katrina no wiadomo, ze dziecko czasami ma inaczej i mowie jak ja robilam z Patrykiem.
Marudzi po wybudzeniu ale przynajmniej wiedzialam, ze usnie normalnie po kapieli a nie bedzie szalal w lozeczku 2h. No bo jak juz pisalam kapie o x porze i wkladam do lozeczka, nie ma szalenstw po mieszkaniu. Jak jej sie nie chce spac to niech sie bawi w lozeczku, Patryk ma to samo od zawsze. 19.30 kapiel a pozniej do wyra i niech 'czyta' bajki ale u siebie. Czas rodzicow jest czasem swietym
Aga dzieki, Mia sie meczy, fakt. Zaczelm znowu podawac Sinecod 4 razy dziennie i licze na to, ze przejdzie ale w sumie za kazdym razem mam jej to podawac? 2 dni przerwy i od nowa? bezsensu ale jeszcze miesiac i wyjezdzamy wiec trzeba jakos przetrwac.
Marudzi po wybudzeniu ale przynajmniej wiedzialam, ze usnie normalnie po kapieli a nie bedzie szalal w lozeczku 2h. No bo jak juz pisalam kapie o x porze i wkladam do lozeczka, nie ma szalenstw po mieszkaniu. Jak jej sie nie chce spac to niech sie bawi w lozeczku, Patryk ma to samo od zawsze. 19.30 kapiel a pozniej do wyra i niech 'czyta' bajki ale u siebie. Czas rodzicow jest czasem swietym
Aga dzieki, Mia sie meczy, fakt. Zaczelm znowu podawac Sinecod 4 razy dziennie i licze na to, ze przejdzie ale w sumie za kazdym razem mam jej to podawac? 2 dni przerwy i od nowa? bezsensu ale jeszcze miesiac i wyjezdzamy wiec trzeba jakos przetrwac.
Ostatnia edycja:







