D
delete
Gość
Cześć.
Wyspałam się. Julka co prawda wstała o 6:30 sale pobuszowała z tatusiem a mnie pozwolili pospać do 8.
U nas Świąt też nie widać. Lodówka pusta, na obiad naleśniki a dla Julki ociupinka dorsza.
Podobno o 16 pan mąż wróci i pojadę wreszcie na zakupy.,
Wyspałam się. Julka co prawda wstała o 6:30 sale pobuszowała z tatusiem a mnie pozwolili pospać do 8.
U nas Świąt też nie widać. Lodówka pusta, na obiad naleśniki a dla Julki ociupinka dorsza.
Podobno o 16 pan mąż wróci i pojadę wreszcie na zakupy.,

Strzyżenie to nie opierdzielnie psa maszynką, trzeba zrobić czasem po prostu tuning, wydegażowac tu i ówdzie, łapy wystrzyc w kocią łapkę, ogon wymodelować, uszy, pazury i te sprawy, że o czesaniu nie wspomnę;-)..tak więc Nowofunland u groomera to żadna nowina
