano i wieczorem wypija flache mleka no i kaszki tez lubi ale ja robie takie zeby podawac łyzeczka nie z butelki do picia bo nie bedzie pic tego o słoiczkach nie ma mowy zadnych deserków ani obiadków ale to od poczatku jak tylko malenstwem była nie chciala tego , lubi serki i jogurciki i tyle z jej menu
przez takie jedzonko ma zaparcia bo nie chce ani jarzyn ani owoców doszło do tego stopnia ze wstrzymywała mocz i miala zapalenie sromu , w tej chwili jest dziennie na syropku po ktorym sie wypróznia normalnie i ja spokojniejsza jestem , mam nadzieje ze jej to minie z tym jedzeniem jak tylko sie wiosna pokaze i wiecej na podwórku bedziemy przebywac to i apetyt bedzie wiekszy