reklama

Ciąża po 40

reklama
Hełoł :-)
Zoyka, Flo ... nie chce Was dołować ale wszystko przed Wami :-D
akcja z dziś: ja walczę w kuchni (obierałam krewetki z ubranek), pan monsz zabawiał mnie konwersacją a dziecię sobie brykało na autku, pudle itd. ... w pewnym momencie zapadła CISZA ... Pan Monsz wszedł do saloonu i ... Młodziak za moim lapkiem, włączonym (sam sobie otworzył, włączył) i tak fachowo wpisał hasło, że miałam zablokowanego lapka. To że mam poprzestawianą klawiaturę, zablokowanego lapka, pootwierane jakieś strony dziwne to norma.
Jest fanem odkurzacza :-D i chętnie sam odkurza :szok: musimy chyba wymienić na coś mniejszego bo nieco cieżkawy.
 
misia Mia tez lubi odkurzacz ;-)
A mamy lekki, rura zmasakrowana bo suka przegryzla a kilka dni temu kaloryfer przepalil..wiec cala poklejona ;)

Jezku zjadlam lazanie i umieram, bola mnie kiszki .. ale pyszna wyszla.
 
Czytam Was na bieżąco. Nie mam tylko weny do pisania.. Dzisiaj czuję się do d...y. Nie wiem czy jakieś przeziębienie mnie nie dopada??
Wczoraj mnie doktorka postraszyła, że jak nie unormuję mojego cukru, to położą mnie na obserwację i dołożą insulinę... A było już tak pięknie...Myślałam, że jak czasem mam przekroczone limity, to nic się złego nie będzie działo. Każą mi jeść ostatni posiłek o 22-ej..Ja zasypiam często o 21-ej:eek:. A jak mi się już uda dotrwać, to po zjedzeniu posiłku o tak późnej porze- śnią mi się koszmary:angry:
I mimo wszystko martwię się tą niedomykalnością zastawki Młodego.
Do tego mój M. w W-wie od wczoraj. Wraca dopiero jutro...nie mam więc komu zlecić wieczornego spacerku z naszym Śmierdzielem Frodem, który nawiasem mówiąc chodzi teraz ze mną na spacer (a nie ja z nim)...prowadzi mnie jak chce i gdzie chce..nie jestem w stanie go już utrzymać..

Wyżaliłam się trochę...
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny żurek kwaśny ale taki dobry ze nie mogę przestać podjadać.

Malfi- pilnuj cukru. To walka ożycie Twojego dziecka, jesli nie upilnujesz może mieć cukrzycę a ponadto cukier jest groźny i wpływa na inne choroby.Dziecko, którego mama była chora na cukrzycę w czasie ciąży narażone jest na szereg wad wrodzonych, np. w układzie kostnym, sercowo-naczyniowym, nerwowym, pokarmowym, moczowo-płciowym.
 
O! JAk zobaczyłam Azulę to mi się przypomniało,ze pytała o zakwas. ;-)
Kupiłam w butelce szklanej.

Dodałam łyżeczkę cukru i jest doskonały :) Moze po prostu za mało wywaru było.

Misia - spoko kochana. Julka już sobie wchodzi na kanapę , dostaje sie do mojego lapka, klika myszką (ha ! Trafia w takie funkcje o których istnieniu pojęcia nei miałam) , potrafi rollerem an myszce przewijać strony i potrafi lapka wyłączyć.

Moja komórkę potrafi odblokować.
 
dzieci się nas podglądają i naśladują :-D czasem to zabawnie wygląda :-D
Malfi :-) nie zamartwiaj się - miałam cukrzycę i obyło się bez insuliny - zresztą z insuliną da się żyć :-) Skoro chodzisz spać o 21 to jedz o 21. Ja jadłam na ostatnią kolacje kromkę wasy żytniej (któreś z nich ma cukier w skąłdzie) z plastekiem wędliny, albo masłem i już. Posiłek przeciez nie musi oznaczać przystawki, dania głownego i deseru - po kromce wasy nie będą Ci się śniły koszmary. Pamiętaj że cukrzyca jest wskazaniem do cc.
Zoyka sama miałaś cukrzycę i z tego co pamiętam dość późno wykrytą, nie przestrzegałaś diety jak pamiętam i wszystko się dobrze skończyło więc nie strasz Malfi.
 
reklama
Misia jak nie przestrzegałam ? Przestrzegałam ! Jadłam co 3 godziny, odstawiłam słodycze, żarcie na mieście, słodkie napoje, bułeczki itd Skusiłam się tylko na tłusty czwartek.
Byłam an insulinie. Konsekwencja była taka ze Julka urodziła się z wagą 5250. A co moze jeszcze wyjść, nie wiem. Te jej dziwne zachowania z którymi łażę po neurologach tez mogą byc wynikiem cukrzycy ciążowej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry