reklama

Ciąża po 40

witajcie

Zoyka -możesz karkówkę natrzeć pieprzem, czosnkiem, majerankiem, innymi ostrymi przyprawami, dodać do tego 4-6 łyżek oleju i wtedy mięso powinno poleżeć w tym (zawinięte w folię) do 24h. Piec w 180-200 stopni ok. 2 godz.

Albo (ja tę wersję wolę) miód płynny, musztarda, ciut octu winnego (może byś sok z cytryny) sól, pieprz i olej słonecznikowy.

Dziewczynki - zdrowych, spokojnych, wesołych, ciepłych (słonecznych) Świąt, smacznego jedzonka i mało wody w lany poniedziałek.
 
reklama
U nas koniec powoli się wyłania z kuchni... karkówka upieczona, kurczak upieczony, żurek gotowy, bigos zrobiony, jajeczka kolorowe leżą w misce, te niekolorowe do sosu tatarskiego przygotowane:)) Sałatki w lodówce a na ladzie leżą produkty na sernik Florentyny i to wieczorem jak już koszmarek biedronkowy zaśnie :-D
 
Sernik upieczony, szarlotka tez, kokosanki w piecu, jaja ugotowane, jeszcze salatke pokroic i zurek ugotowac i bedzie caaacy.

Marsy poszly sie wietrzyc bo mlodszy sie nudzil, a starszego w zw. z tym cholera brala.
 
Sałatka, jajka w majonezie, chrzan z bajerami, szarlotka, sernik na zimno, galaretki, bigosik jeszcze w trakcie, a żurku tym razem nie robię, mam kurczaka i jutro rano ugotuje rosołku a mięsko będe miec dla Paćki, stwierdziłam, że żurek chyba nie będzie dla niej zbyt dobry więc nie robię;-) Była z tatusiem jaja poświęcić i cały dzień podjadała to co przygotowywaliśmy.
A tak wogóle to ja długo leżałam, a nawet się zdrzemnęłam i nafaszerowałam prochami, ten PMS mnie kiedyś wykończy i to zawsze mnie dopada w takie aktywne dni:no:
 
Olena ale dobrze macie z tym grillem. polędwiczki z grilla. mniam!

Katrina - i tak zrobiłam. Jutro upiekę :)

Moja Mama mnie wkurzyła. Zastanowię się czy nie zostaniemy przypadkiem w domu.
 
O, marynata z musztardy i miodu jest boska!

Majuska u nas Mia normalnie bedzie jadla barszczyk z jajkiem (dlatego tez chcialam ukisic swoj zeby byl bez chemii). No ale gotowanie zurku juz jutro, na swiezo.

Zoyka taki grill to nie to jednak co w PL... karkoweczka i cala reszta z grilla... mm! :-)
 
Miałam dzisiaj taki cięzki dzień, wszystko przyszło mi z wielkim trudem i nie cieszę się z tych Świąt, poszukuje czegoś więcej w nich niz tylko narobienia żarcia i objadania się przez niedziele i poniedziałek,pod "płaszczykiem" dzielenia sie jajkiem, jak wiecie to co proponuje Kościół katolicki wogóle mnie nie porywa, ale samego Jezusa bardzo lubie, podziwiam i szanuję, muszę sobie w głowie poukładać jakiś motyw, powód, czy coś w tym stylu, aby te wielkanocne dni były wyjątkowe..Święta Bożego Narodzenia mają w sobie to coś..chciałabym znaleźć coś równie niesamowitego w tych najbliższych dniach...
Takie mnie naszły przemyślenia....:sorry2:

Miłej i spokojnej nocki Wam życzę dziewczęta:-)
 
Majusko - tym czymś jest czas z bliskimi i tymi których kochamy bez tego codziennego biegu.

Kiedyś Święta miały inny wymiar. Malowanie pisanek w cebuli, potem zdobienie woskiem, bitwa na jajka przy świątecznym śniadaniu, sprzątanie, trzepanie dywanów, mycie okien, siedzenie cały dzień za stołem u babci, poranna kłótnią ze się spóźniłyśmy a Rysio juz byl na mszy i głodny... itd.

teraz mam swoją rodzinę i mam tamto wszystko w d00pie. Brakuje mi tylko wiosny, żonkili i kolorowych pisanek.
 
reklama
Dzień dobry Dziewczynki :-D
Życzę Wam smacznego jajeczka wielkanocnego, radości przy świątecznym stole... a jako że te Święta symbolizują czas odrodzenia to niech w Waszych domach zawita odnowiona miłość, szacunek, przywiązanie do ukochanych osób :-D

Dla mnie czar dzieciństwa pozostał: wojna na jajka, malowanie pisanek, ręczne ubijanie drożdżowych bab i spacer po śniadaniu. Nie mam w doopie tamtych lat i staram się by dzieciaki tak samo miło wspominały wielkanocne zabawy. I koniecznie szukanie zajączkowego prezentu schowanego gdzieś koło łóżka:)))
Wandula w tym roku dostała prezencik do łapek, ale za rok będzie szukać już sama :)))

Spokojnych Świąt!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry