reklama

Ciąża po 40

Anka, ja kupowalam na ebay, ale szeroko sznurowane... KURDE!! Przeciez ja mam kolekcje trzewiczkow od 20 dalej! Ale jak cos, kupowalam na ebay, tylko patrzylam na tegosc butka i zeby sznurowka byla daleko do czuba buta a nie tylko 2 dziurki i koniec. Kapci nie mam malych, bo Karol chodzil po domu w trzewiczkach i dopiero teraz kupilam mu kapecki, ktore z reszta namietnie sciaga. W ogole to mu sie w leb nalezy - siada na podlodze, pozbywa sie kapci, potem skarpetek i lata mi z golymi syrkami, a w pokoju 18 stopni.

Andzike, ja taki blok robilam w wersji bardziej socjalistycznej - polamane herbatniki do srodka, jak sie trafily orzechu to dobrze, jak nie to nie. Pyszne to.
 
reklama
Cześć,

U nas od rana armagedon. Obudzilam sie z mega bólem głowy. Normalnie jakbym miala kilkanscie siekier wbitych w czaszkę. Do tego mnie mdli. W domu nie ma nic p/bolowego bo Jarekk wyjadl i nie powiedział ze sie skonczylo.

Już się pokłóciliśmy. MM tak się rano zajmował Julka ze ta weszła na kanapę i z całym impetem przywaliła głową o parapet. Pól czoła fioletowego. Uderzyła sie w miejsce w które uderzyła sie wczoraj o kaloryfer także gdy była z MM. Potem MM wychodził z łazienki i otworzył z impetem drzwi waląc prosto w Julkę. Agresja oczywiście została skierowana an mnie. Bo to moja wina ze nie pilnowałam dziecka tylko gapiłam sie w laptopa.

Darł sie trzymając Julkę plączącą na rekach. Jak ja myje naczynia to głową odwróconą w stronę Julki. Zawsze jak wychodzę z łazienki to uważam. On nie. Wrrr...mam ochotę utluc.dobrze ze juz wyszedł.
 
Dziś powitała mnie śnieżna apokalipsa na zewnątrz i ... w domu. Na zewnątrz to wiadomo, napadało. Jakaś biedna sarna przylazła do sąsiadów, psy włączyły alarm i obudziły Maksa o 5 - wrrr. A jak zlazłam na dól, to się okazało że któraś suka wydarła dziurę w legowisku i wybebeszyła gąbkę. Cała chałupa zasłana maleńkimi strzępkami gąbki.
Z ciastami to dajcie mi święty spokój, od 3 dni się zbieram żeby coś upiec i jakoś mi nie idzie. Wczoraj padłam o 21! Obudziłam się o 1 i zaraz usnęłam znów. Niech już będzie ta wiosna!!!
 
Florentyna, Zoyka - wszystkiego naj dla Waszych pociech z okazji kolejnych miesięcznic! :-D
Zoyka - u Was to jest ostro qrcze, non stop coś iskrzy. To, że się Julka walnęła w głowę - sama wiesz, że nie pierwszy i nie ostatni raz, to, że dostała drzwiami od Jarka jak wychodził - no ok, powinien mieć z tyłu głowy, że ma w domu przemieszczające się dziecko i trochę bardziej uważać, ale zdarza się, ale za darcie się ze zdenerwowanym dzieckiem na rękach i zamiast ją uspokoić jeszcze bardziej ją nakręcać to powinien dostać tak w łeb, że by się nogami nakrył:wściekła/y:
Florentyna - ja zaraz będę miała całe mieszkanie w psich kłakach po obcinaniu... minimalizując to będziemy działać w łazience, ale obawiam się, że kłaki będę wszędzie... I przychylam się nieustająco do apelu o wiosnę, oszaleć idzie.
I wszyscy razem!
Zobacz załącznik 546963

Dziewczyny,mam do sprzedania tableta Huawei - dostałam od bossa, Paweł właczył 3 razy, pobawił się i rzucił w kąt, leży i się kurzy. Praktycznie nówka sztuka z ładowarką, w pudełku, ale bez gwarancji (to jest model, którego nie ma jeszcze w Polsce, bossu dostał suwenira). Anybody? :happy:
 
Flo wole armageddon sniegowy niz taki jaki jest tu od wczoraj. Ciagla ulewa i wiatr taki, ze oknami rzuca..

A co do legowisk psich to nasza suka nie ma odkad zezarla ze 3.. teraz zwykly koc.
 
Andzike dzieki za szarlotkę, ale raczej nie wyjdzie bo Robert średnio lubi. Musi być coś sernikowatego albo budyniowego:) Mam przepis na torcik budyniowy i nie wiem, moze zamiast biszkoptu położę po prostu herbatniki na dno i pomiędzy placki:baffled: na szczęście można zamienić tutaj mikser na łyżkę chociaż wtedy jest mniej puszysty.
Zoyka :no: postaw się w końcu raz a konkretnie
 
Rany boskie, Zoyka, po mojemu to facet przegial po calosci. Sam zapieprzyl, ale winnego trzeba znalezc bo on przeciez idealny w kazdym calu, w dodatku darcie mordy z dzieckiem na rekach... Noz... Jak on Was traktuje, do cholery?
 
reklama
Zoyka i Flo buziaki dla maluszków .Zoyka ucałuj Julcię szczególnie mocno (biedna malutka) i tak raz za razem.Jarek no przesadził ale pewnie był też tak przerażony.No cóż skąd my to znamy czy nie jest to pewna scena z ogrodu Eden gdy Adam zwala całą wine na Ewe .No to topienie Marzanny średnio chyba mi wyszło błociszcze śniegowe za oknem mam nadzieję na lepsze jutro:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry