reklama

Ciąża po 40

Karol nie odbiega od normy, jak mam dekolt to tez za cycki lapie - dumny tatus twierdzi ze w koncu facet, ale zaznacza zeby od tych cyckow sie odpimpuskal.

Anka, a ja bym zageszczala to mleko czyms, zeby zmij mial co trawic.
Sandy, u nas to byl 4 raz, ale na przestrzeni dluzszego czasu. W sumie od 2009r albo sie staramy, albo jestem w ciazy, albo... W kazdym badz razie od dawna juz ciagle mamy w tle cos zwiazanego z prokreacja. Przyznam sie ze chwilami jestem juz tym zmeczona, ale tez bardzo nam zalezy, wiec walczymy dalej.
 
reklama
Witajcie

Nocka u nas w miare jeczenie o 3.30 i dospała dp 6.20-jak na mnie wczesna pora,ale znowu obudzila sie z zalosnym placzem wiec wzielam do siebie i dziecie me powkladało mi palce do oczu i nosa i zniechecone brakiem mej reakcji zasneło do 8.15-czuje sie wyspana

Wczoraj uczyłam mamy obsługi allegro, ufff dzisiaj lekcji ciag dalszy

Ollena
-żaden rak-ja tak tez raz mialam kaszel ponad miesiac nic nie pomagalo-w koncu dostałam antybiotyk i przeszlo wiec czasem trzeba, my mamy Britaxa Romer King Plus-ale 9-18kg-moja Ola z tych długich ale chudych wiec jej pewnie dlugo posluzy w testach ma 4 punkty-wygodny szeroki i fajnie Olka w nim spi lekko go mozna do spania pochylic
 
Dzień dobry !

Głowa nie boli. Od razu inaczej świat wygląda. Bolała mnie w nocy i zasnąć nei mogłam.

Aniu przechlapane z tym nocnym karmieniem. Moze warto oduczyć i po prostu dać popłakać ale tulić i lulać. Moze po drugim razie przestanie. Zagęszczasz na noc to mleko?

Olena
przegwizdane. Aż się wierzyć nie chce ze znowu powtórka z rozrywki. Moze alergia ?

Majuska :-D:-D:-D
 
Majuska - a bo oni tacy są, na igraszki zawsze znajdą siłę, ale żeby przykręcić regał w piwnicy do ściany to nie ma szans :-D
Biedna Paćkowa pupina, mam nadzieję, że szybko jej się zagoi... :crazy:
Ollena - weź no wypluj te słowa z nowotworem... :wściekła/y:chcesz go sobie przyciągnąć? :wściekła/y:zgodnie z Prawem Przyciągania? :no:
Astronomiczna wiosna zaczęła się wczoraj, ale tradycyjnie 21 marca to Pierwszy Dzień Wiosny, Dzień Wagarowicza i do tego urodziny mojego małego, nieogarniętego braciszka :-D (29 zresztą :tak:).
anka_d - dzięki że pytasz... sama nie wiem... wczoraj Paweł był w domu wcześniej, przytargał zakupy, co by zapełnić tą naszą nieszczęsną pustą lodówkę :rofl2:, próbował z nią rozmawiać, służbowo przekazała informację nt Kacpra (kupa/jedzenie/spacer) i wyszła... :no: za to dziś rano ze mną rozmawiała całkiem normalnie, może trochę mnie entuzjastycznie... :nerd: ale przygotowałam dla niej małą niespodziankę, ciekawe czy ją znajdzie ;-) powinna trochę poprawić jej humor:-D
Na szczęście jutro przejmuję opiekę nad synem i przez trzy dni będziemy miały okazję od siebie odpocząć :-)
 
Andzike to może foch minął i będzie dobrze... oby jak najdłużej :-D
Dziewczyny ja jej zagęszczałam mleko, ale było dokładnie to samo co z samym mlekiem poza tym że zaczęła tyć w nieludzki sposób po kaszkach różnego rodzaju. Mleko czy mleko zagęszczone żadna różnica... jedzenie trzy razy od momentu zasnięcia, czasami to wyć mi się już chce. A jak znowu nie dam mleka, to ryk jest taki że aż się zanosi i widać że to głód i nie ma sposobu żeby utulić do snu. W szpitalu chyba podali jej budzik i go zeżarła bo dokłądność jedzenia jest trzy godziny plus minus 10 minut. Flacha musi być... kiedyś chyba z tego wyrośnie :baffled:
 
Dzień dobry. Upiór wstał o 6, więc już mamy za sobą kawę, mycie podłogi i inne drobiazgi. Maksio dzielnie nakarmił psy jajecznicą ( a do tej pory była mniam mniam :no:) , zjadł chleb z masłem ( przekomiczny jest, sprawdza zawsze czy jest masło, ogląda ze zmarszczonym czołem...no paść można).
Andzike - może faktycznie Majuska ma rację. Ja tak nie umiem, ale czasem trzeba odłożyć konflikt na bok. Zwłaszcza, że czasem ktoś strzeli focha a potem się go uporczywie trzyma bo mu głupio się wycofać. A jak się sprawa odleży troszkę to może się da rzeczowo porozmawiać i dowiedzieć o co tak naprawdę chodziło.
Z moją mamą też nie zawsze jest różowo. Przyznać trzeba,że Maksem zajmuje się chętnie i pod tym względem jest super. Ale za to musiałam się pogodzić z tym, że w kuchni mam wszystko poprzestawiane, że czasem godzinami czegoś szukam, że nie mam pojęcia gdzie się podziewają różne moje ciuchy - mama sprząta i układa po swojemu, nie mam siły z tym walczyć. Z drugiej strony czasem się pyta o rzeczy oczywiste ( na przykład czy wyłączyć grzanie pod czymś co kipi...) a hitem było, jak przyjechałam z Maksem ze szpitala. Wpełzłam godnie po schodach, złożyłam dziecię w łóżeczku, bolący i poszyty odwłok umieściłam na fotelu i wtedy zjawiła się mama, że mam iść na dół bo ona coś tam smaży i ja się mam wypowiedzieć czy to już jest dostatecznie usmażone :-D.
Anko - ja się do niedawna martwiłam jak tu odstawić Maksa od cyca w nocy, że przecież z głodu umrze, biedactwo. Sytuację komplikował - przynajmniej w mojej optyce - fakt, że Maks już przestał używać butelki, więc nie wchodziło w grę oszukanie wodą. Dwie noce z noszeniem na rękach zamiast cycowania i udało się! Owszem, Maks się jeszcze budzi, ale jak na początku to były dwie pobudki tak teraz jest jedna, jeśli jest, I chyba związana z zębami, bo bywa że pada ledwie dotknę dziąseł dentinoxem.
Sandy - no masz szaleństwo, ale za to potem... Ja uwielbiam remonty, przeróbki i przebudowy.
Ollena - a ja bym zaryzykowała teorię, że Ty somatyzujesz, bo Ci po prostu źle. I kto wie, czy te Twoje dolegliwości nie mają podłoża psychologicznego. Nie wkręcaj sobie raka! A, mój osobisty mąż miał całymi latami anginę. Brał antybiotyki, autoszczepionki, akupunkturę i cholera wie co jeszcze i nic nie pomagało. Tak się smiesznie złożyło, że od kiedy rozstał się ze swoją ex nie miał ani kawałeczka anginy. Już ponad 10 lat. Ciekawe, nie?
Azula - a weź tam jeszcze jedną albo i ze dwie marzanny utop, bo mi tu śnieg zalega!!!!
Kłaczku - ale to co ta pielęgniarka mówiła to żadne konkrety nie są. Czy czegokolwiek się dowiedziałaś na temat możliwych powodów? Ja nie wiem, może od jakichś ogólnych badań by należało wyjść? Są różne przecież rzeczy zupełnie z podwoziem nie związane i na drugim końcu człowieka, a potrafiące zaszkodzić ciąży.

Anko - bo ja pisałam zanim zobaczyłam to Twoje o budziku... Późniejsza kolacja też u Was w grę nie wchodzi, bo Wandzia wcześnie zasypia... masz przegwizdane. A z drugiej strony - moja kuzynka karmiła syna cycem do 3 roku życia - bo się budził w nocy głodny. W końcu stwierdziła, że dość tego i przestała karmić, a on zaczął wreszcie przesypiać całe noce.

Zoyka - mnie męczyła tydzień migrena, aż sobie przypomniałam o naleweczce pigwowej. I pomogło!
 
Ostatnia edycja:
No, no Andzike ja tak mam, że jak focha strzelę to pomimo iz juz dawno nie pamiętam o co, to foch wciąż jest:-D:-D Stary ma ze mna trzy światy:-D
Flo pozdrowienia dla Pani Matki:-D
 
Anka taaak, ja wyjade z Dublina a Mars niech tu z dziecmi zostanie, a co!
Co do jedzenia nocnego to nie pomoge, daje raz i uwazam, ze to o jeden raz za duzo ale inaczej by szalala a ja wole dac flache dla sw spokoju zeby ja uspila. W dzien Wanda tez duzo mleka je?

Flo moze, moze bo ja jestem mega wypluta i zmeczona i nawet kumpel wczoraj stwierdzil, ze jakas zmeczona jestem i chyba mam dosc wszystkiego. No mam.. warcze i brzecze do tego mam dosc Marsa, w sumie wydaje mi sie ze wszystko sie wypalilo. On probuje przytulac, zagadywac a mi jest calkowicie obojetny :(

aga
ja skonczylam brac antybiotyk jakies 2 tygodnie temu, minimalnie pomogl.
 
Eee... własnie rozmawialam z mamą, chyba jej przeszlo... :szok: nie ogarniam tej kuwety...:no:

Majuska - x stron temu pytałaś o ciasto do pizzy, Pawłowy brat, a aikowy mąż robi zajebiste, ale nie chce się podzielić przepisem...
Flo - z tym przekładaniem rzeczy w różne miejsca mam to samo :tak: pisałam Wam jak poukładała kosmetyki w łazience?
Obrazek na dzień dzisiejszy :-D
Zobacz załącznik 546737
 
reklama
Jestem z siebie dumna !
Pisałam Wam o moich jazdach z dostawcą prądu czyli Energą. Prognozy kosmiczne. Udało mi się rozłożyć fakturę grudniowa (1500 ) na cztery raty płatne miesięcznie (ostatnia w kwietniu). Rozłożył ebookenerga, po czym Energa Gdańsk przysyła wezwania do zapłaty i raz nawet wyłączyli prąd. Pisałam pisma za potw odbioru załączając im pisma z ebbokenerga (pisma do Gdaniska i do Słupska). A oni nada swoje. Centrala pisała maile i przepraszała za niedogodny system obsługi i brak komunikacji pomiędzy centrala a jednostkami. Ale co tam , mimo rat ..które płaciliśmy w terminie jednostka w słupsku przysłała wypowiedzenie umowy z dniem 24 marca bo w systemie nei widziała nadal rat. Tak się wpieniłam,ze wpłaciłam wczoraj wszystko (z rat i kolejnych faktur 1300 ) i dzisiaj sama poszłam i złożyłam o licznik przedplatowy. Koniec schizy. będziemy ładować sami i wreszcie bez kosmicznych prognoz, wyłączania i korespondowania.

Przy okazji zaszłam do C&A i zakupialam sukienko-tuniczkę prześliczną :) Szczęśliwam bardzo :)
http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/product.html#!/Kobiety//Kolekcja/Sukienki/102849/1

wyglądam lepiej nic ta chudzina na zdjęciu ;-)

Pasta jajeczna z awokado

http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/wielkanoc/pasta_jajeczna_z_awokado/przepis.html
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry