Hej Laseczki

))
Wandula obudziła się na jedzonko przed 4 a ja już nie mogę zasnąć więc kawa i pogaduszki rodzinne z moim chłopiszczem, które też zasnąć nie może. Właśnie poszedł z Tabriskiem na spacer

)))
Majuśka byłam wczoraj u lekarza, bo pupa Wandy od 2,5 miesiaca jest w strasznym stanie i nikt nie chciał mnie słuchać i pomóc. Trafiłam w końcu na jakiegoś innego lekarza i stwierdził pieluszkowe zapalenie skóry, tzw rumien pieluszkowy. W każdym razie przepisał mi maść która także jest w PL nazywa się Metanium. Czytałam o niej, że to jeden z najlepszych brytyjskich wynalazków na świecie jeżeli chodzi o leczenie skóry dziecka, może to by pomogło Paćce? Tutaj jest link:
Rzeczy praktyczne - Metanium- na ciezkie odparzenia pieluszkowe pupy - Odzież dziecięca Bobasom
Do tego Wandzia dostała jeszcze inną maść, ale ta już nie jest do kupienia w PL i nazywa się Timodine - jest ze sterydami i stosuje się tylko dwa razy dziennie. Myślę, że warto popróbować bo te 25 zł to w sumie żaden pieniądz za Metanium.
Miałam napisać wczoraj, ale przez cały dzień kręcili się po domu rózni ludzie kontorlując stan ogrzewania mieszkania, pluskwy itd. Zbaraniałam kompletnie, gdy przed 17 pojawił się wyższy urzędnik żeby zrobić raport, a godzina 17.00 to świętość i oni kończą pracę nie patrząc na nic... pan wyszedł grubo po i chyba leciał spóźniony do domu

Na razie spokój do wtorku, bo jest bank holiday i urzędy nie pracują a potem zobaczymy co się bedzie działo. Nie wierzę, że dostaniemy mieszkanie z counsilu ale mogą nam pomóc w depozycie za inny dom w ramach pożyczki społecznej lub coś w tym guście. Teraz święta
Flo lecę zakupić produkty na gotowany sernik, bo zdecydowałam się że go zrobię. Ciekawe czy mi wyjdzie, ale to Ci napiszę jak już skonsumujemy

))