Andzike
Fanka BB :)
Akurat naleśniki to ja też potrafię wsunąć, 6-7 za jednym zamachem, ale UWAGA - tylko posmarowane dżemem i zawinięte w rurkę
Takich jak kłaczek zrobiła - max dwa ;-)nie wiem czym to jest spowodowane, bo to takiej samej wielkości naleśniki, ale te rurki lepiej mi wchodzą 
Florentynka - domyślam się, że wizja świąt z teściową napawa Cię ogromną radością...
anka_d - gratuluję mobilnej Wandzi
to teraz Ci się zacznie...
Kacper dziś zasmakował w łososiu :-) pierwszy raz zjadł więcej niż jeden kawałek czegoś co nie było słodkie
Takich jak kłaczek zrobiła - max dwa ;-)nie wiem czym to jest spowodowane, bo to takiej samej wielkości naleśniki, ale te rurki lepiej mi wchodzą 
Florentynka - domyślam się, że wizja świąt z teściową napawa Cię ogromną radością...
anka_d - gratuluję mobilnej Wandzi
to teraz Ci się zacznie... Kacper dziś zasmakował w łososiu :-) pierwszy raz zjadł więcej niż jeden kawałek czegoś co nie było słodkie

albo trochę sosu mięsnego, takiego cięzkiego, przyprawionego na łyżeczce. No ręce opadały... Teraz już jest lepiej, ja się mniej "sram" a i babcia w końcu zrozumiała, że to moje dziecko i ja decyduję co je, a czego nie :-) (chociaż głowy nie dam, że nie próbuje Kacprowi wciskać różnych rzeczy jak jestem w pracy, a ona przyjedzie go odwiedzić ;-)).