• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Hej dziewczyneczki!

strasznie mi do Was pod górę, komp mam chyba zawirusowany, wywala mnie co chwile z przeglądarki, do tego myszka mi sie rozpiprzyła i działa co 10te kliknięcie, dzis wysyłałam maila 3 godziny i wpadłam w szał, rozpieprzyłam ta myszke do końca waląc nia o stów..ale stary mi ja złożył znowu i działa, mam jakis koszmarnie zły nastrój, kojarze to z działaniem hormonów, bo nie da sie tego niczym wytłumaczyć, nie wiem co sie ze mna dzieję, a @ wcale nie mam dostać.
Nie wiem czy wiecie co sie u nas dzieje, za.ebało nas sniegiem, jest istny armagedon, ja wczoraj wracałam z Łańcuta ze strzyżenia ( 15 km ) ponad dwie godziny, a i tak tuz u celu okazało się że jakis tir stoi w poprzek drogi i musiałam szukać objazdów..mówie Wam czegos takiego to chyba nie pamiętam, dzis nie bylismy oboje w pracy i wszystkie psy mi sie wymówiły na przyszły tydzień, auta zakopane w zasapch, wiało tym śniegiem we wszystkie strony, może jutro odżyjemy bo chyba juz nie pada, moje psy jak wypuszczam to sie praktycznie całe w śnieg zapadają, ...Paćka marudna, wyłazi jej czwórka ostatnia, stary mnie do szału doprowadza...wogóle nie mam na nic sił:no:
 
reklama
Zoyka ja jestem totalne Nemo z takich akcji komputerowych, jak mi stary nie zrobi to ja sobie sama nie zrobię, niby cos tam grzebał, ale on twierdzi, że mi sie zwiesza i wywala bo mam za dużo okien pootwieranych i tym mnie wqrwia bo milion okien mam pootwieranych od tysiąca lat i nie działo mi się tak, powiedział, że mi jutro windowsa przeinstaluj cokolwiek to oznacza. Dla mnie komp ma chodzić, nie umiem go naprawiać, tak samo z autem, ma jeździć, jak nie jeździ to musi przyjśc ktoś i zrobić, ja nawet nie wiem gdzie sie olej sprawdza chyba:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Majuska to daj linki mężowi i niech zainstaluje a nie od razu Windowsa...
Podstawowe zasady obsługi komputera trzeba znać a obsługa programu antywirusowego i programu do czyszczenia pamięci ze zbędnych plików należy do podstawowej obsługi komputera :-D
 
Sorry Andzike ;-)

Majuska Armagedon, widzialam zdjecia! Tato jakos nad ranem dotarl do Rzeszowa, kazali im odsniezac parking przed robota i wracac do domu, dzien zaliczony.
Jak to wszystko zacznie topniec to poplyniecie..

Ja tez do du.. Kibel odwiedzilam z 5 razy w meczarniach, kaszel suchy meczy mnie przerazliwie, az mi oczy wychodza, czuje caly czas 'parcie' na kaszel, koszmar.
Za dlugo jadlam normalnie, znowu dieta :(

Zoyka tez skorzystalam z linkow, dzieki.
 
Ostatnia edycja:
Olena przekichane masz z tym żołądkiem. Co to u diabła?
Może po tych dietach Twoj organizm doznaje szoku jak wcinasz normalnie potem ?
I słusznie ze skorzystałaś. Naprawdę przydatne :)

Mój Jarek zrobił sobie drina. Poleciał po coca colę , chcialam wodę gazowaną ale podobno w całym sklepie nie było . Kąpałam Julkę i usypiałam bo on miał oglądać Transofmersów . I co ? Chrapie obok mnie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hełoł :-)
Malfi jeśli możesz to sie ruszaj i będzie jeszcze lepiej. Jak widzisz mały spacer z psem czyni cuda :-)
Katrina i dobrze że została Alinka w domu.
Ogólnie to jestem padnięta i zaraz tuptam do łóżka. Kubula zaczął pokasływać i znów ma ślinotok :-( trójki ? koszmar.
Mamy załegłe szczepienia z kalendarza, zaległe pneumo czy jakieś inne koki ... + ospa + kontrola u kardiologa i neurologa... Niech się ta zima skończy :-( bo oszaleje :-(
 
Cześć Panny,
Andzike z kalmarów jest dobra zupa, jakoś w innej postaci ich sobie nie wyobrażam do zjedzenia bo sa glutowate :-D
Azula naleśniki smażę też na trzy patelnie obracając je w locie podrzutem. Nauczyła mnie babunia jak byłam jeszcze małą dziewczynką i zapamiętale ćwiczyłam nad ściereczką rozłożoną na podłodze :))) Placki ziemniaczane lecą na dwóch patelniach. Tak jest szybko i nie trzeba stać godzinami.
Ollena musisz jednak być na diecie, wygląda mi to jak kawałek wrzodów których nie widac a męczą Cię okrutnie.

Mam przyczynę zachowania mega dziecka - zęby :no: Gorączka, płacz non stop, picie hektolitórw herbaty i brak apetytu. I powstaje pytanie: czy to trójki??? Nocka tragiczna z pobudką co pół godziny i pojenien oraz smarowaniem dziąseł żelem. To przynosiło pewną ulgę a jeszcze zapakowałam paracetamol w czopku bo dziecko jak piecyk rozpalone. Mała tak wczoraj płakała, że gdy kupowałam cukiernicę w secon hand dostała od pana sprzedawcy małą gumową żabkę do zabawy, pomogła na kilka minut. Ogólnie wieczór z noszeniem na rękach, lulaniem bo spać chciała i nie mogła usnąć. W końcu jakoś się udało, ale w łózeczku to też nędza... teraz śpi od 40 minut i pewnie zaraz zapłacze. Muszę dzisiaj zerknąć jak będzie spokojniejsza czy to trójki bo przeciez czwórki są już wszystkie :no:
Patrzec z Robertem nie mogliśmy jak się męczy, bo przeciez do tej pory pluła zębiszczami nie odczuwając ich przebijania a tutaj taki meksyk. Mieliśmy podjechać do Tesco, ale nie wiem... pada deszcz a ona rozpalona gorączką. Może jutro...
Piję kawę, nie zasnę już czekając na pobudkę Wandy.
 
UUU myślałam, że będę pierwsza...a tu jak zwykle Anka przoduje:-):-)
Dzisiaj mi się śniło, że robiłam potrawkę z mięsa z dodaatkiem mięsa ludzkiego:baffled::szok:- konkretnie z ramienia... bajeczne mam sny, prawda???
Idę więc na kawkę, życząc miłego dnia!
 
reklama
Malfi pamiętam jak przez 3/4 ciązy miałam sny podobnej treści i budziłam się z wytrzeszczem oczu przerazona :-D Nie dość, że człek spac nie może bo wszystko boli to jeszcze durne majaki.... :)))
Jak Twój cukier? Z tego co wiem, to na zbicie najlepszy jest ruch a więc spacery, spacery... poradzisz sobie, zobaczysz :-D to tylko dwa miesiące.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry