reklama

Ciąża po 40

reklama
mój Jarek chyba będzie chory. Głowa go boli, trzęsie go itd. Masakra ... juz widzę jak będzie umierał przez święta. Tfu! Oby rano poczuł się normalnie.

Kupiłam "kasię", ogladam przepisy mazurków. Może mnie najdzie jednak na zrobienie.
 
Dawno mnie nie było, nie nadrobię wszystkiego, ale przynajmniej się pierwsza załapię z gratulacjami i buziakami dla Kacperka z okazji 9 miesięcy!

Świąt nie cierpię, zwłaszcza tych, bo są zupełnie pozbawione nastroju. Za to w tym roku przynajmniej nic nie muszę - idziemy na wyżerkę do kuzynki. Tyle, że teściowa zjeżdża do nas jutro, już mnie boli żołądek na samą myśl.
 
hełoł ... choinki już ubrane ?? poza tym wesołych świąt :-) u mnie nawet jakieś słońce się pojawia ale cały dzień i noc sypało to białe ... WIOSNO PRZYJDŹ !!
 
Helloł :-D
Spokojnie grzebię sobie w kuchni bez nagonki. Biedronka bardzo mi pomaga :-D
Prezencik na zajączka kupiony, drobiazg pod podusię który pewnie "umili" nam życie bo to tamburyn więc będzie walenie z brzęczeniem:)))

Wesołych Świąt i mnóstwa kolorowych jajeczek pod choinką
:-D:-D:-D
 
U nas wszytko w "powijakach" i nerwowa atmosfera....bo oczywiście wszystko na mojej głowie, Mars zaplanowął pójście z dzieckiem święcic jajka, ale nawet nie poszukał koszyczka, że nie wspomne, że do koszyczka nie do końca było co wlożyć, więc musiałam od rana wręcz fruwać...a teraz padam ..a wczoraj po południu sobie od 16 piwko popijał, bo przeciez jest w domu kobyła , ktora zawsze wszystko naszykuje...ech , mam tego dość i nie nawidze tej świątecznej bieganiny:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
U nas w koszyczku tylko jajka i kawalek chleba dla Mii.

Bloku czekoladowego wole nie robic, chyba ze w PL bo tam mi d.. nie rosnie.
Szarlotka zrobiona, ciasto na drozdzowki rosnie.
Mia jeczy i brzeczy.
Mars robi wszystko i chwala mu za to.

Aha, mily pan w tv dzis oznajmil, ze w PL mrozno, sniezno i musimy sie z tym meczyc jeszcze przynajmniej 2 tyg. Pocalujcie zabke w lapke!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry