Hej dziewczyneczki!
strasznie mi do Was pod górę, komp mam chyba zawirusowany, wywala mnie co chwile z przeglądarki, do tego myszka mi sie rozpiprzyła i działa co 10te kliknięcie, dzis wysyłałam maila 3 godziny i wpadłam w szał, rozpieprzyłam ta myszke do końca waląc nia o stów..ale stary mi ja złożył znowu i działa, mam jakis koszmarnie zły nastrój, kojarze to z działaniem hormonów, bo nie da sie tego niczym wytłumaczyć, nie wiem co sie ze mna dzieję, a @ wcale nie mam dostać.
Nie wiem czy wiecie co sie u nas dzieje, za.ebało nas sniegiem, jest istny armagedon, ja wczoraj wracałam z Łańcuta ze strzyżenia ( 15 km ) ponad dwie godziny, a i tak tuz u celu okazało się że jakis tir stoi w poprzek drogi i musiałam szukać objazdów..mówie Wam czegos takiego to chyba nie pamiętam, dzis nie bylismy oboje w pracy i wszystkie psy mi sie wymówiły na przyszły tydzień, auta zakopane w zasapch, wiało tym śniegiem we wszystkie strony, może jutro odżyjemy bo chyba juz nie pada, moje psy jak wypuszczam to sie praktycznie całe w śnieg zapadają, ...Paćka marudna, wyłazi jej czwórka ostatnia, stary mnie do szału doprowadza...wogóle nie mam na nic sił
strasznie mi do Was pod górę, komp mam chyba zawirusowany, wywala mnie co chwile z przeglądarki, do tego myszka mi sie rozpiprzyła i działa co 10te kliknięcie, dzis wysyłałam maila 3 godziny i wpadłam w szał, rozpieprzyłam ta myszke do końca waląc nia o stów..ale stary mi ja złożył znowu i działa, mam jakis koszmarnie zły nastrój, kojarze to z działaniem hormonów, bo nie da sie tego niczym wytłumaczyć, nie wiem co sie ze mna dzieję, a @ wcale nie mam dostać.
Nie wiem czy wiecie co sie u nas dzieje, za.ebało nas sniegiem, jest istny armagedon, ja wczoraj wracałam z Łańcuta ze strzyżenia ( 15 km ) ponad dwie godziny, a i tak tuz u celu okazało się że jakis tir stoi w poprzek drogi i musiałam szukać objazdów..mówie Wam czegos takiego to chyba nie pamiętam, dzis nie bylismy oboje w pracy i wszystkie psy mi sie wymówiły na przyszły tydzień, auta zakopane w zasapch, wiało tym śniegiem we wszystkie strony, może jutro odżyjemy bo chyba juz nie pada, moje psy jak wypuszczam to sie praktycznie całe w śnieg zapadają, ...Paćka marudna, wyłazi jej czwórka ostatnia, stary mnie do szału doprowadza...wogóle nie mam na nic sił



- konkretnie z ramienia... bajeczne mam sny, prawda???