sporo drukujecie..a ja nie nadążam:-):-)
Wróciłam własnie z gabinetu, a moje dziecie padło..no cóz jest mocno przeziebiona, spała krótko, bo kundle ja obudziły szczekaniem i zasnęła na Kasi..ciekawe czy sie obudzi jeszcze...
Zima do nas dotarła, jest paskudnie, pada mokry śnieg, zaczyna już nawet marznąć, ja mam paskudny suchy i dokuczający kaszel, Kaska cała zasmarkana i połamana...byłam w aptece po jakies leki, to babka mówi, że czegos takiego jak w tym roku chyba jeszcze nie było

Kiedy to sie skończy
Leci mi w tle jakieś TV informacyjne...znowu pobite niemowlę...no żesz qrwa



Kłaczku jaka porcja słuszna

Co do mięcha, jadam właściwie tylko ptaki i ryby...przed ssakami mam straszne opory i właściwie nie jem. To jest cięzki temat, tak na prawdę nawet mleko jest produkowane wielkim kosztem zwierząt, a gdzie cały przemysł kosmetyczny, farmaceutyczny.....
własnie papieża wybrano, ciekawe czy to murzyn i czy będzie wreszcie koniec świata;-)

