reklama

Ciąża po 40

Misia, nie rozpaczaj z tym spaniem z Wami. Z Karolem doszlam do tego, ze zasypia w lozeczku, ale musze byc przy nim. Zupelnie nie placze, jesli pochylam sie nad nim, mowie "mooje, mooje, mooje..." i glaskam po lebie. Chwile tek powisze i moge usiasc na lozku oddalonym o szerokosc szafki nocnej i ani kroku dalej. W nocy jak sie budzi, bywa bardzo roznie - kilka razy udalo mi sie go uspic z powrotem w lozeczku ("mooje, mooje, mooje...") ale czesto po prostu poplakuje, az wezme gada na rece i poloze w naszym lozku. Wtedy natychmiast zwija sie jak krewetka, na boczek, wtula we mnie pakujac mi lapki pod pachy, a kopytka w... no, ja podkulam nogi a on mi laduje kopytka na wysokosc bioder i natychmiast zasypia. I nie potrzeba mi psychiatry ani innego fachowca - po prostu dziecko chce sie przytulic bo tak mu sjet dobrze! Czuje sie bezpiecznie, cieplutko, ma mame (w tym wieku to nadal podstawa bytu) tuz przy sobie i po prostu jest mu dobrze.
Andzike, ale to bylo straszne! On sie zachowywal jak chore dziecko. Dzis szaleje normalnie, wiec... UFF...
 
reklama
to jakiś mecz był ? Andzike - mówiąc wprost ja nie lubię spać ze swoim dzieckiem - Kuba od początku spał sam w swoim łóżeczku, a od ukończenia 6 miesiąca spał w swoim pokoju. Od pewnego czasu się zepsuł i zasypia u siebie a po 2-3 godzinach tupta do nas :baffled: mnie to irytuje, nie wysypiam się itd. ...
 
Był mecz - Polska-Ukraina, eliminacje do Mistrzostw Świata, dzisiejsze newsy są takie, że Polacy przegrali bo dach był zamknięty, a oni mają klaustrofobię:-D
 
Mnie tam nie przeszkadzalo jak Karol z nami, ale... Raz ze ciasno sie robi, dwa ze jakiekolwiek manewry damsko-meskie nie bardzo sie daja uskuteczniac z dodatkowym pasazerem na pokladzie.
 
ooo :-D faktycznie dziwne że przegraliśmy :-D Ja taka połamana musze iść po książki które zamówiłam do odbioru w empiku :-( i jeszcze mój monsz mi mówi: to może zadzwonię po ojca to pójdziecie razem z Kubulą na spacer ... ja po 5 minutach mam ochotę faceta zabić :-D a ten chce mi spacer zafundować :wściekła/y:
 
kłaczek - fakt, my mamy dość sporo łóżko, ale powoli robi się ciasno...:no: a manewry damsko-męskie mogą się spokojnie odbywać w innym pomieszczeniu jak dziecko śpi :-D
 
Jak dziecko spi, to trzeba lookac zeby z wyra nie spadlo. Nasze tez duze, ale czesto my spimy "na listewke" a mlody w poprzek i mnie wali z dyni a ojcu swemu nery obrabia kopytkami bo to sie jeszcze rozpiera na sile.:-D

Nie ogladalam tego meczu, zadne z nas nie ma sklonnosci maso ani nie pasjonuje sie sportem. Widzialam w TV jakies uzalanie sie nad wydarzeniem, wiec ze skali zalu wnosze ze musiala byc niezla wiocha.
 
U nas łóżko jest przy ścianie, Kacper śpi od ściany, więc nie ma jak spaść, potem ja i Paweł, nie zaryzykowalibyśmy Kacpra w środku bo Paweł i mi potrafi przyfasolić łokciem w nocy ;-) w sumie Karol jest kilka miesięcy starszy od Kacpra, więc nie dziwię się, że Wam jest mniej wygodnie :-)
Wiocha była... :baffled:
 
Ostatnia edycja:
Andzike to som nas dwie :-D uwielbiam dobry meczyk, podkreslam DOBRY. Sama tutaj byłam podczas mistrzostw bo panie mej pasji nie rozumiały:))) teraz - jak tylko dorobimy sie telewizora z satelitą - będziemy razem oglądać mecze. Robert też lubi piłkę w dobrym wydaniu, ale żenujące występy polskiej reprezentacji przyprawiają nas najpierw o zawał a później o pusty smiech rozpaczy.
Misia biedulo, rozumiem Cię doskonale bo spanie z przedłużeniem nazwiska to okropnie niewygodna rzecz. Miałam wątpliwą okazję spać dwa razy po godzinie z biedroną i klęłam na czym świat stoi. Tylko godzina a co dopiero cała nocka :no:
Wali śniegiem w ciągu dalszym a koniecznie trzeba wyjść zaopatrzyć lodówkę i stopy dziecka w obuwie. Normalnie hardcore będzie z wózkiem po chodnikach :-D
 
reklama
Hej,
dzieki za rady, pol nocy nie spalam bo myslalam o tym przedszkolu. Jest chwila, ze jestem pewna co do panstwowego a jest kolejna gdzie jestem zdecydowana na prywatne.
Mysle sobie, ze kupie ksiazki, zaplace na miesiac a Patryk mi powie po 3 dniach ze woli byc w domu... to bezsensu :/

Poza tym z dzieckiem lubie spac, wtedy moge na kazdy jej jek czy placz wkladac jej smoczka zeby sie nie wybudzala, wstawac mi sie nie chce i stac na lozeczkiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry