• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

reklama
Flo mam cos dla Ciebie :-D Otoz stolujac sie u klaczka zostalam poczestowana surowka z rzepy wraz ze smietana, jako ze naleze do osob dociekliwych jakos mi ta rzepa spokoju nie dawala. To nie rzepa Klaczku, to brukiew! wykleta w czasie wojny z powodu biednej zupy a jest doskonala w smaku. W zwiazku z tym, ze przyrzadzam jak mnie nauczylas ze smietana zaczelam sobie szperac w necie i znalazlam przepis na to, w sam raz dla wegeterianina. Wsadzam do na GZ
 
Hełoł :-)
Zoyka ucałuj Julke :-) Biedna i wymęczona ale kroplówki ja postawią na nogi, Dawaj jej do picia wodę mineralną - małe łyczki - to najważniejsze. I zasugeruj lekarzowi badanie stolce - skoro to wirus to niech sprawdzą !!!!
Piłam sok z brukwi ... dość ciekawe doświadczenie.
Ollena - IP Izba Przyjęć, SOR - Szpitalny Oddział Ratunkowy.
Flo - zadzwoniłam do informatyka o 15 :-) mówi że JUŻ jedzie. Przyjechał, ON nie wie... no bo przecież dobrze jest, no może faktycznie jakaś spacja ale to może lokalnie ustawi i takie *******ety ... kiedy się wydarłam na niego ... stwierdził że nerwowa jestem i jak łaskawie naprawił (tak naprawdę to się jutro okaże) życzył mi miłego wieczora oraz większego spokoju. Kazałam mu się oddalić w pokoju bo jeszcze chwila i zobaczy jak naprawdę się potrafię zdenerwować :-D Mówiłam mu wiele razy że życie ocalił tylko dlatego że ma dwójkę dzieci !!!!! Cóż - informatyk jak teściowa - najlepsi MARTWI !!!
 
Ostatnia edycja:
Misia - mocz zbadany, krew zbadana i czekamy d rana na kupiszona . Doktorka powiedziała ze to na 90 % wirus a wirusy bada się z kupy. Juz laboratorium nieczynne wiec kupa powinna byc do badania na rano.
Z Julka lepiej. Od rana nie wymiotowała, miałam teraz kroplówę z glukozy. Zjadła pół banana i 4 biszkopty. Szpitalnych jedzonek nei chce a mleka jej nie wolno. Goraczkuje do 37,7 ale nic nie podają i dobrze.
 
reklama
Zoyka, a ja ciekawa jestem jak Julka to całe szpitalowanie znosi, kroplówkę, badania, leżenie???
A ja dzis trochę chyba za wcześnie "pochwaliłam dzień przed zachodem słońca" , Paćka niby cały dzień ani kupy ani rzygu, ale kompletnie bez apetytu...Swoja drogą te jelitówki to jakaś zgroza, ja nie pamiętam, żebym za dzieciaka miała jakieś jelitówki, normalnie się chorowało, anginy, ospy, mnie szczególnie ukochało zapalenia ucha..ale jelitówki???? teraz to co kwartał jakas jelitówka u dzieciorów, a i dorośli łapią non stop jakieś tego typu wiry:confused::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry