Dawno mnie nie było, nie nadrobię wszystkiego, ale przynajmniej się pierwsza załapię z gratulacjami i buziakami dla Kacperka z okazji 9 miesięcy!
Świąt nie cierpię, zwłaszcza tych, bo są zupełnie pozbawione nastroju. Za to w tym roku przynajmniej nic nie muszę - idziemy na wyżerkę do kuzynki. Tyle, że teściowa zjeżdża do nas jutro, już mnie boli żołądek na samą myśl.