anka_d
Fanka BB :)
Cześć
Malfi nie martw się, będzie dobrze. Cukrzyca jest do opanowania a leżałam w ciązy na sali z dziewczynami z cukrzycą i doskonale się czuły i maluchy też były zdrowe. Dasz radę.
Siedzę jak w zasiekach... dookoła ławy krzesła, poduszki i inne sprzęty uniemożliwiające wdrapanie się na blat. Wczoraj panienka przeszła samą siebie w dzikich rykach gdy zabraniałam włażenia na meble
zaczęła nawet trenować rzucanie się na podłogę i walenie nogami i rękami w ramach histerii i buntu. Czuję, że to najmłodsze sszczęście będzie mnie kosztowało dużo zmartwień i rozpaczy bo jak patrzę na nią to widzę upiornego małego Filipka w wersji podniesionej do kwadratu
a przecież ledwo nad nim mogłam zapanować. Oj będę ja jeszcze płakać
Przym ta mała zołza doskonale potrafi już kokietować uśmiechami gdy czegoś chce. W sklepie sprzedawczyni zachwycała się: jakie piękne duże niebieskie oczy, a ta strzeliła uśmiech numer siedemnaście ukazując całą krasę dołeczka w buzi i białe ząbki. Rośnie mi wiedźma 
Landlord oddał nam część pieniędzy, podobno reszta ma być z późniejszym terminie bo nie był jeszcze w domu i nie wie - cytuję - jakich szkód narobił pies
mam nadzieję że odda, bo nie stać nas na 50funtowy prezent dla beżowego imbecyla
HV nie przyszła, ma być dzisiaj i jestem zła, bo czekałam na nią zamiast pójśc na spacer a wczoraj było piękne słońce. Znowu czekanie, ale dziś ma być niby później więc około południa podrepczemy sobie gdzieś.
Wołam na piątkową kawę
Malfi nie martw się, będzie dobrze. Cukrzyca jest do opanowania a leżałam w ciązy na sali z dziewczynami z cukrzycą i doskonale się czuły i maluchy też były zdrowe. Dasz radę.
Siedzę jak w zasiekach... dookoła ławy krzesła, poduszki i inne sprzęty uniemożliwiające wdrapanie się na blat. Wczoraj panienka przeszła samą siebie w dzikich rykach gdy zabraniałam włażenia na meble
zaczęła nawet trenować rzucanie się na podłogę i walenie nogami i rękami w ramach histerii i buntu. Czuję, że to najmłodsze sszczęście będzie mnie kosztowało dużo zmartwień i rozpaczy bo jak patrzę na nią to widzę upiornego małego Filipka w wersji podniesionej do kwadratu
a przecież ledwo nad nim mogłam zapanować. Oj będę ja jeszcze płakać
Przym ta mała zołza doskonale potrafi już kokietować uśmiechami gdy czegoś chce. W sklepie sprzedawczyni zachwycała się: jakie piękne duże niebieskie oczy, a ta strzeliła uśmiech numer siedemnaście ukazując całą krasę dołeczka w buzi i białe ząbki. Rośnie mi wiedźma 
Landlord oddał nam część pieniędzy, podobno reszta ma być z późniejszym terminie bo nie był jeszcze w domu i nie wie - cytuję - jakich szkód narobił pies
mam nadzieję że odda, bo nie stać nas na 50funtowy prezent dla beżowego imbecyla
HV nie przyszła, ma być dzisiaj i jestem zła, bo czekałam na nią zamiast pójśc na spacer a wczoraj było piękne słońce. Znowu czekanie, ale dziś ma być niby później więc około południa podrepczemy sobie gdzieś. Wołam na piątkową kawę


nie było taryfy ulgowej - jak miała cukier za wysoki, to chodziła w kółko byleby go tylko zbić.
Chore obyczaje:-