Zoyka Paćka oczywiście miała na drugie tą naszą zapiekanke, ale wyjadła praktycznie tylko penne z niej
, nie martwię się, bo wcześniej zjadla prawie 4 chochelki pomidorówki z ryżem i stratymi warzywkami
)))
Kłaczku fajne to playgroup..mogłabym miec takie cos u siebie na wsi..no ale właściwie po to zapisałam Paćkę do żłobka, różnica polega na tym, że ja tam nie siedzę i nie plotkuję tylko mam czas na reset mózgu
..no i bulę za tą przyjemność:-)
Kłaczku fajne to playgroup..mogłabym miec takie cos u siebie na wsi..no ale właściwie po to zapisałam Paćkę do żłobka, różnica polega na tym, że ja tam nie siedzę i nie plotkuję tylko mam czas na reset mózgu
..no i bulę za tą przyjemność:-)
takie życie.
...dostałam ślinotoku na widok tego ciasta.....