Papieża wybrali, ale jakiś taki wiekowy jest? wydaje mi się że jednak kościół powinien być kierowany przez umysł świeży i lotny a nie zatwardziały dziesiątkami lat wpajania zasad antyludzkich ale za to proklerykalnych. Ale to takie moje skromne zdanie

)
Oj,
Anko, Anko, niepoprawny jakiś idealizm przez Ciebie przemawia

.
Zmasakrował mnie dziś dentysta fizycznie i psychicznie. Niby banalne czyszczenie kamienia, a horror. Podwójne znieczulenie i dałam sobie zrobić tylko do połowy, reszta, na moje nieszczęście za tydzień. Boli mnie paszcza, jęzor i wszystkie mięśnie.
Katrina - to i tak dobrze, że możesz po wizycie teściowej napisać, że nie było źle. A'propos teściowych - moja już robi plany na święta...wpadła na pomysł, że ona nie chce iść z nami do kuzynki ( tradycyjnie w drugi dzień świąt) więc zostanie w domu ( naszym) z Maksiem...Genialny pomysł w wykonaniu osoby która twierdzi że: nie może chodzić, nie może się schylać, ma artretyzm, więc ręce tak ją bolą, że chleba sobie nie posmaruje masłem, ma zawroty głowy i się zatacza, nie słyszy prawie nic...
Kłaczku - Karol żarłoczny! Ale pamiętam moją młodszą siostrzyczkę jak byłą jakoś taki wiekowo w okolicach Karola. Nie czekała aż się naleśniki czymś posmaruje - świeżo usmażone " pustaki" z talerza porywała i całego do gęby i po jednym w każdej łapie. Dzieci lubią naleśniki.
Zoyka - ale zębata Jula!
Majusko - ech, znów Was coś dręczy...ale już niedługo, będzie wiosna, słońce i Paćka przestanie chodzić zasmarkana. A Ty może pomyśl o jakichś witaminach, żeńszeniu czy innych wspomagaczach, bo szalejesz - dom, Paćka, dwie roboty i jeszcze przytulisko, pewnie przemęczona jesteś to i bardziej podatna na wszelkie świństwa.