katrina115
Potrójna Mama
Zoyka - chyba w Nad Niemnem pańcia ciągle miała globusa - masz rację, poprawiam się, mnie tylko łeb napier...,
Ollena - nie bądź taka mądra, Ty do ciepłych krajów zmykasz, to wiosną się nacieszysz, a już na pewno latem, a my tutaj... biedne robaczki może się załapiemy na kilka dni ciepłych (oby!). Jak byłam na końcówce ciąży to grzało, aż miło, ale wtedy to tak średnio mnie to cieszyło. Owszem kości wygrzało, ale nogi puchły... a teraz mi tego brakuje.
Nie mówiąc o tym, że 30 stycznia tankowaliśmy olej za 300E, a w tym tyg. znów trzeba, bo już w zbiorniku końcówka paliwa, a końca zimy nie widać.
Ollena - nie bądź taka mądra, Ty do ciepłych krajów zmykasz, to wiosną się nacieszysz, a już na pewno latem, a my tutaj... biedne robaczki może się załapiemy na kilka dni ciepłych (oby!). Jak byłam na końcówce ciąży to grzało, aż miło, ale wtedy to tak średnio mnie to cieszyło. Owszem kości wygrzało, ale nogi puchły... a teraz mi tego brakuje.
Nie mówiąc o tym, że 30 stycznia tankowaliśmy olej za 300E, a w tym tyg. znów trzeba, bo już w zbiorniku końcówka paliwa, a końca zimy nie widać.