Florentyna
Fanka BB :)
U nas też dziś temat zabezpieczeń szafkowych - po tym jak Maks wypatroszył szafkę z garami. Mój mąż klnąc straszliwie zamontował blokady szafek i szuflad nabyte w Ikei. No i teraz klniemy wszyscy - te blokady są doskonale kretyńskie! co prawda dziecko szuflady nie wyciągnie, ale na tyle żeby sobie solidnie przyciąć paluszki to otworzy. Do każdej blokady są 4 śrubki do montażu. Przemnożywszy to przez ilość szuflad i drzwiczek szafkowych ( 21) otrzymujemy liczbę iście piekielną . A, wkręca się toto ręcznie, bo wkrętarką się nie podejdzie . Szlag mnie trafi, muszę coś wykombinować, bo Maksa ciągnie do kubła z kompostem...
Andzike - oj, spodobała się najwyraźniej Kacperkowi sąsiadeczka!
Mój synek jest wspaniały, nie je po nocach wcale! Odkąd wprowadziłam szlaban na nocne cycowanie nie ma jedzenia i picia w nocy, śpi cięgiem. Zresztą od dawna już nie je i nie pije z butelki. Na kolację gęsta kaszka z jakimś owocem i do rana jest spokój. Za to na obiad potrafi zjeść tyle, że mi oczy wyłażą . Dziś pochłonął 2 miseczki pomidorowej z ryżem. Uwielbia pomidorową i to taką intensywną, z mnóstwem ziół, z czarnuszką i świeżą bazylią.
Andzike - oj, spodobała się najwyraźniej Kacperkowi sąsiadeczka!
Mój synek jest wspaniały, nie je po nocach wcale! Odkąd wprowadziłam szlaban na nocne cycowanie nie ma jedzenia i picia w nocy, śpi cięgiem. Zresztą od dawna już nie je i nie pije z butelki. Na kolację gęsta kaszka z jakimś owocem i do rana jest spokój. Za to na obiad potrafi zjeść tyle, że mi oczy wyłażą . Dziś pochłonął 2 miseczki pomidorowej z ryżem. Uwielbia pomidorową i to taką intensywną, z mnóstwem ziół, z czarnuszką i świeżą bazylią.
Dlatego moje dziecie je kaszki łyżeczką, no bo wiadomo samej kaszki z mm rzadkiej nie podam, bo sama woda by była. Za chiny nie mogę sobie przypomnieć jak to z chłopakami starszymi było, pamiętam tylko mleko R, GR i zwykłe z budyniem robiłam, ale to były mleka bebiko do gotowania (swoją drogą pyszne było, sama dopijałam resztę) No a Kaci miał w poważaniu takie wynalazki.