reklama

Ciąża po 40

axa staram sie chociaz dla nas, bo Mars jest niezlamany..smazone na obiad i najlepiej fastfoody na kolacje, powstrzymuje go ale czasem sie nie da i zre co popadnie.

Aniu wlasnie weszlam w polowe watkow i czytalam Twoj post o tym jak Mars wyjadl Ci obiad a bank zablokowal Ci karte... no i, ze Wanda spala w dzien raz i o 18 padla... haha Mia zawsze spi raz.
No ale usmialam sie bo patrze, ze to jest polowa i to nieaktualne ;-)
Co do flaszek... Wanda jak noworodek. Dawaj jej woda zamiast 2 butli chociaz, to chyba niewskazane jesc w nocy przy zebach.
Swoja droga kiedy zaczac myc zeby malej? Nie pamietam jak to u Patryka bylo..
 
reklama
Ollena szukam odważnego który w nocy poda Wandzi wodę zamiast mleka :-) ryk będzie taki że wstanie połowa miasta i policja na pewno mnie nawiedzi:))) Panienka nie da się oszukać w żaden sposób i musi być mleko. W nosie mam czy to zdrowe czy nie dla zębów, pragnę się wyspać w ciszy a nie oszałamiającym wrzasku głodngo dziecka. Zęby już myjemy rano, wieczorem jest problem bo jest taka śpiąca że przelewa się przez ręce, przy czym ten wieczór dla niej to godzina 18.00 :-D Właśnie wstała po 1,5 godzinnej drzemce i już wiem, że od 17,.00 będzie tarła oczy, szarpała uszy i jęczała. Na siłę trzymanie jej do kąpieli o 17.40 bo jak zaśnie zbyt wczesnie to zrobi mi pobudkę o swicie - tak jest niemal codziennie. Wanda musi spać 12 godzin i koniec pieśni.

Od dwóch dni żmija grzebie w śmietniku otwierajac sobie szafkę, niezwykle poirytowana zakupiłam dzisiaj haczyk do zamykania drzwiczek. Zamontowałam właśnie i co? panience zajęło słownie 30 sekund rozpracowanie jak się haczyk podnosi do góry i otwiera... kto ma pomysł na zabezpieczenie drzwi? Haczyk mogę zużyć na rekina teraz w ramach połowów wiosennych :-D
 
Ostatnia edycja:
Ania ale ja nie wierze, ze Wanda moze byc glodna 3 razy! ja mysle, ze ona moze potrzebe ssania ma, uzywa smoczka?
Duza jest, rozrozniwa juz pore spania od pory dnia i aktywnosci, chyba najada sie w dzien. Ja rozumiem, ze 12h moze bez jedzenia nie wytrzymac, tymbardziej ze chodzi wczesnie spac wiec i ostatnia butle je wczesnie ale 3 razy? Nie wierze.. Moze jej robic to mleko w nocy coraz rzadsze az w koncu zrobi sie woda?
No nie wiem ale nie wierze, ze glodna i juz;-) moze poprostu przyzwyczajona, ze jak sie przebudzi to od razu butla musi byc zeby znowu zasnac? ile na raz wypija?
Mia czasem w nocy wypije 160 a czasami 2 lyki i spi dalej.
 
Ollena mamy smoczek, jest w buziaku całą noc do momentu wyplucia w chwili jedzenia więc potrzeba ssania jest zaspokojona. Mleko i tak oszukuję o jedną łyżeczkę mniej niż jest w proporcjach, dwie łyżeczki powodowały pobudkę co godzinę, ona jest ewidentnie głodna i musi zapchać brzuch. Jak nie chce jeść to obudzi się i zasypia dalej, czasami łyknie nieco herbatki. Odróżniam głód od obudzenia się bo smok wypadł cz dziecko chce pić. Ryk jest inny :baffled: poza tym obudzona staje w łóżku i marudzi, głodna siada i drze pysia czekając na mnie. Mam żarłoka smoka-mlekopija.
Co zrobić? pokochać :))) jak mawiała Joanna Chmielewska mając w domu mole w szafie :-D

Dziecię ma dziś dobry dzień... wylizała drzwi wejściowe, wygryzła podeszwy moich butów, usiłowała wyżreć smietnik, wyjęłam ją z psiej miski, wsadziła głowę do wózka i tak jezdziła po kuchni odpychając się na kolanach, usmarowała się cała kupą bowiem dorwała się do brudnego pampersa. Czysta i pachnąca właśnie wali zabawkami w ścianę. Ciekawe co jeszcze mnie czeka...
 
JA juz nie zabezpieczam szuflad i szafek. Te, w ktorej nie powinien maly grzebac, mam przed nosem i wystarczy ze ja noga podepre; te w szafce pod tv... przycial lapki ze 2 razy i juz sam uwaza. Natomiast zawartosc mam tam nieszkodliwa.
 
Anko rozumiem ,że Wanda może być głodna u nas o 20 leci 250 gęstej lanej kluseczki z żółteczka i mąki w środku nocy 180 gęstej kaszki tzn 3 miarki mm+ 4 miarki kaszki + woda i o 6 rano znów powtóreka z kaszką i też nie bardzo o ssanie chodzi:no:.Co do szafek to na razie zawartośc nieszkodliwa w tych w których dzieć grzebie.No ale śmieci też gdzieś trzymać musisz:-(:crazy:.My wróciliśmy z basenu takiego z rurami Amelka jeździła z M i bardzo jej sie podobało.Czemu to jednak takie wszystko drogie:wściekła/y:człek by częściej gdzieś z małą wychodził ale kto nie ma miedzi ten doma siedzi:eek:
 
Zoyka dzięki, ale rzepy Wanda rozpina jeszcze szybciej niż wyciaga haczyk :baffled: opanowała rozpinanie na własnych butkach i przetrenowała potem na folii od wózka. Chyba przyjdzie mi kłódkę zamontować, bo w szufladach nie grzebie - fascynują ją smieci w kuble :baffled:
 
Anko_D, kolezanki cora miala zwyczaj wygrzebywac z kubla wszystko co siegnela i dzielic sie z psem znaleziskami. Ostatnio pies biedny sam makaron zre, bo mieso mu dzidzia wyzera z miski.:-D Dziec poniekad w wieku naszych - od Karola mlodsza o 11 dni.
 
reklama
ale macie przekichane z tym nocnym karmieniem. Julka ok 19 zjada kolacyjkę ( albo kromeczka z serkiem białym/wędliną albo jajecznice z 1 jajeczka i pól kromki z masłem a przed snem 180 ml kaszki manny na rzadko i dopiero o 8 rano butlę mleka i potem ok 11 kaszkę mleczno-ryzową.

Aniu
- te rzepy które my mamy sa bardzo szerokie i grube (nie takie jak w butach) i nie ma siły żeby to oderwać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry