reklama

Ciąża po 40

Katrina to sa Crocsy, one nie odparzaja i nie obcieraja, to nie sa zwykle gumiaki.
to bedzie moja 6ta para. W najwieksze upaly chodze w zakrytych i nie obciera nic, malo tego noga sie nie poci i nie smierdzi;)
Zarazilam Crocsami tate i mm, Patryk tylko w takich chodzi latem bo to sa jedyne buty w ktorych noga sie nie poci.

A te to juz w ogole cale odkryte sa, miód na nodze, w ogole ich nie czuc, wiec mysle ze tego lata nie bede sie z nimi rozstawac choc planuje jeszcze kupic u nich sandalki-japonki a one tez sa miodkowe ;-) Crocs™ Sexi Flip | Womens Sandal | Crocs, Inc.

Poza tym Mia kaszle tak, ze wypluwa pluca, rece mi opadaja :(
Ide do PL sklepu niedlugo po jakis syrop, moze Sinecod bedzie.
 
reklama
kłaczku no ale to codzienność jest. Już się nawet przyzwyczaiłam. Włożyłam wózek do wanny i go myłam. W tym czasie Julia rozwinęła papier toaletowy i powrzucała do kibla. Poroznosiła po całym domu płyny, szampony i powywalała ze swojej szafki wszystkie ciuszki oraz otworzyła szuflady i wyciągnęła wszystkie gacie i skarpetki MM. :) I tak po kilkanaście razy dziennie.

Olena i naprawdę te Crocsy sa takie fajne. Naprawdę ich nie czuć, nie ślizgają się i noga się nie poci? Patrząc na nie az trudno uwierzyć. Może w końcu i aj się skusze pomimo kosmicznych cen.

Co z tą Miią ? Moze rzeczywiście alergia na coś. To aż niemożliwe z tym ciągłym kaszlem i gilami.

Odpuszczam z tym konkursem na razie. Nie mam jakiego zdjecia dac. Te co mi się podobają , Wam odpadają a Wy jednak patrzycie jak potencjalni głosujący. JUlka rzadko jest uśmiechnięta na zdjęciach bo mogę ja uchwycic jak jest zapatrzona albo zamyslona a wtedy ma buzię poważną.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka wg mnie cenowo sie oplaca bo buty sa na lata a jak wiadomo tego od nich oczekujemy. dawniej kupowalam milion japonek (nie gumowych) w Pennisie i byly na jeden sezon, noga bolala strasznie a ja bardzo duzo chodze bedac w domu, w upaly i nie upaly, musze miec cos co nie obciera i moge w tym spedzic caly dzien.
Teraz kupuje co sezon jakies Crocsy i mam na kolejnych pare lat.

Poczytaj.
http://isu.pl/firma/users/szab/graph_clients/5052/10powodow.htm

Szczerze to nie wyobrazam sobie innych butow na lato dla dziecka, wrzucam wszystkie pary do pralki (moich kilka, taty mojego i Patryka) i po 5 min suszenia sa suche. gdybym miala miec inne dla Patryka to bym nie wyrobila na praniu i suszeniu.
Planuje mu kupic dodatkowa pare crocsow tanszych zeby mial na wymiane, Mia ma juz 2pay mniejsze i wieksze a pozniej ebde jej kupowac takie sandalkowate bo piekne maja.
Pokochalam je miloscia wielka kilka lat temu i co chwile wychodzi para ktora mnie zachwyca (choc zadna tak bardzo jak te kolorowe).

Co do Mii.. nie wiem :( jeszcze 3 tyg i bedziemy w PL, na start zaliczymy laryngologa, pozniej zobaczymy, moze alergolog ale juz sie ciesze, ze tak blisko i bedziemy pod opieka.
 
Ostatnia edycja:
Zoyka, ja po prostu nie przywyklam bo dziecie mam w miare spokojne, a zwykle wszystko czego nie powinien tykac pousuwane z zasiegu....

Ollena, ja przechodzilam w croksach cale lato ubiegle. Noga sie poci. Moze nie tak jak w typowym plastiku, ale jednak bardziej niz w skorze. Niemniej jednak polubilam te buty - wskakuje sie w nie niechcacy, wygodna jak kapcie, leciutenkie. Mam takie: Crocs Crocband Sandal Mens - Navy | eBay
 
Ollena jak jest upał to ciało nawet goluśkie się spoci niestety:eek: buty sa prześliczne i faktycznie do wielu kreacji:tak:i masz rację ,że chcesz je kupić u mnie niestety cena nie do przyjęcia ja dlatego przeważnie kupuje białe skórzane klapki też uniwersalne do wszystkiego ale najlepiej czuję się boso w ogrodzie:tak:.Kłaczku gratki dla Karolka nocnik to je to :-D.Zoyka czemu odpuszczasz Julka jest śliczna i jakiekolwiek zdjęcie dasz na pewno się ludziskom spodoba:tak:Majuska mam nadzieje ,że pies Stalina ma jednak poczucie godności i nie będzie bramkarza hokejowego pożerał;-)Noc jakaś nie za fajna dwa razy się budziła i potem ciężko miała zasnąć .Za to mi paczka z ubrankami od jednej dziewczyny z bb przyszła i dla Amelki i dla Boryska jestem mega zadowolona:-):-):-) bo na wiosne i lato już nie muszę nic kupić skupie się na oszczędzaniu na fotelik samochodowy bo ten niby mógłby być ale nogi wystają ,a że jet tyłem do jazdy to nóżki sa poskręcane może spróbujemy jeszcze dać nie jak teraz na środku ale z boku to troszkę miejsca się zrobi dla tych nóżek.Słonko świeci żur ukiszony jaja jutro do barwienia i jakoś mi lepiej:tak:No i:-D
 
klaczku to jestes wybitna znaczy sie ;-), bo ani mi w zakrytych balerinach ani w odkrytych noga sie nie poci. Moj tato pierwsze lato poprzednie przechodzil cale w Crocsach (ma takie jak Ty tylko cappucino) i mowil, ze jedyne buty w ktorych sie ani razu nie spocil.
Mm kupil na ten rok takie jak Ty tylko czarne.
Patrykowi tez noga sie nie poci.
 
No, to sie dowiedzialam. :-D Jest jeden but, w ktorym mi sie kopytka nie poca - balerinki plecione z rzemienia - poza tym latem kazde inne... Sadzilam ze to normalne, ale dobrze wiedziec ze w jakiejs dziedzinie moge miec nadzwyczajne osiagniecia. Nie zmienia to faktu, ze bede chciala powtorzyc te butki.Moze inny kolor, ale fason mi pasuje.
 
witam się z kawką

Może się w tym roku skuszę na Crocsy to będę mogła tez się wypowiedzieć na ten temat. Alinka w nich chodzi cały czas, ale głównie po domu (zamiast kapci). Niestety dość szybko się jej zużywają (robią się dziury na dużym palcu).

Mam obiad na dziś, więc luzik. Jak Kuba wstanie, to pójdziemy na spacerek.
 
Dzieci chodza sporo na kolanach. Przechodzilam w crocsach cale lato, az sie juz nie dalo chodzic mimo skarpet i mysle ze kolejne lato tez pochodze. A z moja waga to nie mozna od butow za wiele oczekiwac.
 
reklama
Hallo Kobitki!
Zoyka zdjęcie w łóżeczku, i zdjęcie w różowym ręczniku możesz spokojnie posłać na konkurs:tak:
Mam przepis na ciasto marchewkowe:-)

2 jajka utrzeć z 1/2 szkl cukru trzcinowego. Miksując dodać 1/2 szklanki oleju rzepakowego i wsypać 1 szkl mąki. Dodać łyżeczkę sody, i łyżeczkę cynamonu. Na koniec wymieszać z 1 szkl drobno startej marchewki.
Piec w 180 stopniach 40 minut.
Przekroić po wystudzeniu i przełożyć kremem z 250g mascarpone, cukru waniliowego i 100g cukru pudru.
Pieczone było na okrągłej blaszce około 25cm średnicy.

Bardzo dobre, polecam:-)
Ollena ja mam plan: crossy, huntery, i emu dla mnie i dla Adi, ale jak będzie miała tak z 2 lata:-) Nigdy nie miała takich butów, ale teraz M naciągniemy bo będzie nas dwie:-) ( nie dlatego, że M sknera, ale dlatego, że M się całkowicie i totalnie nie podobają)
Kłaczek gratuluję nocnika:-) tak już po maksie wołać jak miał 2,5 roku. Jak miał 1,5 też już trochę wołał, ale zimą się uwstecznił. Tylko o ile siku wołał, to z kaką był problem. Nie robił chyba z 5 dni, bo nie chciał w nocnik, a pieluchy już nie nosił. I lipa była na dworzu, bo siku mu się chciało, a bał się zrobić. Aż w końcu namówiłam go, żeby mrówkę wykąpał:-) Bo on to w jeden dzień stwierdził, że już pieluchy nie będzie nosił.
Rany tak się cieszyłam, że pozbyłam się pieluch, a teraz ma znowu:-)
Dziś ostatni dzień M do pracy, bo w DE piątek też wolny. Później 6 śmigamy do Pl na tydzień. Z jednej stroney się cieszę, ale to spanie u teściów......
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry