• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Anka, ruchy, bo my juz kla jednego mamy! :-D
Ollena, a mnie to ze tak powiem z lekka wisi - przywyklam do plaskich butow, jest mi w takich wygodnie i nawet jak mi sie platfus rozplaskaca w nich, to nie bede sie katowac tylko po to zeby miec kopytko jak sarenka. Co z reszta i tak traci utopia.
 
reklama
Ollena nie wiem czy noga się rozłazi:szok:no ja jak jakaś Chinka nie mam zamiaru sie katować dla wąskiej stopy według mnie stopę się ma jaką się ma wąską,ciaplatą ,długą ,gruba na wysokim lub niskim podbiciu już od dziecka ,a że podczas wzrostu kości miękkie i podatne są to Chińczycy krępowali dziewczynką stopy.Majowie wydłużali czaszki,a jacyś z Afryki tony obręczy metalowych zawieszaja na szyi jakby to odciąć to szyja by się złamała.Są kobiety które dobrze się w szpilkach czuja ja niestety do nich nie należę mój największy wyczyn to+5 cm :-(wzwyż.Anka zazdraszczam zdolności ,że biegałas w tak wysokich obcasach:tak:
 
Ollena kup kup :-) i masz rację, że stopa się rozłazi w płaskim. Też się katuję wiosną żeby ją zwęzić do butów letnich zamiast zadbać o to przez całą zimę. Teraz już obcasik niestety maksimum 5 cm bo zakrzepica daje znać o sobie, ale kocham takie fasony :))) Do tego stopnia, że napadzie szału przywiozła z PL swoje ukochane zamszowe kozaki, które mają szpilkę u podstawy pół cm kwadratowego :-) Kozaczki są absolutnie na ciepłe wiosenne dni z wyciętymi ażurowami wzorami.
Azula ja w obcasach 10cm + prowadzę samochód bez żadnych problemów, to co dopiero mówić o chodzeniu i bieganiu w takich butkach :-)
Kłaczek przypominam, że Karol jest starszy i ma prawo do zębów trójek, Wandula powinna poczekać jeszcze trochę ale ona to ma tempo i zaraz dogoni :-D Moja chłopina zdała wczoraj kartę CSCS więc jestem dumna jak pawica z niego.
 
Ania zazdroszcze umiejetnosci.. wiem, kwestia wprawy ALE (no wlasnie!) gdzie ja mam chodzic w takich butach? wozek pchac do Tesco? bez sensu.
Aha, gratuluje zebuchow :-)
W PL dopiero gdzies wychodze i czesto jak do miasta ide na piechote albo na rowerze jade to obcasy mam w torbie i zmieniam ;-)
Klaczku, Azula ja tez kocham plaskie! Ale ze 3 razy w roku musze ubrac, malo tego! kupic obcas i jest wielki problem bo stopa rozlazla i nic na mnie nie pasuje:(
 
Ostatnia edycja:
Azula, stopa pracuje. Owszem, jak sie ma pletwe to nie zrobi sie z niej arystokratycznie waska stopka, ale stopy reaguja np. na roznice wagi wlasciciela - tyjesz, kopytko sie rozklapca, chudniesz to zbiera sie w sobie.

Anka, z tym terminem egzaminu dogral sprawe? Bo tam jaja jakies byly przeciez.

Ollena, obcasy na rower?? Szokujesz mnie, kobieto.
 
Anka_d - ja tu już rano byłam;-) prowadzić też potrafię w butach na obcasach, tylko po chodnikach nie potrafię w nich chodzić:-D
Gratuluję kolejnych zębów, u nas powoli przebija się trzeci - lewa górna jedynka:tak:
Zoyka - bez sensu takie rozwiązanie... jak ludzie mają głosować na zdjęcie jeśli go nie ma? :szok:
Ollena - buty super, jakby były takie 33/34 to bym rozważyła ;-) ciekawostka - rozmiar stopy to u nas sprawa dziedziczna, ale mamie i babci w ciąży stopy się rozeszły - babcia do tej pory ma 35, mamie po ciąży wróciła do starego rozmiaru, mi w ciąży nie zmieniła się w ogóle... :rofl2:
kłaczek - wydaje mi się, że Ollenie chodziło o to, że na rowerze jedzie na płaskim, a po zejściu z niego zakłada obcas :-D
 
kłaczek - wydaje mi się, że Ollenie chodziło o to, że na rowerze jedzie na płaskim, a po zejściu z niego zakłada obcas :-D
Omatkozcorka... w aucie to jeszcze by mi sie chcialo drugie buty moze wozic... Niezle. :-D Ale spokojnie, ja juz widzialam laski na scigaczach w butach na szpili. Sa nawet specjalne buty, we wlasciwym na motocykl stylu, ale na szpili - dla mnie to niezdrowe.
https://www.google.com/search?q=mot...ogspot.com%2F2010_04_01_archive.html;1285;997
https://www.google.com/search?q=mot...torcycle-Shoes-Boots%2F609306195.html;468;643
 
Andzike moze i maja twoj rozmiar, nie wiem ;-)
Mnie sie w ciazy rozmiar nie zmienil raczej, od zawsze mam 39.

No i klaczku tak jak napisala Andzike...obcasy w torebke, plaskie na noge. Ale i tak zazwyczaj w plaskich wystepuje bo moje chodzenie z piety i bardzo sztywne nie sprzyja obcasom ;-)

Wiecie, ze pod moja nieobecnosc bedzie u nas mieszkal brat mm z dziewczyna? Bezsensu..
 
reklama
Ollena, chce Ci sie?? A co do chodzenia z piety, to ja jakos zawsze tak mam, ze jak sie wbije w obcas, to automatycznie skracam krok i zaczynam chodzic "jak dama". Odruch, ale przydatny. Mamusia uczyla, ze trza sie dostosowac do przyodziewku, skoro sie nie przystosowalo przyodziewku do siebie.
Andzike, krotkie, czy wysokie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry