reklama

Ciąża po 40

Ollena ani sie obejrzysz a Mia zacznie raczkować na kolanach zamiast zamiatać tyłeczkiem podłogę :-D
Kłaczek bardzo możliwe z tym psem, ciapaty tak darł mordę że ja rozumiałam jedną połowę a Robert drugą. Ględził o nieczystościach, duchu i naczelnym haśle: "no smoke, no drugs, no dogs". Jak pojechał poskładaliśmy sobie do kupki co wykrzyczał i wyszedł nam nieczysty pies z duchem straszącym okolicę :)) zresztą angielski arabski jest kompletnie nie do zrozumienia jak mówią szybko i jeszcze wrzeszczą.
Zresztą myśmy się zdecydowali na tę chałupkę tylko ze względu na sąsiedztwo Kłaczka, bo szaleniec bierze dom na wsi gdzie jest jeden sklep, w którym nic się nie kupi, do Tesco są 2 mile i poza placem zabaw nie ma żadnych innych atrakcji. Będę sobie z dziką satysfkacją obserwować witrynę, gdzie wisi ogłoszenie o wynajmie w Keadby. Zobaczymy jak długo ciapaty będzie się bujał z ponownym wynajmem :))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tez bym obserwowala.:-D No, znowu nie mow ze Keadby to taka dziura, bo mieszka sie tu naprawde fajnie - jest spokojnie, nawet ruch kolowy niewielki, wiec cisza i spokoj, zadnych policyjnych historii, awantur, wrzaskow na ulicach itp. Zielono, sielsko. Szkola jest, Chidren's Centre jest, plac zabaw dupny, GP jest, apteka tez. Dla niechetnych zakupom w miescie, sa zakupy online - Asda, Iceland i pare innych marketow z przyjemnoscia dowiezie zarcie na miejsce. Raz w tygodniu jezdzi objazdowy rzeznik. Luuzik.
 
Cześć,

Aniu a nie można przez agencje wynajac? Na te wynajmy to są w ogóle umowy ? Nie sprawdza się stanu technicznego przed wynajmem?

Mnie interesuje nadal sytuacja ktorej doswiadczyliscie zaraz po twoim przyjezdzie . Miało byc mieszkano które remontowaliście a potem nastąpił BUM i dochodziłaś do siebie. O te tajemnicę mi chodzi.
 
Kłaczek wiem :-p ale podstawą jest posiadanie samochodu którego my na razie nie mamy... a dziura jest śliczna nad rzeką Trent :-D Co nie zmienia faktu że szaleniec wynajmie tam dom skoro może mieć za te same pieniądze chałupkę w jakiejs uroczej dzielnicy Scunthorpe:)
Zoyka sorry, tamto pozostało do wiadomości Kłaczka i Misi. Nie mam ochoty wracać do spraw z Nottingham.
Przez agencję jest drożej i wymagają od razu depozytu za 4 bądź 6 tygodni płatne z góry. Wychodzi koszt około 800 f na pierwszy strzał, których nie mamy. Stan techniczny się sprawdza, umowy też są.. dom jest piękny, wyremontowany, wg zapewnień ogrzewanie działało - sprawdzałam ciepłą wodę w kranach a że ciapaty zmienił sobie umowę pisemną na ustne wrzaski to niestety tak tutaj bywa...
 
Ostatnia edycja:
Mogł, ale ja juz bylam tak zniechecona sinymi rekami Wandzi że jego zapowiedź iż będzie mnie kontrolował dwa razy dziennie odnośnie psa i kapci przewazyły szalę. Niech się pocałuje tam gdzie słońce nie dochodzi :tak:
 
Anko - cóż. Masz takie prawo.Szkoda tylko ze tym żyłam także i ja .Przeżywałam, trzymałam kciuki ,czekałam az wrócisz do sił żeby opowiedzieć.. Dobra.. w d00pie.
 
Zoyka każda z nas żyje tutaj sprawami drugiej, ale chcesz usłyszeć opowieści o sqrwiałych Polakach na obczyźnie, o puszczających się za kilka funtów Polkach z Arabami i zostawiającymi swoje dzieci na niełaskę instytucji państwowych, o bezlitosnym wykorzystywaniu rodaków za 10 funtów? Pewne rzeczy trzeba przemilczeć, zapomnieć... tym bardziej że macie tam rodzinę i czasami niewiedza pozwala spokojnie żyć...
Kłaczek zbierała nas z ulicy prawie dlatego wie co się działo a Misia nalezy niemalże do rodziny będą matką chrzestną Wandy... oczywiście jak w końcu te chrzciny zrobimy :)
 
reklama
Tak, właśnie to chciałam wiedzieć. Nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka i czy kiedyś tez tam nie wyjedziemy a taka opowieść jest przestrogą dla mnie i czerwonym światełkiem na przyszłość. Jacy sa Polacy za granicą wiem. MM mieszkał w UK 2 lata i tez opowiadał. Ba! Mieszkał tam z przekonaniem aby tylko jak najdalej od rodaków.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry