reklama

Ciąża po 40

Taa Majuska wymrozi komary i kleszcze. Za 2 miesiace dowali 35 st i wszystko wylezie...
Co do Coli to dziwne, ja doilam Cole dzien w dzien z 5 lat i zero problemow zasnieciem, 21 i kaput ;)

Dzis Przepis przypominam! ;)
 
reklama
Azula ja za bardzo sie nie wysilam na te swieta po raz z kasa nie tak jak by sie chciało po drugie bedzie nas tylko dwoje dorosłych i niunia która nie je tego co bedzie na wielkanoc , wogóle ostatnio mam problem z jej jedzeniem nie chce dosłownie nic jesc podejrzewam ze beda szły zeby trójki bo nie ma ani jednej . Zur juz sie kisi mieso w zamrazalce upieke w sobote chrzan kupiłam zrobie cwikle po niedzieli , zrobie sernik na zimno i jakiegos placka upieke tyle mojego robienia , a jajka bedziemy z Klaudusia malowac tez po niedzieli któregos dnia , plemke dzisiaj bylismy poswiecic niunia juz poszla w drzemke spac pojadła ociupine rosołku , drugie danie zrobie jak wstanie ksiezniczka ale czy bedzie jadła to nie mam pojecia zobaczy sie

Klaudia jeszcze nie mówi jest malo komunikatywna nie pokaze co chce a takie rzeczy powinna juz dawno robic , zarejestrowałam ja do logopedy i laryngologa ale na kase termin na lato dopiero , poczekam do 2 lat moze cos ruszy z jej mowa , je sama jak ja posadze łyzeczka i mega balagani to uwielbia jak jest mikser balaganu

DSC_0085.jpg
tutaj akurat jest z synem sasiadki niunia moja siedzi w oddali na kanapie niewiniatko przeciez ona nie nabalaganiła


Doczytałam ze pisałyscie o spaniu dzieci z wami w łozku u mnie czegos takiego nie ma Klaudia spi w łozeczku sama i przesypia pieknie calusienkie noce bez zadnych pobudek spi przewaznie do 9 rano ale róznie bywa czasem o 7 wstanie tak jak dzisiaj ,ja nie wyobrazam sobie spania z małym dzieckiem w jednym łozku , chociaz powiem wam ze jak niunia ostatnio wymiotowała to chciałam ja wziasc do siebie zeby miec ja na oku jak sie cos bedzie działo nie bylo mowy tak sie kreciła rzucała po łozku nie mogła sobie znalesc miejsca jak ja dałam do lozeczka w momencie usneła tak ze ona tez nie umie spac w wielkim wyrku z nami tez jej nie wygodnie woli swoje łozeczko
 

Załączniki

  • DSC_0085.jpg
    DSC_0085.jpg
    17,4 KB · Wyświetleń: 76
Ostatnia edycja:
witam się niedzielnie

Moje smyki chore, więc nigdzie się dzis nie ruszam. Obiad na dzisiaj mam, to może troszkę odpocznę.

Marzenka - moje dzieciaki tez nauczone spać w łózeczku i nie potrafia z nami spać (my z nimi tez nie), choć jak Alinka była bardzo chora (teraz jak juz jest starsza), to spała ze mną, a mąż na jej tapczaniku. Ale tak na co dzień - małe w swoich łóżkach, my w swoim.
 
Marzenka jajka to chyba dzien przed swieceniem zeby sie nie zepsuly do niedzieli..

Ja nadal nie ukisilam barszczu, musze czosnek kupic.
zaraz wyciagne mm do Starbucksa na Frappucino bo mam @ i mnie nosi strasznie.
 
Dogorywam. Mama przyniosła rosołku :)
Gardło przestało boleć ale poszło w zatkany nos. Niefajnie jeszcze jest przy przełykaniu.Ohyda. Nie cierpię mieć katar.

Jarek wziął Julaka na spacer bo przestał padać śnieg.

Olena a kiedy Ty w PL będziesz ?
 
Cześć, jestem chodzącym trupem bo Wanda dzisiaj w nocy dała popis pod tytułem "kocham mamusię przy łóżeczku" :baffled: Spałam 2,5 godziny i nie wiem jak dozyję do wieczora. Pogoda jest piękna, powinnam wyjść z drugiej strony wieje koszmarny wiatr i tym się usprawiedliwiam :baffled:
Ollena dzięki za podpowiedź, jest Next i pojadę jutro a byłam w deichmanie, sport direct, boots i sklepiku typowo dziecięcym - to co jest blisko domu.
Chorowitki szybko wracajcie do zdrowia, podobno w czerwcu ma być wiosna :-)
 
A u nas była przefajna procesja z palmami wokół kościoła z inscenizacją co prawda zamiast osiołka był kucyk ale dzieci były i tak zachwycone.Ja po krewetkarium z sosem włoskim(pomidorowym) Pycha nawet M stwierdził ,że dobre ale nie nadzwyczajne .Ze strachu ,że mu nie podejdzie miał ugotowany drugi obiad (schabowego) który teraz je bo mi kurwetki w zupełności wystarczą:-).Dziewczyny no u nas tez nic nadzwyczajnego jaja gotowane w łupkach(na malowane przyjdzie za kilka lat czas)mazurek ,sernik na zimno sałatka,żurek i może jakaś kurka pieczona .Adam nie przyjedzie więc tyle.Amelka też zjadła kilka łyżeczek makaronu z sosem krewetkowo-pomidorowym.A teraz z tatusiem je ziemniaki potem bananek i tyle co z obiadem.
 
Ania szkoda, ze u nas deichmana nie ma. Nie wiem jak wiosna w UK ale w IE moze wlasnie w czerwcu.
W PL tak jak pisala nie raz Majuska.. bedzie zima i od razu lato, ma sie zaczac w kwietniu, od 19 st w gore, czyli jak dobrze pojdzie to od razu beda krotkie rekawki. Jestem za !

Zoyka bede 19 kwietnia.

Azula u nas zawsze jajka malowane/kolorowane, nie wazne czy dzieci sa czy nie ma;)
 
Ollena ja to bym wcale tych jaj nie barwiła tymi barwnikami sa przepiękne w samych łupkach cebulowych gotowane od jasnozłocistych po prawie bordowe zależy kiedy sie je wyjmuje.A wiejskiego rękodzieła nie potrafię wykonać ,a te kolorowe barwniki przechodza często przez skorupę i potem jakoś jajo mało apetycznie po obraniu wygląda.Zgodzę się jedynie je barwić dla dziecka sa teraz i nalepki i inne pierdułki niech podrośnie na razie będą gotowane w łupkach:tak:
 
reklama
A no z cebuli sa piekne :) a kolorowe z barwnikow ja lubie i kolorowe w srodku mnie nie odstraszaja;)
Tak czy inaczej jajka niedlugo bede jadla pyszne wiejskie a te sklepowe to bezsmakowy syf;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry