reklama

Ciąża po 40

reklama
Hejka!
Goldeny przeniosłyśmy na za tydzień, więc trochę oddycham, nie było sensu bo jest taki syf, że szkoda by bylo zwierzaki pucować, żeby za dwa dni był takie same....
Paćka mi sie strasznie odparzyła, nawet nie wiem kiedy....
Andzike norma, niestety tak jest z dzieciakami, a jak jest dwoje to dopiero jest sajgon, bo czasem jedno drugiemu cos zrobi, pamiętam, że jak Kaśka z Karolem byli mali to był non stop kosmos..i co najśmieszniejsze to sie chyba nigdy nie kończy, bo tłukli sie praktycznie az do nastu lat:-D
Wiecie co..ide sie chyba zdrzemnąć, Packa poszła spać, jest cicho i leniwie....
 
witam się niedzielnie

U nas tez zimnica i wieje - no tak, wiosna to juz była...

Ollena - ja tez nie wyciągam z łóżeczka, poprawiam tylko nakrycie, daję smoczka i zasypia z powrotem. U nas nawet nie potrafiłby zasnąć, ostatnio go wzięłam to tylko sie krecił, jak odłożyłam do łóżeczka, to zaraz zasnął.
 
Cześć niedzielnie :)

Cos mi łupnęło w kręgosłupie. Znowu chyba dysk. Cierpię.Ale co tam, do zniesienia.

U nas od rana National Geographic leci i MM wałkuje historie o Hitlerze. Brrr

Piekę znowu szarlotkę. Tym razem z musem :) Ciasto już się chłodzi.

U nas tez pogoda do bani. Zimno, szaro i lecą małe płatki z nieba.

Piszczek piszczy od rana niemiłosiernie. Jak to wyplenić ?
 
Hełoł :-)
Biedna Zoyka jak Cie nie puści to może idź do lekarza bo z kręgosłupem żartów nie ma.
u nas baśniowo :-D Pan Monsz z katarem po pas, ja z katarem po pas ... Oby tylko Kubula nie załapał kataru od nas. Na razie Kubula siedzi i piszczy... zjadł łososia (taki mały filicik jak mój :baffled:) kalafiora i ziemniaczka z masełkiem... cały talerz jedzonka. Normalnie w szoku jestem :-D
 
Misia no cześć zzzzaginiona :)

Lekarz mi nie pomoze. Kilogramów za duzo, dysk wypada jacy i tyle. Ćwiczę jak na razie.

Czyli u Was kalafior na pierwszym planie cały czas.

MM wyszedł z Julką na spacerek. Minęło 20 minut i wrocili. Podobno wiatr taki ze czuł jakby mu milion szpliek wbijali w twarz.
 
Kalafior rządzi i łosoś też ... do tego ziemniaczki z masełkiem, Gucio, awokado i biszkopciki i to dieta idealna mego syna smakosza :baffled:
Zoyka to ćwiczenia i dieta - żegnajcie szarlotki :-) ja po powrocie do pracy jakoś tkanki nabrałam - mimo, że a może właśnie dlatego że jem mniej posiłków no i stwierdziałm że TAK być nie może i jakoś zrzuciłam nadwyżkę :-) do świąt jeszcze trochę czasu więc zamierzam jeszcze zrzucić ciut :-) zobaczymy co z tego wyniknie. Niestety ćwiczenia przy katarze kótry mnie dręczy kolejne 7 dni odpadają :wściekła/y:
 
Misia co do diety to mowy nie ma. Jak już to ŻP.

Co to Gucio ? Kupuje Julce serki Bakuś. Są bez tego g00wnq glukozowo-fruktozowego. Osobiście lubię jogobellę. Ale juz sama nie wiem co dawać. Z serkami u ans licho, tzn z wyborem.
 
Gucio z Włoszczowy : OSM Włoszczowa
Bakusia też wciąga.
Zoyka ale skoro masz problemy z wagą a nie chcesz przejść na dietę to może jednak nie wypiekaj ciast co kilka dni :-D Jak mój małżonek chce zjeśc coś słodkiego to ma czekoladę albo kupuje sobie coś słodkiego dla siebie i już.
Mnie jeszcze ostatnio to do ... wyszły hormony tarczycy :baffled:
 
reklama
Ja tez przytylam. Ostatni raz wazylam tyle w ciazy.
Zaczelam restrykcje od dzis i ostra diete. Zatykam sie herbata ze slodzikiem i woda. Dzieci mi kupily bombonierke na dzisiejszy Dzien Matki, nie tykam.
2-3kg musze zrzucic.

Katrina
ja niestety wyciagam z lozeczka bo Mia jak tylko sie orientuje, ze w nim jest to od razu wrzask i tylko lozko ja usypia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry